Komisja "lex Tusk"
"Gazeta Wyborcza" "prześwietliła" najważniejszych członków komisji ds. zbadania rosyjskich wpływów, których zgłosiło PiS. Przewodniczącym ma zostać Sławomir Cenckiewicz, któremu Wojciech Czuchnowski wraz z dwójką dziennikarzy zarzuca napisanie książki o Lechu Wałęsie w zgodzie z poglądami braci Jarosława i Lecha Kaczyńskich. Kolejną opisaną postacią był płk Andrzej Kowalski, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego. Jemu publicyści wytknęli kontakty z Antonim Macierewiczem i traktowanie w MON Bartłomieja Misiewicza jak kogoś w randze ministra. Najwięcej kontrowersji wywołała jednak nota przy prof. Andrzeju Zybertowiczu. W tekście wskazano, że socjolog był w PZPR.
Zybertowicz: Nigdy nie byłem w żadnej partii
- Szanowni Wojciech Czuchnowski, Paweł Wroński oraz Justyna Dobrosz-Oracz. 30.08.23 we wspólnym artykule napisaliście o mnie fałszywie: „w czasach PRL członek partii komunistycznej”. Nigdy w życiu nie byłem członkiem żadnej partii. Oczekuję zatem usunięcia fałszywej informacji i przypięcia na 48 godz. tłitu: „Przepraszam Andrzeja Zybertowicza za podanie w tekście z 30.08.23 fałszywej informacji jakoby A. Zybertowicz był członkiem partii komunistycznej” - zareagował Zybertowicz.
Przeprosiny dla Zybertowicza
Na uwagę doradcy prezydenta RP odpowiedział Czuchnowski. Dziennikarz przeprosił i usunął fragment tekstu z internetowego wydania gazety. - Przepraszam P. Andrzeja Zybertowicza za podanie w publikacji Gazety Wyborczej nieprawdziwej informacji, że Andrzej Zybertowicz należał w PRL do partii komunistycznej. Błąd jest wynikiem mojej pomyłki. Odnośny fragment tekstu został wycofany z archiwum GW. Wojciech Czuchnowski - stwierdził.

Czytaj też:
- Znamy przyczynę zalania trasy S8. GDDKiA wskazuje winnego
- Mieszkania w górach i nad morzem poza zasięgiem Polaków. Rekordowe ceny
- Obchody wybuchu wojny na Westerplatte. Prezydent o powodach porażki Polski
Fot. Andrzej Zybertowicz/screen Youtube
GW




Komentarze
Pokaż komentarze (31)