Zdaniem Chyry trzeba "odsunąć PiS od władzy"
W wywiadzie artysta oskarża Prawo i Sprawiedliwość o inwigilowanie obywateli oraz twierdzi, że dalsze rządy PiS doprowadzą do wyjścia z Unii Europejskiej. – Myślę, że Unia nie będzie chciała nas tak łatwo stracić, ale myślę też, że jeśli PiS się utrzyma, będzie ją wykorzystywał ciągnąc z niej, co się da, aż wreszcie Unia da Polsce spokój. Myślę, że to jest plan PiS – przekonywał Chyra.
Kwestie społeczne realizowane przez partię rządzącą określił słowem "masakra". - Trzeba sobie jasno powiedzieć, że to, co w tematach społecznych zrobił PiS przez ostatnie 8 lat, to jest masakra: zniszczenie reputacji lekarzom, nauczycielom, już nie wspomnę o sądach i innych dziedzinach życia – stwierdził.
W jego przekonaniu trzeba "odsunąć PiS od władzy". – Mam poczucie, że ciągle nie rozumiemy, że najważniejszą rzeczą jest jak najskuteczniej, w jak największym stopniu odsunąć PiS od władzy. Ich ciągnący się ogon będzie nam jeszcze przeszkadzał przez długie lata – wskazywał dalej aktor.
"PiS zagląda do majtek"
Odnosząc się do swojej roli w nowym serialu przekonywał, że serial „Sortownia” oddaje obecną sytuację w Polsce i liczy, że produkcja „pobudzi nas do myślenia”. Aktor poleca iść na wybory i zapytać sąsiada, czy też idzie: - Wielu ludzi może się teraz bać. Mamy poczucie, że PiS zagląda nam do kieszeni, do majtek, do wszystkiego. Na szczęście do kabiny, w której się głosuje, każdy wchodzi sam i skreśla, co chce - powiedział Andrzej Chyra.
Aktor nie po raz pierwszy wypowiada się z niechęcią na temat partii rządzącej. W ubiegłym roku podczas rozdania Orłów 2022 już nawoływał do udziału Polaków w wyborach. - Bez bezpośredniego udziału nie mamy szans na zmiany scenarzystów tego, co się dzieje w Polsce - mówił. Nie narażajmy Polski na śmieszność - zakończył, apelując do rządu o przyjęcie i wykonanie wyroku TSUE.
ja
(Zdjęcie: Andrzej Chyra to kolejny celebryta, który otwarcie mówi, że nie lubi PiS, fot. Instagram)
Czytaj także:




Komentarze
Pokaż komentarze (76)