Ogromny obszard oceanu do zbadania
Operację przeprowadzi amerykańska firma Ocean Infinity, która już wcześniej uczestniczyła w podobnych działaniach. Poszukiwania obejmą około 15 tysięcy km kwadratowych dna Oceanu Indyjskiego, gdzie – według analiz satelitarnych i danych śledczych – może znajdować się wrak.
Ministerstwo podkreśla, że prace będą prowadzone w najbardziej obiecujących lokalizacjach. "Poszukiwania skupią się na wyznaczonych obszarach, ocenionych jako te o najwyższym prawdopodobieństwie zlokalizowania samolotu” – przekazano w komunikacie.
Kontrakt oparto na zasadzie "no find – no fee”, a więc "nie ma znaleziska, nie ma zapłaty”. Oznacza to, że Ocean Infinity otrzyma wynagrodzenie wyłącznie w przypadku odnalezienia wraku. Wówczas na konto firmy trafi aż 70 mln dolarów. To nie pierwsza próba Ocean Infinity. Firma prowadziła poszukiwania w 2018 roku oraz w 2024 r., jednak wcześniejsze operacje zakończyły się bez rezultatu, a jedna z nich została przerwana przez trudne warunki pogodowe.
Co stało się z lotem MH370?
Lot MH370 wystartował 8 marca 2014 roku z Kuala Lumpur do Pekinu. Na pokładzie Boeinga 777 znajdowało się 239 osób – 227 pasażerów, głównie obywateli Chin, oraz 12 członków załogi.
Po około 40 minutach od startu samolot przestał komunikować się z kontrolą lotów, a jego transponder został wyłączony. Dane satelitarne sugerują, że maszyna zmieniła kurs, skierowała się na południowy zachód i prawdopodobnie leciała jeszcze kilka godzin, aż do wyczerpania paliwa i upadku do Oceanu Indyjskiego. Mimo ogromnej, międzynarodowej akcji poszukiwawczej z udziałem Malezji, Australii i Chin, wraku nigdy nie odnaleziono. W kolejnych latach na wybrzeżach Oceanu Indyjskiego znajdowano jedynie fragmenty szczątków powiązanych z maszyną.
Zaginięcie MH370 pozostaje jedną z największych tajemnic lotnictwa. Rodziny ofiar od lat domagają się wznowienia poszukiwań, licząc na odnalezienie dowodów, które ostatecznie wyjaśnią, co wydarzyło się w marcu 2014 roku. O locie i możliwych scenariuszach wydarzeń nad Oceanem Indyjskim opowiadał głośny, trzyodcinkowy dokument Netflixa: "MH370: Samolot, który zniknął", który miał premierę w marcu 2023 roku. Każdy odcinek koncentrwał się na innej hipotezie: możliwej awarii technicznej, celowym działaniu pilota, co wydaje się teorią spiskową, porwaniu czy próbach ukrycia prawdy przez państwa zaangażowane w poszukiwania. W dokumencie pojawiają się eksperci lotniczy, dziennikarze śledczy, analitycy satelitarni i bliscy zaginionych, którzy nie mogą doczekać się rzetelnych wyjaśnień i odpowiedzi na pytanie, co stało się z ludźmi na pokładzie samolotu Malaysia Airlines.
Fot. Screen z serialu Netflixa o locie MH370
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (20)