Mundial, który rozpoczyna się dziś, miał być największym wydarzeniem w karierze 34-letniego arbitra z Somalii. Omar Abdulkadir Artan znalazł się w gronie 52 sędziów wybranych przez FIFA do prowadzenia spotkań mistrzostw świata. Ostatecznie jednak nie pojawi się na turnieju.
Omar Artan nie został wpuszczony do USA
Według doniesień potwierdzonych przez FIFA, somalijski arbiter nie będzie mógł trenować ani sędziować podczas mistrzostw świata po tym, jak odmówiono mu wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie służby imigracyjne nie przedstawiły oficjalnego uzasadnienia swojej decyzji. Wiadomo jednak, że Somalia znajduje się wśród państw objętych restrykcyjnymi ograniczeniami imigracyjnymi wprowadzonymi przez administrację prezydenta Donalda Trumpa.
Według części mediów powodem odmowy mogły być rzekome powiązania niektórych członków rodziny arbitra z organizacjami terrorystycznymi. Informacje te nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone przez amerykańskie władze. Dodatkowe pytania budzi również fakt, że Artan wcześniej uzyskał wymagane dokumenty umożliwiające podróż do USA. Według "New York Times" Somalijczyk przekonywał, że posiadał komplet niezbędnych zezwoleń i wiz.
FIFA i Somalijska Federacja Piłkarska oczekują wyjaśnień
FIFA w krótkim komunikacie podkreśliła, że ostateczna decyzja dotycząca wpuszczenia cudzoziemca na terytorium kraju należy do władz państwa-gospodarza. Z kolei Somalijska Federacja Piłkarska zwróciła się do światowej federacji o wyjaśnienia dotyczące całej sytuacji. Jak dotąd nie poinformowano o efektach tych działań.
Nie wiadomo również, dlaczego organizatorzy turnieju nie zdołali wcześniej rozwiązać problemów związanych z wjazdem jednego z oficjalnie wyznaczonych arbitrów mistrzostw świata.
Omar Artan wrócił do Somalii. Tysiące ludzi na stadionie
Po zawróceniu z lotniska w Miami Artan udał się do Turcji, a następnie wrócił do Somalii. W Mogadiszu czekało na niego niezwykłe powitanie. Na stadionie w stolicy kraju zgromadziły się tysiące osób, które postanowiły okazać wsparcie sędziemu. Mieszkańcy przywitali go już na lotnisku, a później nosili na rękach niczym bohatera narodowego.
Dla wielu Somalijczyków decyzja amerykańskich władz była szczególnie bolesna. Artan miał bowiem zostać pierwszym arbitrem z Somalii prowadzącym mecze podczas piłkarskich mistrzostw świata.
Kim jest Omar Abdulkadir Artan?
Omar Abdulkadir Artan jest sędzią międzynarodowym od 2018 roku. W swojej karierze prowadził mecze Pucharu Narodów Afryki i innych najważniejszych rozgrywek na kontynencie. W 2025 roku został wyróżniony przez Afrykańską Konfederację Piłkarską (CAF) tytułem Sędziego Roku. Mundial 2026 miał być zwieńczeniem jego dotychczasowej kariery oraz największym wydarzeniem sportowym, w którym uczestniczyłby jako arbiter.
Mimo rozczarowania Somalijczyk zachował spokój. W rozmowie z agencją Reuters podziękował FIFA i CAF za wsparcie oraz zapewnił, że nadal będzie koncentrował się na rozwoju swojej kariery. Życzył również powodzenia kolegom, którzy będą prowadzić mecze podczas rozpoczynających się mistrzostw świata.
Turniej w USA, Meksyku i Kanadzie potrwa od 11 czerwca do 19 lipca 2026 roku. Dla Omara Artana pozostanie jednak niespełnioną szansą na zapisanie się w historii światowego futbolu. Start piłkarskiego mundialu już dziś o godz. 21. Meksyk podejmie RPA. O godz. 4 rano polskiego czasu, 12 czerwca Korea Południowa zagra z Czechami. Na Mistrzostwach Świata zabraknie reprezentantów Polski, którzy odpadli w barażach.
Fot. Omar Abdulkadir Artan/East News
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (63)