Order Przyjaźni dla Seagala
Steven Seagal został odznaczony przez prezydenta Rosji Władimira Putina Orderem Przyjaźni. Kreml tłumaczy, że ten "zaszczyt" przyznano aktorowi za działania humanitarne i wysiłki na rzecz kultury. Seagal jest specjalnym przedstawicielem ds. rosyjsko-amerykańskich stosunków humanitarnych.
Przedstawiciele Seagala oraz sam aktor na razie nie odpowiadają, czy gwiazdor poleci do Rosji, by osobiście odebrać odznaczenie z rąk Putina. O przyznaniu Orderu Przyjaźni dla Seagala przez Putina informuje m.in. były szef ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko. - Podpis pod zdjęciem? - zapytał internautów doradca rządu w Kijowie.
Seagal powiela rosyjską propagandę
Steven Seagal od dłuższego czasu związany jest blisko z władzami na Kremlu. W 2018 roku amerykański aktor, który posiada rosyjskie obywatelstwo, brał udział w zaprzysiężeniu na czwartą kadencję prezydenta Władimira Putina.
Gwiazda kina pojawił się po rosyjskiej inwazji w Donbasie, gdzie nakręcić ma film dokumentalny o wojnie. Z kolei będąc gościem jednego z głównych propagandzistów Kremla Władimira Sołowjowa, stwierdził, że "w niektórych częściach Ukrainy są setki tysięcy nazistów". "Są oni wierni ideałom Stepana Bandery" – dodał.
Seagal zdradził także, że za zbombardowanie więzienia w Ołeniwce odpowiedzialni są Ukraińcy. Doszedł on do takich wniosków, ponieważ na miejscu miał zobaczyć ślady po pociskach HIMARS, jakie strona ukraińska otrzymała z USA.
MP
Czytaj dalej:
- Tomasz Lis wraca do mediów. Ma autorski pomysł
- Niemcy miękną ws. zakazu samochodów spalinowych
- Lewicowy program mieszkaniowy Tuska. Chwytliwy, ale mało realny do zrealizowania



Komentarze
Pokaż komentarze (28)