Oszuści polują na turystów. Millennium Bank ostrzega
Bank Millennium wystosował oficjalny apel, który powinien zainteresować nie tylko klientów banku, ale każdego, kto planuje urlop i korzysta z internetowych platform do rezerwacji noclegów. Jak podano w komunikacie, przestępcy coraz częściej podszywają się pod popularne serwisy rezerwacyjne, by wyłudzić dane lub pieniądze.
„Oszuści wykorzystują popularne marki i platformy, żeby wzbudzić zaufanie swoich ofiar” – czytamy na stronie banku Millennium.
Millennium Bank: uwaga na oferty - nieistniejące hotele i atrakcyjne ceny
Schemat działania przestępców jest zwykle podobny. Tworzą oni fałszywe ogłoszenia noclegów, które wyróżniają się atrakcyjną ceną oraz wysokim standardem. Często zawierają też informację o możliwości bezpłatnej anulacji rezerwacji w dniu przyjazdu. Właśnie te elementy mają wzbudzić zaufanie.
Klienci są następnie proszeni o wykonanie przelewu bezpośrednio na konto „wynajmującego” – który rzekomo nie ma konta zintegrowanego z platformą. To moment, który powinien wzbudzić podejrzenia.
Millennium Bank radzi: sprawdzaj opinie, zdjęcia i nie płać prywatnie
Bank Millennium apeluje, by zwracać uwagę na oferty z niewielką liczbą zdjęć, brakiem opinii i szczegółów. Kluczowe jest też unikanie bezpośrednich przelewów – jedynie transakcje dokonywane poprzez zaufane systemy płatności platform rezerwacyjnych gwarantują bezpieczeństwo.
Oszuści mogą również tworzyć fałszywe strony internetowe przypominające oryginalne serwisy, wysyłać fałszywe potwierdzenia rezerwacji, a nawet oferować fikcyjną „pomoc techniczną”.
Jak się bronić przed oszustwem? Instrukcja Millennium
Bank przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa:
- nie przelewaj pieniędzy poza systemem płatności platformy;
- dokładnie sprawdzaj opinie i historię ogłoszeń;
- nie daj się zwieść atrakcyjnej cenie i możliwości bezkosztowej anulacji;
- w razie wątpliwości – skontaktuj się z obsługą portalu rezerwacyjnego.
Wakacje mają być czasem odpoczynku, a nie walki z cyberprzestępczością. Warto zachować ostrożność – szczególnie wtedy, gdy oferta wygląda „zbyt dobrze, by była prawdziwa”.
Red.
na zdjęciu: osoba korzystająca ze smartfona. zdjęcie ilustracyjne. fot. Julio Lopez, Pexels





Komentarze
Pokaż komentarze (5)