Rada Polityczna PiS. Przetasowania we władzach partii
Politycy Zjednoczonej Prawicy nieoficjalnie mówią, że dzisiejsza Rada Polityczna to "Pierwsze posiedzenie władz partii 'fazie opozycji'".
- Posiedzenie Rady Politycznej PiS będzie okazją do podsumowania mijających miesięcy, w tym wyborów parlamentarnych. Przyjmiemy także pewne kierunkowe decyzje na przyszłość, zwłaszcza, że zbliżają się bardzo ważne wybory samorządowe i europejskie - zapowiedział przed spotkaniem rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Najważniejszą decyzją władz PiS były przetasowania na czele partii. Według Polsat News w trakcie dzisiejszej dyskusji wybrano nowego sekretarza generalnego PiS. Krzysztofa Sobolewskiego zastąpił Piotr Milowański. Z kolei były minister rolnictwa Henryk Kowalczyk został wybrany na skarbnika partii.
PiS zjadł przystawkę. "Celem jest konsolidacja"
Jednym z głównych tematów posiedzenia Rady Politycznej Zjednoczonej Prawicy było wchłonięcie przez PiS satelickiej partii Republikanie. O motywach takiego ruchu mówił dotychczasowy działacz "R" Kamil Bortniczuk.
- Zarówno Partia Republikańska na posiedzeniu swojej Rady Politycznej jaki i Prawo i Sprawiedliwość podjęły uchwały, które wzajemnie traktują o połączeniu, czyli o konsolidacji naszych środowisk - powiedział dotychczasowy działacz Partii Republikańskiej.
Podkreślił, że "celem tego połączenia jest zamanifestowanie, ale też doprowadzenia do realnej jedności w obozie Zjednoczonej Prawicy". "Takiej konsolidacji rzeczywistej" - dodał poseł.
Jak dodał, każde środowisko po trudnym okresie, jakim są przegrane wybory, potrzebuje wyrazić wolę dalszej współpracy.
- My wyraziliśmy wolę dalszej współpracy, jeszcze bardziej pogłębionej niż dotychczas. Myślę że to dobry sygnał dla całej polskiej prawicy, że w jedności siła i w jedności można skuteczniej walczyć w wyborach o poparcie i skuteczniej realizować później władzę - stwierdził Bortniczuk.
Dopytywany czy to oznacza, że logo Republikanów zniknie, Bortniczuk odparł: "członkowie Republikanów, jeśli wyrażą taka wolę, będą mogli zasilić szeregi PiS".
PiS protestuje przeciwko zmianom w mediach publicznych
Po zakończeniu obrad władze PiS wydały zaskakujące oświadczenie. Chodzi o zmiany, które najprawdopodobniej dotkną Telewizję Publiczną.
"Rada Polityczna PiS stanowczo protestuje przeciw niszczeniu mediów publicznych, których rola w zapewnieniu Polakom prawa do informacji i szerokiej, pluralistycznej debaty jest w naszym kraju kluczowa, a znaczenie dla polskiej kultury i tożsamości nie do przecenienia" - czytamy w uchwale Rady przyjętej w sobotę.
Jak podkreślono, "rząd Donalda Tuska zapowiada przejęcie mediów publicznych oraz weryfikację i wyrzucenie z pracy dziennikarzy". Oceniono, że ma do tego dojść "z pogwałceniem obowiązującego w Polsce porządku prawnego".
Więcej o przetasowaniach w mediach publicznych przeczytasz tutaj:
MB
Fot. Prezes PIS w Sejmie. Fot. Twitter.com/MarcinM
Czytaj dalej:
- „O Grzegorz Braun”. Kontrowersyjny teledysk podbija Internet
- Media księdza Rydzyka wściekłe na prezydenta Dudę. Poszło o in vitro
- Tragedia w Teatrze Dramatycznym. Wkroczyła Państwowa Inspekcja Pracy




Komentarze
Pokaż komentarze (47)