Zaplanowane na 28 stycznia spotkanie z Robert Bąkiewicz nie odbędzie się. Hotel Vulcan w Szczecinie poinformował o odwołaniu wydarzenia, oficjalnie tłumacząc decyzję względami techniczno-organizacyjnymi. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że kluczową rolę odegrała fala krytyki i presja ze strony opinii publicznej.
Spotkanie z Robertem Bąkiewiczem odwołane
Wydarzenie z udziałem Roberta Bąkiewicza miało rozpocząć się o godzinie 18 w sali przy Hotel Vulcan. Informacja o jego odwołaniu pojawiła się w dniu planowanego spotkania i – jak podkreślają lokalne media – była zaskoczeniem zarówno dla uczestników, jak i organizatorów.
W krótkim komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych hotel poinformował, że rezerwacja została anulowana z powodów techniczno-organizacyjnych, które uniemożliwiają realizację wydarzenia zgodnie z obowiązującymi standardami.
Hotel Vulcan: neutralność i bezpieczeństwo gości na pierwszym miejscu
Przedstawiciele hotelu zapewnili, że decyzja nie ma charakteru światopoglądowego. W oświadczeniu podkreślono neutralność obiektu oraz konieczność dbania o bezpieczeństwo i komfort wszystkich gości. Jednocześnie przeproszono za zaistniałe niedogodności i poproszono o zrozumienie.
Nieoficjalne informacje, do których dotarł lokalny portal wszczecinie.pl, wskazują jednak na inny kontekst sprawy.
Kulisy decyzji w sprawie Bąkiewicza. Fala krytyki i telefony
Z ustaleń serwisu wynika, że po ogłoszeniu spotkania hotel miał odebrać dziesiątki, a nawet ponad sto telefonów w ciągu zaledwie kilku godzin. Dzwonili m.in. stali klienci oraz przewodnicy turystyczni, wyrażając sprzeciw wobec udostępnienia przestrzeni osobie uznawanej przez część opinii publicznej za skrajnie kontrowersyjną.
Według anonimowego rozmówcy portalu presja była na tyle duża, że kierownictwo hotelu zdecydowało się wycofać z organizacji wydarzenia, obawiając się konsekwencji wizerunkowych i biznesowych.
Odwołane spotkanie w Szczecinie to kolejny przykład napięć wokół aktywności Roberta Bąkiewicza. Jego obecność w przestrzeni publicznej regularnie wywołuje protesty i ostre reakcje, a instytucje decydujące się na współpracę coraz częściej muszą liczyć się z presją społeczną. W tym przypadku to właśnie ona – choć nieoficjalnie – miała przesądzić o decyzji hotelu.
na zdjęciu: Robert Bąkiewicz udziela wywiadu Marcinowi Roli. Zdjęcie ilustracyjne. fot. Tomasz Molina, CC BY-SA 4.0
RD
Inne tematy w dziale Społeczeństwo