Ceny mieszkań powariowały. Nie do wiary - będzie jeszcze drożej

Redakcja Redakcja Nieruchomości Obserwuj temat Obserwuj notkę 29
Nie wiadomo, czy program wsparcia kredytowego pomógł tym, którzy chcą kupić mieszkanie, ale na pewno pomógł deweloperom. Wzrosty cen mieszkań biją historyczne rekordy i nic nie wskazuje na to, by szaleństwo podwyżek kiedykolwiek się skończyło.

Ceny mieszkań rosną w tempie, którego nie notowano nigdy wcześniej. Pierwszy kwartał był rekordowy, a zapowiada się jeszcze gorzej. Są miasta, w których przez rok metr własnego mam zdrożał o 35 proc.!, a wzrost cen sprzedaży mieszkań ponownie przyspieszył w pierwszym kwartale tego roku. Wprawdzie na początku roku wstrzymano przyjmowanie wniosków w ramach programu „Bezpieczny Kredyt 2%”, w efekcie czego liczba składanych wniosków kredytowych w całym pierwszym kwartale obniżyła się o 38 proc. względem ostatniego kwartału 2023 r, ale w ujęciu rocznym liczba udzielonych kredytów wciąż jest wysoka. Była ona wyższa o 186 proc. w porównaniu z I kwartałem 2023 r. To odroczony efekt wygaszonego w grudniu 2023 r. programu „Bezpieczny Kredyt 2%” – kredyty przyznane od stycznia do marca 2024 r. były w dużej mierze udzielone w odpowiedzi na wnioski złożone w grudniu 2023 r. W marcu w ramach programu udzielono jeszcze 22 proc. kredytów. 


"Bezpieczny kredyt 2 proc." wpłynął na ceny mieszkań

W grupie 17 największych miast w I kw. 2024 r. ceny wzrosły na rynku wtórnym o 21 proc. Nowe oferty od deweloperów w tym okresie były droższe o 16 proc. niż przed rokiem. To więcej niż w III i IV kw. 2023 r., kiedy te wzrosty wynosiły średnio ok. 14 proc. i 10 proc. Obserwowany w I kw. 2024 r. wzrost cen mieszkań był wyższy niż nominalny wzrost wynagrodzeń, który w tym czasie wynosił 12,5 proc. W Warszawie średnia cena ofertowa mieszkania na rynku wtórnym przekroczyła 18,2 tys. PLN za 1 m². Ceny na rynku pierwotnym osiągnęły poziom 17 tys. PLN za 1 m². Pułap 17 tys. PLN w następnym kwartale prawdopodobnie przebije również Kraków, w którym ceny na rynku pierwotnym wynosiły 16,3 tys. PLN, a na wtórnym – 16,7 tys. PLN. Z grupy 17 analizowanych miast tylko w Łodzi, Bydgoszczy, Rzeszowie oraz Zielonej Górze ceny na rynku pierwotnym były niższe niż 10 tys. PLN. W najtańszej Zielonej Górze średnia cena 1 m² na obu rynkach jest prawie dwukrotnie niższa niż w Warszawie. 


Kraków bije rekordy

Ceny mieszkań najmocniej wzrosły w Krakowie. Na obu rynkach średnia cena za 1 m² wzrosła o ponad 30 proc. względem IV kw. 2023 r. Wzrost cen przekraczający 15 proc. na obu rynkach obserwujemy również w pozostałych dużych miastach. Na rynku wtórnym wzrost cen we wszystkich miastach przekroczył poziom 10 proc

Podaż nowych ofert sprzedaży mieszkania utrzymuje silny trend wzrostowy. Liczba nowych ofert wzrosła o 20 proc. w porównaniu z IV kwartałem 2023 r. W przeciętnym tygodniu I kwartale 2024 r. w grupie największych miast średnia liczba nowych ofert osiągnęła poziom 9 tys. Był to najwyższy poziom od połowy 2022 r. Jest to głównie efekt wzmożonej aktywności deweloperów – liczba nowych ofert na rynku pierwotnym wzrosła średnio o 53 proc. Dla porównania podaż nowych ofert na rynku pierwotnym wzrosła w tym okresie zaledwie o 8,9 proc. Tak znaczny wzrost liczby ofert mieszkań deweloperskich nie oznacza, że mieszkania te realnie wpłynęły na rynek. Najczęściej są to inwestycje znajdujące się na początkowym etapie budowy. 

Nadal będzie drogo. I jeszcze drożej 

Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego, który dokonał analizy rynku, przewidują, że w kolejnych miesiącach ceny mieszkań będą nadal rosnąć. Wpłynie na to kontynuacja wzrostu płac w gospodarce oraz utrzymująca się stabilna sytuacja gospodarcza, choć z nieznacznie wyższym poziomem inflacji niż obecnie – prawdopodobny jest wzrost do poziomu ponad 4 proc. w II połowie roku.

Wpłynie na to również wciąż ograniczona liczba nowych projektów budowlanych, które można będzie wprowadzić do oferty sprzedaży. Wprawdzie deweloperzy wprowadzają obecnie rekordowe liczby projektów, jednak większość z nich znajduje się we wstępnej fazie realizacji. Ograniczy to liczbę projektów, które można będzie uruchomić w kolejnych kwartałach. Wzrasta liczba nowych ofert sprzedaży domów poza aglomeracjami. W powiatach poza siedmioma największymi miastami i ich obwarzankami liczba nowych ofert sprzedaży domów wzrosła o 35 proc.

W tym samym okresie liczba nowych ofert sprzedaży domów w siedmiu największych miastach i ich obwarzankach nieznacznie spadła. Wzrostowi podaży domów w powiatach oddalonych od dużych miast nie towarzyszy wzrost cen. Jedynie w powiatach obwarzankowych otaczających największe miasta odnotowano wzrost cen domów jednorodzinnych. W ujęciu rocznym ceny wzrosły tam o 13 proc.

Ceny najmu mieszkań w 17 największych miastach wzrosły średnio o 4 proc. w ujęciu rocznym. Jest to wzrost podobny do obserwowanych w poprzednich kwartałach, co wskazuje na średniookresową stabilizację cen najmu. Na dwóch największych rynkach – w Warszawie i Krakowie – wzrost ten był nieco niższy i wyniósł 3 proc. . Najwięcej za najem mieszkania trzeba zapłacić w Warszawie, w której ceny z nowych ogłoszeń kształtują się na poziomie 4,3 tys. PLN. W ujęciu kwartalnym oznacza to lekki spadek – w poprzednim kwartale ceny mieszkań w Warszawie przebiły poziom 4,4 tys. PLN. W Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku mieszczą się w przedziale od 2,9 tys. PLN do 3 tys. PLN, a w Łodzi, Białymstoku, Bydgoszczy, Olsztynie i Kielcach nie przekraczają 2 tys. PLN. 

 

Fot. zdjęcie ilustracyjne/Pixabay

Tomasz Wypych

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka