Pojawiają się wciąż nowe szczepy bakterii opornych na dotychczas skuteczne antybiotyki. Powodem jest nadużywanie tych leków.
Bakterie oporne na działanie antybiotyków są nazywane „superbakteriami”. Są to na przykład: gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus) - oporny na metycylinę (MRSA), enterokoki - oporne na wankomycynę (VRE) oraz pałeczki jelitowe (np. Escherichia coli) - oporne na wiele antybiotyków.
Pod koniec sierpnia tego roku na łamach pisma „mBio” wydawanego przez Amerykańskie Towarzystwo Mikrobiologiczne ukazała się praca na temat odkrycia u pacjenta w USA szczepu E. coli opornego zarówno na karbapenemy, jak i kolistynę, stosowaną jako lek "ostatniej szansy" na superbakterie.
Do rozwoju tych groźnych bakterii przyczynia się nadużywanie antybiotyków. Niestety Polska ma jeden z najwyższych wskaźników stosowania antybiotyków w Unii Europejskiej.
Oporność zabija
Superbakterie powodują co roku śmieć około pół miliona ludzi, w tym 25 tysięcy w Unii Europejskiej. W marcu 2016 r. amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) podały, że już co siódma infekcja szpitalna w USA jest wywoływana przez oporne mikroby.
Jak wynika z raportu brytyjskiego rządu, opublikowanego w maju 2016 r., jeżeli w najbliższym czasie nie uda się poprawić kontroli nad rozwojem opornych na leki mikrobów, to w 2050 r. będą one powodować rocznie śmierć 10 mln osób.
Raport zwraca też uwagę na to, że oporność bakterii na antybiotyki oraz innych mikroorganizmów chorobotwórczych na leki jest nie tylko problemem medycznym, ale również ekonomicznym. W 2050 r. jej koszty mogą wynieść ponad 100 bilionów dolarów.
Mobilność sprzyja rozprzestrzenianiu chorób
Z powodu ogromnej mobilności ludzi w dzisiejszych czasach superbakteria, która pojawi się w jednym miejscu świata, może szybko rozprzestrzenić się do nawet bardzo odległych krajów. Przykładem jest szczep pałeczek zapalenia płuc (Klebsiella pneumoniae) określany jako New Delhi. Opisano go po raz pierwszy w 2009 roku u pacjenta w Szwecji, który zakaził się tą bakterią podczas pobytu w Indiach.
Szczep New Delhi posiada gen NDM-1 dający mu oporność na antybiotyki z grupy karbapenemów, stosowanych jako leki „ostatniej szansy”. W 2010 r. bakterie New Delhi wykryto u pacjentów m.in. w Austrii, w Chorwacji, w Czechach, Serbii, Grecji, Wielkiej Brytanii, Belgii i USA. W 2011 r. pojawiły się one w szpitalach w Polsce.
Antybiotyki pod specjalną ochroną
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Parlament Europejski i różne międzynarodowe organizacje naukowe alarmują, że jeśli nie roztoczymy nad antybiotykami specjalnej ochrony możemy niejako cofnąć się do ery sprzed odkrycia penicyliny, kiedy powszechne były zgony na zapalenie płuc czy gruźlicę – choroby dziś przeważnie uleczalne.
Narastająca oporność bakterii na antybiotyki może znacznie utrudnić, a wręcz uniemożliwić wykonywanie większości procedur medycznych i operacji chirurgicznych, jak zabiegi stomatologiczne, przeszczepy narządów, prowadzenie intensywnej terapii czy chemioterapii u chorych na nowotwory. Ludzie będą coraz częściej umierać z powodu trudnych do leczenia chorób układu oddechowego, zapalenia opon mózgowych czy niegojących się ran.
Dlatego WHO i Parlament Europejski uznały oporność na antybiotyki za jedno z największych współczesnych zagrożeń dla zdrowia ludzi.
W Polsce od 2004 roku jest realizowany Narodowy Program Ochrony Antybiotyków. Jego celem jest poprawa bezpieczeństwa pacjentów narażonych coraz częściej na bakterie oporne na antybiotyki.
JM
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.
Artykuł współfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU.
Inne tematy w dziale Rozmaitości