Dziennikarz sportowy na wizji zakpił z polityka. Szef Canal Plus Sport przerwał milczenie

Redakcja Redakcja Media Obserwuj temat Obserwuj notkę 24
Tomasz Lipiński zaskoczył kibiców polityczną wstawką przed meczem PKO Ekstraklasy. Dziennikarz nawiązał wprost do Karola Nawrockiego, z którego zakpił. Wielu kibiców oburzyło to zachowanie, a w sieci nie brakowało nawet zwolenników bojkotu sportowych kanałów Canal Plus, transmitujących rozgrywki polskiej ligi. W końcu głos zabrał też Michał Kołodziejczyk, dyrektor telewizji.

PKO Ekstraklasa w telewizji z wątkiem politycznym

Do swobodnej wypowiedzi Tomasza Lipińskiego doszło w sobotę, 7 lutego, przed spotkaniem Jagiellonia Białystok – Motor Lublin rozegranego w ramach 20. kolejki PKO Ekstraklasy. Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem gospodarzy 4:1, jednak to nie wynik sportowy stał się po końcowym gwizdku głównym tematem dyskusji w mediach społecznościowych.

W trakcie transmisji Tomasz Lipiński pozwolił sobie na prześmiewcze nawiązanie do aktywności Karola Nawrockiego. Komentator mówił o "śliskim temacie kibiców”, przywołując kontekst wydarzeń sprzed kilku miesięcy i sugerując, że pewne hasła nie padną na antenie, aby sprawdzić reakcję odbiorców. Wypowiedź szybko została wychwycona przez widzów i zaczęła krążyć w internecie. 

- To jednak śliski temat, temat kibiców, na którym kilka miesięcy temu na Jasnej Górze poślizgnęła się najjaśniejsza postać Rzeczpospolitej. My nie rzucimy hasła "czołem kibice”. Zobaczymy z jakim spotkamy się odzewem - rzucił dziennikarz Canal Plus.  


Aluzja do spotkania prezydenta z kibicami

Słowa Lipińskiego odnosiły się do głośnego spotkania Karola Nawrockiego z przedstawicielami środowisk kibicowskich, które miało miejsce m.in. na Jasna Góra. Wówczas media szeroko informowały o fakcie, że prezydent przywitał się z osobą znaną w środowisku pseudokibiców, określaną pseudonimem "Dragon”, który został nieprawomocnie skazany na karę sześciu lat pozbawienia wolności.  


Reakcja Canal+ Sport i stanowisko redakcji

Gdy fragment komentarza zaczął być szeroko komentowany, do sprawy odniosły się władze Canal Plus Sport. Oświadczenie opublikował dyrektor redakcji sportowej stacji, Michał Kołodziejczyk. Wprost zaznaczył on, że podczas transmisji sportowych dziennikarze nie powinni podejmować politycznych nawiązań, niezależnie od tego, w jakim kierunku są one skierowane. 

- Podczas transmisji sportowych dziennikarze nie powinni robić politycznych nawiązań. W żadną stronę. Nie akceptuję tego. Wypowiedź Tomka Lipińskiego była niepotrzebna, porozmawialiśmy o tym. Zajmujemy się sportem i tak pozostanie. To bardzo ciekawy sezon dla wszystkich kibiców - zaznaczył Kołodziejczyk. 

 

Wielu fanów piłkarskich o prawicowych poglądach domaga się jeszcze bardziej stanowczej reakcji od władz stacji. Mają rację? 

 

Fot. Tomasz Lipiński/Canal Plus Sport

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj24 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Kultura