WIBOR przechodzi do historii. Uwaga na aneksy w umowach z bankami

Redakcja Redakcja Kredyty Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Już wkrótce WIBOR zacznie być zastępowany przez wskaźnik POLSTR. W nowych umowach POLSTR pojawi się od 1 stycznia 2027 roku. Warto pamiętać, że wcześniejsza zmiana wskaźnika w istniejących umowach będzie wymagała podpisania aneksu.

Z artykułu dowiesz się: 

  • WIBOR ma zostać zastąpiony przez POLSTR, który w nowych umowach ma pojawić się od 1 stycznia 2027 roku
  • Zmiana wskaźnika w istniejących umowach może wymagać aneksu, którego treść eksperci radzą dokładnie sprawdzić przed podpisaniem
  • Odmowa podpisania aneksu według obecnego projektu nie ma pozwalać bankowi na wypowiedzenie kredytu, postawienie go w stan natychmiastowej wymagalności ani jednostronną zmianę marży
  • Szczególnie ryzykowne mogą być dodatkowe oświadczenia, np. dotyczące zrzeczenia się roszczeń, uznania zadłużenia czy potwierdzenia prawidłowego wykonywania umowy przez bank

Prawnicy zwracają uwagę, że kredytobiorcy powinni dokładnie analizować jego treść. W przypadku późniejszego sporu z bankiem niektóre zawarte w nim oświadczenia mogą zostać wykorzystane jako argument przemawiający za tym, że klient zaakceptował dotychczasowe postanowienia umowy lub sposób jej wykonywania.

– W przypadku późniejszego sporu z bankiem podpisanie go może zostać uznane przez sąd za świadome potwierdzenie dotychczasowych postanowień umowy, zaakceptowanie sposobu jej wykonywania albo zrzeczenie się roszczeń wobec banku. Analizując konkretne oświadczenia i postanowienia aneksu, które mogą najbardziej utrudnić kredytobiorcy przyszły spór z bankiem, przed podpisaniem dokumentu konsument powinien żądać usunięcia zrzeczenia się roszczeń wobec banku wynikających z pierwotnej umowy. Nie powinien też potwierdzać chęci związania się umową w jej pierwotnym kształcie, a także poświadczać, że w dacie zawarcia umowy otrzymał wszystkie informacje, w pełni rozumiał zasady ustalania oprocentowania – ostrzega mec. Jakub Bartosiak.

Istotne będzie więc to, czy kredytobiorcy zostaną rzetelnie poinformowani o znaczeniu aneksu, dostaną odpowiednio dużo czasu na zapoznanie się z dokumentem i będą mieli możliwość skonsultowania jego treści z prawnikiem. 


POLSTR zamiast WIBOR-u. Aneks nie musi być tylko formalnością

Dr Wanesa Choptiany-Mańka z Uniwersytetu WSB Merito zaznacza, że to, czy zmiana będzie miała dla kredytobiorców wyłącznie charakter techniczny, zależy od treści samych aneksów i tego, czy nie będą one wykraczać poza zmianę sposobu ustalania oprocentowania. Kluczowe znaczenie będzie miała zatem analiza konkretnego dokumentu.

– Jeśli jest to kwestia techniczna, taka jak np. zmiana nazwy wskaźnika, to wystarczyłoby działanie państwa. Skoro preferowanym rozwiązaniem ma być aneks, oznacza to nowe porozumienie między bankiem i kredytobiorcą. Jednak, jak przy każdym porozumieniu, nie ma obowiązku jego zawarcia – komentuje adwokat Jakub Bartosiak.

Choptiany-Mańka zwraca uwagę, że zgodnie z obecnym projektem ustawy odmowa podpisania aneksu albo brak odpowiedzi na ofertę banku nie będą mogły stanowić podstawy do wypowiedzenia umowy kredytu, postawienia go w stan natychmiastowej wymagalności ani jednostronnej zmiany marży. Z punktu widzenia ochrony konsumenta jest to istotne zabezpieczenie. 


Nie chcesz podpisać aneksu? Bank nie będzie mógł wypowiedzieć umowy

Sam fakt, że kredytobiorca nie będzie musiał podpisywać aneksu, nie oznacza jednak, że jego odrzucenie zawsze będzie najlepszym rozwiązaniem. – Już teraz widać jednak, że zamysłem ustawodawcy jest dość długi okres przejściowy, w którym wygaszany będzie wskaźnik WIBOR. Z tego powodu sama odmowa podpisania aneksu nie powinna być podejmowana automatycznie, ani pod wpływem presji czasu. W pierwszej kolejności warto ustalić, jakie skutki prawne wywołuje proponowany dokument i czy rzeczywiście ogranicza się on wyłącznie do zmiany wskaźnika referencyjnego, czy ingeruje również w inne prawa i obowiązki stron umowy – tłumaczy radca prawny Jarosław Chałas.

Zmiana wskaźnika nie oznacza więc automatycznie, że aneksy do umów będą dla kredytobiorców neutralne. Na obecnym etapie nie sposób tego przesądzić. O skutkach prawnych zdecyduje nie nazwa dokumentu ani sam cel reformy, lecz konkretna treść proponowanych postanowień. Nie można wykluczyć, że aneksy będą regulowały także inne kwestie związane z wykonywaniem umowy kredytowej, w tym naliczanie dodatkowych opłat czy ewentualną korektę spreadu.

Spór z bankiem w przyszłości. Na te zapisy trzeba szczególnie uważać

Przed podpisaniem dokumentu kredytobiorca powinien dokładnie zweryfikować, czy aneks nie zawiera dodatkowych oświadczeń lub zapisów wykraczających poza zmianę wskaźnika referencyjnego. Szczególną uwagę warto zwrócić na postanowienia dotyczące potwierdzenia prawidłowego wykonywania umowy przez bank, zrzeczenia się ewentualnych roszczeń, uznania wysokości zadłużenia czy klauzul interpretacyjnych odnoszących się do dotychczasowego sposobu wykonywania umowy

Czy podpisanie aneksu może zatem utrudnić dochodzenie roszczeń przeciwko bankowi w przyszłości? Jak wskazuje Jakub Bartosiak, będzie to zależało od treści dokumentu, ale takie ryzyko istnieje.

– Samo podpisanie aneksu nie powinno automatycznie pozbawiać kredytobiorcy możliwości dochodzenia swoich praw ani przesądzać o zasadności roszczeń banku. Jednocześnie należy liczyć się z tym, że w ewentualnym sporze bank może próbować powoływać się na treść podpisanego dokumentu jako jeden z argumentów procesowych. To, jakie znaczenie nada takiemu aneksowi sąd, będzie zależało przede wszystkim od jego konkretnej treści oraz okoliczności zawarcia. Jeżeli dokument będzie zawierał oświadczenia wykraczające poza techniczną zmianę wskaźnika referencyjnego, mogą one stać się przedmiotem analizy w postępowaniu sądowym – odpowiada Jarosław Chałas.  


Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Gospodarka