Profesor Maciej Banach, kardiolog, gościem salon24
Profesor Maciej Banach, kardiolog, gościem salon24

„W kardiologii dogoniliśmy Niemcy. Wciąż jest jednak wiele do zrobienia”

Redakcja Redakcja Wideo Salon24 Obserwuj temat Obserwuj notkę 23
Endometrioza kojarzy się głównie z bólem i problemami z płodnością, ale – jak podkreśla prof. Maciej Banach w podcaście „Zdrowe rozmowy Wypycha” – to także temat kardiologiczny. Lekarz mówi o budowie dużego centrum diagnostyki i leczenia endometriozy w Lublinie oraz o tym, dlaczego Polska – mimo postępu ostatnich 20 lat – wciąż pozostaje krajem wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego. W rozmowie padają też twarde liczby: ile zgonów można „odzyskać” dzięki ruchowi i leczeniu cholesterolu oraz dlaczego system przegrywa z 1,4 mln nieodwołanych wizyt.

Endometrioza w nowym świetle

Prof. Banach mówi wprost, że endometrioza jest „niezwykle ważna, ale nie w takim kontekście, który nam się tylko wydaje”. W rozmowie wyjaśnia, że obok klasycznych skojarzeń – bólu, powikłań i niepłodności – coraz mocniej bada się mechanizmy zapalne i metaboliczne. Wskazuje na poszukiwanie związków przyczynowo-skutkowych między mikrobiomem jelitowym a endometriozą, bo „tam jest proces zapalny, który odgrywa kluczową rolę i stres oksydacyjny”.

Kluczowy wątek jest jednak szerszy: profesor podkreśla, że endometrioza sama w sobie może zwiększać ryzyko chorób serca i naczyń. To zmienia perspektywę – z tematu „wyłącznie ginekologicznego” na problem zdrowia publicznego, w którym prewencja kardiologiczna ma realne znaczenie. (dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo)

Obejrzyj całą rozmowę na YouTube:


Hub medyczny w Lublinie i biobank: po co to pacjentom?

W podcaście pada zapowiedź budowy „olbrzymiego hubu” wokół Centrum Diagnostyki i Leczenia Endometriozy, z elementami infrastruktury badawczej. Prof. Banach tłumaczy, że jednym z fundamentów takiego projektu może być biobank, czyli profesjonalne, zautomatyzowane składowanie próbek (np. surowicy czy tkanek), z możliwością późniejszych analiz, także z użyciem metod AI.

W tle jest też szerszy plan wzmacniania potencjału medycznego regionu. Profesor argumentuje, że na wschodzie Polski wciąż widać nierówności w dostępie do specjalistów i procedur, a Lublin ma problem z długimi kolejkami oraz starzeniem się kadry. Jego teza jest prosta: drugi silny ośrodek akademicko-kliniczny ma w dłuższej perspektywie poprawić sytuację pacjentów, a rywalizacja między uczelniami – jeśli „zdrowa” – może działać mobilizująco.

„Bez prewencji nie będzie nas stać na zdrowie”

Gdy Tomasz Wypych pyta o kondycję serca Polaków, prof. Banach nie ucieka w ogólniki: Polska nadal jest krajem wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego, choć – jak zaznacza – w ostatnich 20 latach mocno nadrobiliśmy dystans. Pada ważne zdanie: „jakbyśmy teraz zrobili badania epidemiologiczne, to już jesteśmy znacznie bliżej Niemiec niż to było kiedykolwiek wcześniej”. Jednocześnie profesor dodaje, że pacjent często porusza się w „chaosie”, nie wiedząc, jak przechodzić między programami i ścieżkami opieki.

Najmocniej wybrzmiewa jednak wątek profilaktyki pierwotnej, czyli inwestowania w zdrowie zanim pojawią się objawy. Profesor mówi wprost: jeśli objawy już są, to znaczy, że „coś zaniedbaliśmy”. Dlatego nacisk kładzie na edukację zdrowotną, ograniczanie używek oraz proste interwencje o dużej skali efektu. Przytacza liczby: regularny, codzienny wysiłek fizyczny może zmniejszyć liczbę zgonów o ok. 8 tys. rocznie, a „prawidłowy cholesterol” – nawet o ok. 30 tys. W zestawieniu daje to rząd wielkości, o który naprawdę „jest o co walczyć”.

1,4 mln nieodwołanych wizyt i „odwrócona piramida”

W rozmowie pojawia się wątek systemowy: kolejki, przeciążenie specjalistów i nawyk pacjentów, by „z bólem serca iść natychmiast do kardiologa”, a najlepiej do szpitala. Prof. Banach wraca do idei odwróconej piramidy świadczeń: wzmocnienie podstawowej opieki zdrowotnej, zwiększenie kompetencji lekarzy rodzinnych i powiązanie tego z realną motywacją finansową.

Jako przykład mechanizmu, który działa, wskazuje rozwiązania premiujące efekty leczenia po zawale, gdzie lepsza organizacja i zachęty przekładają się na znaczącą poprawę kontroli LDL. W tej logice mieszczą się też programy profilaktyczne – profesor zwraca uwagę, że jeśli państwo deklaruje zwrot ku prewencji, to nie powinno narzekać, że „za dużo pacjentów” korzysta.


Najostrzejszy fragment dotyczy marnowania zasobów przez nieodwołane świadczenia. Prof. Banach mówi o 1,4 mln takich wizyt i proponuje rozwiązania organizacyjne (łatwe odwoływanie i przekładanie terminów w IKP, sensowny feedback przed wdrożeniami), ale też porusza temat „penalizacji” za nieodwołanie świadczeń, gdy ktoś robi to z premedytacją. Zastrzega przy tym, że losowe sytuacje się zdarzają – chodzi mu o przypadki, w których pacjent blokuje dostęp innym bez żadnej reakcji.


Red.

Fot: Profesor Maciej Banach, kardiolog, gościem salon24

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj23 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo