Sołowow odpuszcza. "Nie potwierdzam, nie zaprzeczam"
Michał Sołowow, którego majątek "Forbes" wycenia na ponad 28 mld zł, do niedawna był wskazywany jako jeden z faworytów w wyścigu o przejęcie TVN. W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że jego oferta była najwyższa wśród wszystkich złożonych Warner Bros Discovery. Jednak – jak wynika z ustaleń Business Insider Polska – miliarder właśnie się z tej rywalizacji wycofał.
Maciej Gorzeliński, przedstawiciel spółek Sołowowa, pytany o przyczyny rezygnacji odpowiedział lakonicznie: - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam - odparł.
Dopytywany o wpływ globalnych zawirowań gospodarczych, polityki celnej Donalda Trumpa oraz widmo recesji w USA, nie zaprzeczył, że są to czynniki, które mogły wpłynąć na decyzję: - Trudno się z tymi argumentami nie zgodzić - przyznał.
Rosnące napięcia handlowe i protekcjonistyczna polityka Donalda Trumpa, który po powrocie na scenę polityczną zapowiada wprowadzenie nowych ceł na towary z Europy, mają coraz silniejszy wpływ na globalne nastroje inwestorów. Niepewność co do przyszłości amerykańskiej gospodarki i możliwe spowolnienie gospodarcze mogą skutecznie odstraszać potencjalnych nabywców od wielomiliardowych transakcji – zwłaszcza w branży medialnej, zależnej od rynków reklamowych i międzynarodowego kapitału.
Kto zostaje w grze o TVN?
Z nieoficjalnych informacji wynika, że mimo wycofania się Sołowowa, chętnych na zakup TVN nie brakuje. W grze pozostaje konsorcjum ok. 30 polskich inwestorów skupionych wokół Wirtualnej Polski, a także Ringier Axel Springer Polska (RASP), który połączył siły z amerykańskim funduszem CVC Capital Partners – właścicielem m.in. sieci Żabka i udziałowcem w Comarchu. Wcześniej dużo mówiło się o czeskim konsorcjum PFF Group Renaty Kellnerovej, która kontroluje In Post Rafała Brzoski.
Fot. screen TVN24/Michał Sołowow
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (60)