Reprezentacja Polski koszykarzy wygrała z Izraelem 66:64 w swoim drugim meczu mistrzostw Europy koszykówka rozgrywanych w Katowicach. Spotkanie w legendarnym Spodku oglądało blisko 9 tysięcy kibiców, którzy głośnym dopingiem nieśli biało-czerwonych do zwycięstwa. To już druga wygrana Polaków na EuroBasket 2025 – wcześniej pokonali Słowenię 105:95. Liderem reprezentacji Polski był naturalizowany Amerykanin Jordan Loyd, który zdobył aż 27 punktów. Mateusz Ponitka popisał się double-double – 16 punktów i 11 zbiórek.
Mistrzostwa Europy w koszykówce. Dramatyczny mecz w Spodku zakończony zwycięstwem Polski
Biało-czerwoni rozpoczęli mecz w składzie: Ponitka, Loyd, Pluta, Sokołowski i Balcerowski. Od początku kontrolowali grę – już w drugiej kwarcie prowadzili 37:26 po celnym rzucie zza łuku Jordana Loyda. Kapitalną zmianę dał Dominik Olejniczak, który zdobył 8 punktów i miał 7 zbiórek, świetnie radząc sobie w defensywie.
Publiczność w Katowicach żywiołowo reagowała na każdy kontakt Izraelczyków z piłką, a atmosfera przypominała wielkie mecze z poprzednich mistrzostw Europy w koszykówce.
Nie zabrakło także prowokacji z strony rywali z Izraela. Po jednej z udanych akcji grający dla Izraela Yam Madar "strzelił" do polskich kibiców, układając palce w kształt pistoletu i celując w stronę publiczności.
Trudna trzecia kwarta Polski i powrót Izraela
Po przerwie Izraelczycy zaczęli grać agresywniej, a Deni Avdija z Portland Trail Blazers rozkręcił się w ataku. Trzecią kwartę Polacy przegrali aż 11:25, tracąc prowadzenie i schodząc na przerwę przy wyniku 48:51. To był moment, w którym wydawało się, że Izrael przejmie kontrolę nad spotkaniem EuroBasketu 2025.
Michał Sokołowski, mimo problemów zdrowotnych ze stopą, powrócił na parkiet i ponownie stał się filarem defensywy. Publiczność w Spodku nie ustawała w dopingu, wspierając Polaków hasłami „Hej Polska kosz” i „MVP”.
Polska - Izrael na Eurobasket. Emocjonująca końcówka i bohater Jordan Loyd
Decydujące akcje należały jednak do biało-czerwonych. Na nieco ponad minutę przed końcem Izrael prowadził 64:62, ale wtedy do gry wkroczył niezawodny Jordan Loyd. Najpierw w efektownym rajdzie doprowadził do remisu, a chwilę później, po własnej zbiórce, zdobył punkty na 66:64.
Ostatnia akcja Izraela zakończyła się niecelnym rzutem Avdiji za trzy punkty, a piłkę zebrał Aleksander Balcerowski. W Spodku eksplodowała radość – Polska po raz drugi z rzędu wygrała mecz fazy grupowej EuroBasketu 2025.
Jordan Loyd został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu, kończąc spotkanie z dorobkiem 27 punktów, 6 zbiórek i 4 asyst. Kibice długo skandowali „MVP, MVP”, a koledzy z drużyny gratulowali mu kapitalnego występu.
na zdjęciu: Katowice, 30.08.2025. Koszykarze reprezentacji Polski cieszą się ze zwycięstwa po meczu grupy D mistrzostw Europy z Izraelem, 30 bm. w Katowicach. (gj) PAP/Jarek Praszkiewicz
Red.
Inne tematy w dziale Sport