fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Ostatnie chwile lotu irańskiego przywódcy. Nagranie z wnętrza helikoptera

Redakcja Redakcja Iran Obserwuj temat Obserwuj notkę 100
Prezydent Iranu Ebrahim Raisi i minister spraw zagranicznych Hossein Amirabdollahian zginęli w katastrofie helikoptera. Na pokładzie znajdowało się sumie 9 osób, w tym gubernator prowincji, gdy samolot spadł w prowincji Azerbejdżan Wschodni w północnym Iranie. Uważa się, że wszyscy nie żyją. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z ostatniego lotu Raisiego.

Nagranie sprzed katastrofy śmigłowca

Na opublikowanym przez media filmie widać ostatnie ujęcia prezydenta Iranu wewnątrz helikoptera przed wypadkiem. Raisi wygląda przez okno śmigłowca i coś mówi do pozostałych.


"Sługa narodu irańskiego, ajatollah Ebrahim Raisi, osiągnął najwyższy poziom męczeństwa, służąc narodowi" – podała irańska telewizja państwowa.

Po wielogodzinnych poszukiwaniach, utrudnionych przez mgłę i deszcz, ratownicy znaleźli spalony wrak helikoptera na zboczu góry. Szef irańskiego Czerwonego Półksiężyca, Pir Hossein Kolivand, powiedział, że gdy ratownicy zbliżyli się do wraku, "nie ma żadnych oznak życia".

Przestarzała wojskowa flota w Iranie

Według agencji informacyjnej Tasnim na pokładzie samolotu znajdowało się łącznie dziewięć osób, w tym gubernator Azerbejdżanu Wschodniego Malek Rahmati i ajatollah Mohammad Ali Ale-Hashem, przedstawiciel przywódcy rewolucji islamskiej w prowincji Azerbejdżan Wschodni. O akcji ratowniczej przeczytasz więcej tutaj:


Uważa się, że prezydent Iranu podróżował helikopterem Bell 212. Iran lata w tym kraju różnymi śmigłowcami, ale międzynarodowe sankcje utrudniają zdobycie części do nich. Jej wojskowa flota powietrzna również w dużej mierze pochodzi sprzed rewolucji islamskiej w 1979 roku.

ja

Na zdjęciu prezydent Iranu Ebrahim Raisi podczas dorocznego Dnia Armii w bazie wojskowej w Teheranie. Fot. AP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Czytaj też:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka