Podwyżki dla członków rządu Szydło, pensja dla Pierwszej Damy

Beata Szydło na lotnisku w Ułan Bator, 16.07.2016. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Beata Szydło na lotnisku w Ułan Bator, 16.07.2016. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Szykują się podwyżki dla ministrów i posłów, a także pensja dla żony prezydenta - Agaty Dudy. Nowatorskie wydaje się powiązanie wynagrodzeń rządowych z wynikami gospodarczymi państwa. Na razie najbardziej skorzysta premier Beata Szydło.

Podwyżka dla Beaty Szydło, pensja dla Agaty Dudy

„Rzeczpospolita" dotarła do projektu podwyżek. Od 4 do 5 tys. zł wzrosną wynagrodzenia m.in. prezydenta, wicepremierów, ministrów, wiceministrów i wojewodów. Po raz pierwszy pensję otrzyma Pierwsza Dama. Najmniej zyskają posłowie i senatorowie – ok. 2,7 tys. miesięcznie. PiS uzasadnia, że uposażenia osób na stanowiskach kierowniczych są zamrożone od 2008 roku.

Fachowcy często odmawiają pracy w rządzie

Poseł PiS Łukasz Schreiber, który ma przeprowadzić proponowane zmiany przez parlament tak tłumaczy potrzebę podwyżek: "Obecnie wiceministrowie w randze podsekretarza stanu zarabiają ok. 7 tys. zł netto, a sprawują nadzór nad wielomiliardowymi budżetami. Z tego powodu wybitni fachowcy często odmawiają pracy w rządzie". 

Powiązanie pensji urzędniczych ze stanem gospodarki państwa z pewnością inspirowane jest kontraktami menedżerskimi, w których na pensje kierownictwa mają wpływ wyniki finansowe firm. 

Pierwsza Dama wreszcie z własną pensją

Częścią nowej ustawy płacowej ma być pensja Pierwszej Damy, uzależniona od wynagrodzenia prezydenta. Ani Agata Kornhauser-Duda, ani małżonki poprzednich prezydentów nie dostawały wcześniej uposażenia. Niekiedy podnoszono niesprawiedliwość obarczania żon prezydentów licznymi obowiązkami pomimo braku jakiejkolwiek formy wynagrodzenia. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał, że popełnił błąd, nie walcząc o wynagrodzenie dla małżonki, gdy był głową państwa. W ubiegłym roku ruszyła też zbiórka pod internetową petycją w sprawie przyznania pensji pierwszej damie. Podpisało ją prawie 1,5 tys. osób. 

Funkcja Pierwszej Damy zazwyczaj oznacza konieczność przerwania dotychczasowej pracy zawodowej, a tym samym zaprzestania opłacania składek emerytalnych i przejścia na utrzymanie męża. "Sytuacja, gdy głowa państwa musi płacić składki za swoją żonę, jest niefortunna. Obowiązki Pierwszej Damy to praca na pełny etat, nawet po 100 godzin tygodniowo, czasem przez dziesięć lat – mówi poseł PiS Łukasz Schreiber, który wierzy, że ustawę uda się przeprowadzić w Sejmie „bez populizmu ze strony opozycji". 

Źródło: Rzeczpospolita

Zobacz także: Wynagrodzenie dla Pierwszej Damy

RZ

 

Lubię to! Skomentuj146 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale