Barbara Nowacka, Jarosław Marek Rymkiewicz. Fot. YT/Radio Zet;  Michał Kobyliński / CC BY-SA 2.5
Barbara Nowacka, Jarosław Marek Rymkiewicz. Fot. YT/Radio Zet; Michał Kobyliński / CC BY-SA 2.5

"Niejaki Rymkiewicz". Nowacka się tłumaczy, znana dziennikarka nie wytrzymała

Redakcja Redakcja Edukacja Obserwuj temat Obserwuj notkę 96
Minister edukacji Barbara Nowacka zdecydowała, że z listy lektur zniknie „Katedra” Jacka Dukaja i utwory Jarosława Marka Rymkiewicza. Przy okazji lekceważąco wyraziła się o poecie, laureacie Nike: „Były pewne pomysły indoktrynacyjne, na przykład w ostatnich latach powkładano poezję niejakiego Rymkiewicza”. Ten sposób formułowania opinii przez minister edukacji nie spodobał się nie tylko na prawicy. W czwartek w Radiu Zet Nowacka odniosła się do swoich słów. Nie przekonała byłej gwiazdy TVN, Anny Kalczyńskiej.

"Oglądaliśmy jakieś rzeczy w telefonie pana premiera"

Barbara Nowacka została zapytana również o to, dlaczego Donald Tusk dość brutalnie wyrwał jej z ręki telefon. Odpowiedziała:

„Oglądaliśmy jakieś rzeczy w telefonie pana premiera i w pewnym momencie uznał, ze doszliśmy do oglądania rzeczy, których nie chciałby, żebym oglądała”.

Nagranie pochodzi z grudnia 2023, ale teraz stało się popularne.


"Niejaki Rymkiewicz". I Dukaj wyrzucony z listy lektur

Przedwczoraj minister edukacji Barbara Nowacka (niegdyś Lewica i Ruch Palikota, obecnie KO) przekazała, że szkolna lista lektur już jest gotowa i będzie opublikowana do 29 czerwca. 

– Z mojej strony ten temat jest absolutnie zamknięty – podkreśliła Nowacka. Zdaniem Nowackiej wcześniej „lista lektur była gigantyczna i niestety nieczytana”. 

– Były pewne pomysły indoktrynacyjne, na przykład w ostatnich latach powkładano poezję niejakiego (Jarosława Marka) Rymkiewicza. Eksperci bardzo rekomendowali usunięcie. Podpisałam dokument, gdzie pan Rymkiewicz czy pan (Jacek) Dukaj się nie pojawiają – mówiła.

Decyzje, które zapadły w ministerstwie zantagonizowały opinię publiczną. Wiele osób zastanawia się, czym lewicowej minister podpadł słynny pisarz fantastyczny, autor kultowej „Katedry”, Jacek Dukaj.


Kalczyńska o słowach Nowackiej: kompromitacja

Inni zwrócili uwagę na lekceważący sposób, w jaki Nowacka odniosła się do Jarosława Marka Rymkiewicza. Napisała o tym choćby dziennikarka Gońca (wcześniej TVN) Anna Kalczyńska: „Po wypowiedzi ministry Barbary Nowackiej na temat »niejakiego Rymkiewicza« powinno się podnieść powszechne larum nad poziomem intelektualnym i przygotowaniem merytorycznym do sprawowania tak odpowiedzialnych stanowisk. Przecież to jest kompromitacja”.


Nowacka o twórczości Rymkiewicza: Nie mam dobrego zdania

W czwartek Barbara Nowacka odniosła się do powyższych kwestii. Bogdan Rymanowski powiedział, że słowa Nowackiej o Rymkiewiczu wiele osób odebrało jako wyraz niewiedzy lub pogardy wobec tego autora.

Minister edukacji powiedziała:

– Miałam nieszczęście przeczytać utwór pana Rymkiewicza o katastrofie smoleńskiej. I tak – nie mam dobrego zdania o takiej formule twórczości, doceniając wcześniejsze dokonania. (…) Rymkiewicz dostał nagrodę Nike – przyznała. I dodała: „jeśli któryś nauczyciel nadal będzie uważał, że warto go czytać, ma możliwość zaproponowania tego uczniom”.

W jej przekonaniu w Polsce są dziś poważniejsze tematy do dyskusji, niż to, że powiedziała „niejaki Rymkiewicz” o poecie.

Nie będzie "Katedry". Będzie "Złota rybka"

Pytana przez Rymanowskiego o Jacka Dukaja, Nowacka zaczęła pospiesznie przeglądać swój telefon i stwierdziła: „Jest wielu innych współczesnych pisarzy”. Zapytana o konkretne nazwiska znów sięgnęła po telefon i wymieniła Barbarę Kosmowską („Pozłacana rybka”). Wspomniała też – już z pamięci – Olgę Tokarczuk. Jak wyjaśniła, pełna lista lektur ma pojawić się prawdopodobnie 29 czerwca.

Jedna lekcja religii w tygodniu. Wyjaśnienia Nowackiej

Barbara Nowacka ponadto zapewniła, że nie wycofa się z jednej godziny lekcji religii w tygodniu, ponieważ obiecała to i jest to „dobra decyzja z perspektywy ucznia i funkcjonowania szkoły”

– Jedna lekcja religii w tygodniu jest uczciwa. Jak popatrzymy na program nauczania – dzieci mają dziś więcej religii, niż biologii, chemii i fizyki razem wziętych – wyjaśniła minister edukacji narodowej. 

–Jeśli któryś samorząd, któryś kościół, parafia będą chcieli mieć więcej godzin religii, to mogą to zorganizować – mówiła w Radiu Zet Nowacka i zaznaczyła, że w szkole powinna być realizowana jedna lekcja od 1 września 2025.

KW

Źródło zdjęcia: Barbara Nowacka, Jarosław Marek Rymkiewicz. Fot. YT/Radio Zet; Michał Kobyliński / CC BY-SA 2.5

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj96 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo