Rodzina nad Zalewem Zegrzyńskim / East News
Rodzina nad Zalewem Zegrzyńskim / East News

Rodziny wielopokoleniowe znikają z polskich domów

Redakcja Redakcja Rodzina Obserwuj temat Obserwuj notkę 1
Ludzi w Polsce ubywa, ale mieszkań, w których ktoś prowadzi własne gospodarstwo, przybywa z roku na rok. Od 2006 do 2025 roku ich liczba wzrosła z 12,7 mln do 15,5 mln. To nie jest sprzeczność. To zmiana sposobu, w jaki mieszkamy. Coraz więcej osób mieszka samotnie albo w parze, coraz mniej pod jednym dachem z rodzicami czy dziadkami.

Tego dowiesz się po przeczytaniu artykułu:

  • Ile w Polsce przybyło osób mieszkających samotnie i w parach od 2006 roku.
  • Dlaczego coraz mniej gospodarstw domowych ma dzieci.
  • Dlaczego seniorzy coraz rzadziej mieszkają razem z dziećmi i wnukami.
  •  Z jakimi trudnościami mierzą się młodzi Polacy, którzy chcą mieszkać sami. 

Więcej mieszkań na jedną osobę

Gospodarstwo domowe to po prostu osoba albo grupa osób, które mieszkają razem i wspólnie płacą rachunki. Takich gospodarstw w Polsce jest coraz więcej, choć samych ludzi ubywa. W 2006 roku było ich 12,7 mln, w 2025 roku już 15,5 mln. Najbardziej urósł udział osób mieszkających samotnie, z 22 proc. do 35 proc., oraz par, z 36 proc. do 40 proc. Za to mocno skurczył się udział mieszkań, w których razem mieszka kilku dorosłych niebędących parą, z 42 proc. do 24 proc.

Coraz mniej dzieci w domu 

W 2006 roku dzieci mieszkały w 37 proc. gospodarstw domowych, dziś już tylko w 25 proc. Za to jeśli dzieci już są, ich liczba prawie się nie zmieniła. Nadal najwięcej jest rodzin z jednym dzieckiem, 52 proc. w 2006 roku i 51 proc. dziś. Rodzin z dwojgiem dzieci lekko przybyło, z 34 proc. do 38 proc. Ubyło za to rodzin z trójką dzieci i większą liczbą, z 14 proc. do 10 proc.


Babcia i dziadek coraz rzadziej pod jednym dachem z wnukami

Kiedyś dużo częściej mieszkaliśmy w kilka pokoleń razem. W 2006 roku co siódmy senior, dokładnie 15 proc. osób po sześćdziesiątym piątym roku życia, mieszkał razem z dziećmi. Dziś to już tylko 6 proc. Dla porównania w całej Unii Europejskiej z dziećmi mieszka średnio 3 proc. seniorów, więc Polska wciąż jest tu bliżej dawnego modelu. Ale kierunek zmian jest wyraźny, coraz mniej rodzin ma pod ręką babcię czy dziadka, którzy mogliby pomóc w opiece, i coraz więcej tej opieki będzie musiało wziąć na siebie państwo albo prywatne firmy.

Młodzi chcą mieszkać sami, ale brakuje mieszkań

Młodzi coraz częściej wyprowadzają się od rodziców, sami albo z partnerem. Wśród osób w wieku od osiemnastu do dwudziestu czterech lat mieszkających samotnie odsetek wzrósł z 3,5 proc. do 9 proc., a mieszkających w parach, z 6 proc. do 11 proc. To wciąż mniej niż średnia unijna, gdzie samodzielnie mieszka 12 proc. młodych, a w parach 7 proc.


Problem w tym, że Polska ma jednocześnie jeden z najwyższych w Unii Europejskiej poziomów przeludnienia mieszkań, czyli sytuacji, w której w jednym lokalu mieszka więcej osób, niż powinno. Młodzi chcą więc żyć na swoim, ale mieszkań, które by na to pozwoliły, wciąż brakuje.

TM

Fot: Rodzina nad Zalewem Zegrzyńskim / East News 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo