Coraz ciemniejsze chmury nad Jackiem Sutrykiem
Przypomnijmy, że Jacek Sutryk ma postawione cztery kryminalne zarzuty: m.in. oszustwa i korupcji, a grozi mu nawet 12 lat więzienia. Prokuratura jest przekonana, że Sutryk w nieuczciwy sposób zdobył dyplom MBA, za który zapłacił rektorowi Collegium Humanum łapówką. Co więcej, prezydent Wrocławia wzbogacił się na podstawie – jak uważają śledczy – lewego dokumentu, bo dzięki niemu zasiadał w radach nadzorczych i zarobił kilkaset tysięcy złotych.
Przypomnijmy, że we Wrocławiu około 100 osób związanych z urzędem miejskim korzystała z usług lewej uczelni, a spora część miała dofinansowanie do nauki na Collegium Humanum z pieniędzy publicznych.
W listopadzie Sutryk został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego i następnie usłyszał poważne zarzuty. Poskarżył się do sądu, ale ten przyznał rację prokuraturze: zatrzymanie było zasadne, a dowody zgromadzone w sprawie są mocne. Przychylono się tylko do jednej prośby Sutryka: z uwagi na jego sytuację finansową oddano mu połowę wpłaconej kaucji, która była początkowo obliczona na 200 tysięcy złotych.
Próbują obalić imperium Sutryka
We Wrocławiu z uwagi na sytuację prezydenta wrze. Ludzie zbierają podpisy pod wnioskiem o odwołanie Sutryka z funkcji prezydenta. O jego przyszłości mówi coraz więcej polityków, nie przebierał w słowach choćby były prezydent miasta, a obecnie europoseł Bogdan Zdrojewski. Polityk, który w dziwaczny i niezrozumiały sposób z ostrego krytyka przeszedł do obozu wsparcia Sutryka, powiedział (w wywiadzie dla, że prezydent powinien podać się do dymisji z chwilą, gdy do sądu trafi akt oskarżenia. Ta wypowiedź wywołała sporo emocji – zwolennicy Sutryka sugerowali nawet, że Zdrojewski nie powinien się w tej sprawie wypowiadać, bo sam był skazany przez sąd. To prawda – ale Zdrojewski (ponad 20 lat temu) odpowiedział za niepłacenie podatku VAT przez gminę Wrocław. Chodziło o to, żeby pieniądze te zostały we Wrocławiu – dla dobra miasta. W przypadku Sutryka sprawa jest zupełnie inna: bo w tle nie ma interesu gminy, a pospolite złodziejstwo.
Tak czy owak opinia Zdrojewskiego jest często powtarzana jako rozwiązanie dla Sutryka odpowiednie i inne niż upokarzające odwołanie w referendum.
Akt oskarżenia ws. Collegium Humanum. Prokurator: chcemy, aby trafiał do sądu w czerwcu
Sprawdziliśmy, kiedy mogłoby do tego dojść. - Chciałbym, aby akt oskarżenia w sprawie Jacka Sutryka trafił do sądu w czerwcu tego roku – mówi prokurator Piotr Żak, który prowadzi śledztwo Collegium Humanum.
Śledczy zaznacza, że będzie to akt oskarżenia dotyczący wyłącznie prezydenta Wrocławia. Inne wątki afery Collegium Humanum będą traktowane osobno.
na zdjęciu: Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podczas Sesji Rady Miasta we Wrocławiu. fot. PAP/Maciej Kulczyński
Marcin Torz






Komentarze
Pokaż komentarze (34)