Andrzej Seweryn. Fot. FOTON/PAP
Andrzej Seweryn. Fot. FOTON/PAP

Od obrażania do "pojednania narodu". Diametralna zmiana Andrzeja Seweryna

Redakcja Redakcja Celebryci Obserwuj temat Obserwuj notkę 174
Jeszcze przed marszem opozycji 4 czerwca w sieci pojawiło się nagranie, w którym Andrzej Seweryn doradzał - prawdopodobnie wnukowi - że trzeba "przyp...ć" Jarosławowi Kaczyńskiemu. Aktor jednak po wyborach zmienił swoje poglądy i teraz chce "pojednania narodu".

Seweryn: Twoje zadanie jest im przypier….ć

Przed marszem 4 czerwca organizowanym przez Donalda Tuska, w sieci pojawiło się nagranie, w którym aktor Andrzej Seweryn nawoływał do przemocy. – Drogie dziecko, pamiętaj, twoje zdanie jest im przypier….ć. Jesteś młody, na razie nie rozumiesz, co do ciebie mówię, ale szybko zrozumiesz jak będziesz miał kilkanaście lat albo wcześniej, zrozumiesz komu trzeba przy…dolić. I nie zważać na nic! Tym wszystkim Trumpom, Kaczyńskim, Orbanom pierd…..m, rozumiesz, trzeba przypier….ć. Żadnych dialogów chrześcijańskich, żadnego tam, wiesz, rozumienia, debaty, porozumienia. Nie, k…a! Faszystom trzeba przyp…..ć, a nie dyskutować. Bo oni będą używali ten dialog, żeby ciebie zrobić w d..ę – mówił. 


Aktor tłumaczył wówczas, że to filmik z prywatnych zbiorów i zasugerował atak na jego komputer. Zdaniem niektórych stronników Seweryna, za wyciek odpowiadał system Pegasus.

Seweryn chce pojednania i zrozumienia w narodzie 

Seweryn udzielił teraz wywiadu Onetowi, w którym mówił m.in. o wynikach wyborów parlamentarnych. – Ja publicznie nie używam słów uważanych za wulgarne, natomiast odczułem ogromną radość i przekonanie, że przejęcie rządów, mimo wszelkich spodziewanych trudności, odbędzie się szybko dla dobra Polski – zdradził. 

Aktor podkreślił również, że "trzeba podziękować społeczeństwu, że tak zaangażowało się w wybory, a także partiom politycznym, które w trakcie kampanii wyborczej zachowywały się w sposób odpowiedzialny". – Jestem wdzięczny polskim sędziom, prawnikom i adwokatom, którzy przez te osiem lat walczyli, by demokracja nie została zniszczona – dodał. 

Co ciekawe, Seweryn zasugerował również, że po odsunięciu PiS od władzy "warto postawić pytanie, kim jesteśmy i kim chcemy być". – Muszą to zrobić obywatele, nie tylko władza. Zwracam się do nowych rządzących z apelem o rozpoczęcie wielkiej ogólnokrajowej debaty na temat kultury i dziedzictwa narodowego. Uważam, że do pojednania i zrozumienia w narodzie mogłoby dojść właśnie w dziedzinie kultury. Niech stanie się to po przejęciu władzy przez obóz demokratyczny – zaapelował. 

MP

Andrzej Seweryn. Fot. FOTON/PAP

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości