Świąteczne zakupy. Fot. commons.wikimedia.org
Świąteczne zakupy. Fot. commons.wikimedia.org

Nastroje konsumenckie znacznie się poprawiły. Od wybuchu pandemii nie było tak dobrze

Redakcja Redakcja Handel Obserwuj temat Obserwuj notkę 4
Konsumenci w najlepszych nastrojach od wybuchu pandemii. Optymizm napędzają przede wszystkim młodzi.

Sytuacja wraca do tej sprzed pandemii 

W listopadzie wskaźnik nastrojów konsumenckich w Polsce lekko wzrósł, zbliżając się do zera. To pułap nie tylko statystyczny, ale również symboliczny. Ostatni raz „na plusie” nastroje znajdowały się bowiem w marcu 2020 r. Wyniki, choć coraz lepsze, wciąż są mocno spolaryzowane. Konsumencki optymizm napędzają przede wszystkim młodzi. Bardziej sceptyczni są Polacy w średnim wieku oraz seniorzy. Takie dane płyną z najnowszego Barometru Nastrojów Konsumenckich opracowanego przez firmę GfK– An NIQ Company, czyli syntetycznego wskaźnika ilustrującego aktualne nastroje Polaków w zakresie postaw konsumenckich. W listopadzie 2023 r. wyniósł 1,3 na plusie, co oznacza wzrost o 3,3 jednostki w stosunku do poprzedniego miesiąca. Od dodatniego wyniku barometr dzieli już zatem bardzo niewiele. Ostatni raz taki wynik (1,1 na plusie) zarejestrowano w marcu 2020 r. , wówczas badanie realizowane było na samym początku pandemii COVID-19.


Koniec roku w dobrych nastrojach 

Dane GfK – An NIQ Company wskazują, że w listopadzie najważniejsze parametry na podstawie, których Polacy oceniają swoją sytuację poprawiły się. Dla przykłady ocena kondycji finansowej polskich gospodarstw domowych względem minionych 12-miesięcy jest wyższa o 7 jednostek, co przekłada się na ośmiokrotny wzrost rok do roku. Wynik ten wciąż pozostaje na nieznacznym minusie i wynosi obecnie 2,8 jednostki. Przyszłość domowych budżetów również napawa Polaków nieco większym optymizmem – i chociaż ten wskaźnik wciąż pozostaje ujemny (-1,8 wobec -5,2 w październiku 2023 r.), wzrósł on znacząco w porównaniu z rokiem poprzednim. Silny wpływ na ujemny wynik barometru mają wciąż utrzymujące się obawy społeczeństwa związane z potencjalnym wzrostem cen, czy bezrobociem. Aż 82 proc. badanych spodziewa się wyższych kwot na paragonach, natomiast 37,5 proc. martwi się o większe problemy na rynku pracy.

- Gdyby pod uwagę wziąć wyłącznie uśredniony wynik moglibyśmy powiedzieć, że Polacy zbliżają się do końca roku w dobrych nastrojach. A na pewno w dużo lepszych niż na jego początku. Niestety na wskaźnik zbliżony do zera składa się silna polaryzacja, czyli dwucyfrowy wynik na plusie wśród ludzi młodych (23-29 lat) oraz mocny, ośmiopunktowy minus w średniej grupie wiekowej (40-49) i wśród starszych (60 lat i więcej). Bez względu na duże różnice, polski rynek, a zwłaszcza detaliści, na barometr nastrojów konsumenckich z pewnością patrzą z dużym zadowoleniem. W obliczu wojny, niepewności gospodarczej i galopującej, rekordowej inflacji jeszcze kilka miesięcy temu każdy brałby takie statystyki „w ciemno – mówi Artur Noga-Bogomilski, Head of Market Intelligence w GfK – An NIQ Company.

Nie wszyscy mają dobrą sytuację finansową 

Jednocześnie mniej niż połowa Polaków narzeka na złą sytuację finansową. Jest wyraźnie lepiej niż pół roku temu. Niecałe 43 proc. z nas uważa, że ich sytuacja finansowa jest gorsza w porównaniu do okresu sprzed 12 miesięcy. To wynik, który nie napawa optymizmem, ale jest wyraźnie lepszy niż jeszcze pół roku temu. W marcu br. taki pogląd podzielało jeszcze więcej, bo aż 53 proc. badanych. Spadła także liczba osób, które w najbliższej przyszłości spodziewają się pogorszenia sytuacji finansowej swojego gospodarstwa domowego (27 proc. vs 37 proc.). Z kolei niemal co 4 osoba liczy na jej poprawę.

Tomasz Wypych 

Świąteczne zakupy. Fot. commons.wikimedia.org

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka