Zabójstwo w Radzionkowie. Jak działał sprawca?
Mężczyzna został przesłuchany przez prokuraturę i usłyszał on zarzut zabójstwa. - Przyznał się on do wszystkiego - mówi w rozmowie z Interią Anna Szymocha-Żak, prokurator rejonowa w Tarnowskich Górach.
Ale to nie wszystko. Wcześniej nowe informacje o zachowaniu mordercy opisał "Super Express".
Ofiarą 19-latka okazała się być 18-letnia Wiktoria. Tabloid dotarł do mamy zamordowanej nastolatki. Ze słów kobiety wynika, że Wiktoria w piątek pojechała do Katowic na dyskotekę. Do domu już nie wróciła. Jak ustalili jednak dziennikarze "SE", nad ranem w sobotę mężczyzna, wysłał SMS-a do rodziców Wiktorii. "Dzień dobry. Nazywam się Mateusz. Wiktoria jest u mnie. Niedługo wróci do domu" - miał napisać zabójca.
Okrutna zbrodnia. Schował ciało w worku i spryskał pianą
Zwłoki młodej kobiety odkryto w sobotę po południu w Radzionkowie. - O zdarzeniu poinformowała służby osoba postronna - podała komisarz Sabina Chyra-Giereś. Potwierdziła, że ofiarą jest 18-latka. Ciało młodej kobiety znaleziono w mieszkaniu w Radzionkowie, zawinięte w folię i spryskane pianą - poinformował portal rmf24.pl.
Według tego samego portalu, mężczyzna, który skontaktował się z CPR, to prawdopodobnie 19-letni Mateusz H., który uciekł z miejsca zbrodni przed przybyciem patrolu. Miał zapowiedzieć, że chce popełnić samobójstwo. Podejrzany został w niedzielę zatrzymany przez policjantów.
Więcej przeczytasz o tym zdarzeniu tutaj:
MB
Źródło zdjęcia: Radiowóz policji. Zdjęcie przykładowe. Fot. Pixabay.com
Czytaj dalej:



Komentarze
Pokaż komentarze (28)