Walka ze względu na to, że Makhachev pochodzi z Dagestanu, który wchodzi w skład Federacji Rosyjskiej nie była komentowana w telewizji Polsat.
Wyrównany pojedynek mistrzowski
Aleksander Volkanovski to zawodnik, który czuje się lepiej w stójce. Stąd też w pierwszej rundzie Australiczyk starał się unikać wymian i próbował uderzać ciosami prostymi. Plan ten się sprawdzał, ale chwilę przed gongiem Dagestańczyk chwycił rywala i sprowadził go do parteru. Nie było już jednak czasu na skończenie.
Początek drugiej rundy należał do Volkanovskiego. Mistrz wagi piórkowej posłał swojego rywala na deski. Makhachev przetrwał jednak kryzys i szybko zaczął przeważać w dalszej części rundy. Trzecia i czwarta runda należała do Dagestańczyka. Australiczyk w tych odsłonach miał swoje momenty jednak to było za mało na dobrze dysponowanego mistrza wagi lekkiej.
Ostatnią i chyba najlepszą szansę na skończenie walki przed czasem, Volkanovski miał w piątej odsłonie pojedynku, kiedy to prawym sierpem trafił na szczękę rywala. Dagestańczyk pokazał jednak siłę walki i przetrwał ciężki moment.
Wszyscy sędziowie punktowali na korzyść Islama Makhacheva (48-47, 48-47, 49-46).
Makhachev najlepszym zawodnikiem MMA na świecie
Pojedynek Volkanovskiego z Makhachevem był szóstym starciem w historii UFC, w którym zmierzyli się dwaj aktualnie panujący mistrzowie. Stawką walki był pas Machaczewa. Dagestańczyk z kolei walczył o tytuł najlepszego zawodnika MMA na świecie bez podziału na kategorie, co finalnie mu się udało.
MP
Czytaj dalej:
- Polska noc w Lake Placid. Żyła i Kubacki z historycznym triumfem
- Śmierć Mateusza Murańskiego. Prokuratura ujawniła wyniki sekcji zwłok
- Popularny freak fighter trafi za kratki. Ostatni raz walczył z Mateuszem Murańskim


Komentarze
Pokaż komentarze (4)