Kobiety wchodzące w okres menopauzy powinny odwiedzić nie tylko ginekologa i endokrynologa, ale również dietetyka.
Aż około 70% kobiet w wieku okołomenopauzalnym ma nadwagę lub otyłość. Dlaczego tak się dzieje? W miarę upływu czasu zmniejsza się tempo metabolizmu - występuje niska spoczynkowa przemiana materii. Co prawda zwalnia się ona od 18. roku życia o około 2 proc. w ciągu każdej kolejnej dekady, zatem w okolicach 50. roku życia jest już znacznie wolniejsza niż u nastolatki.
W powstawaniu tego zjawiska ma znaczenie zmniejszająca się wraz z wiekiem tzw. beztłuszczowa masa ciała, czyli masa mięśniowa. Część pań zbliżając się do 50-tki zmniejsza jednocześnie aktywność fizyczną, zatem czynników do przybierania masy ciała jest wiele.
Dr Magdalena Białkowska z Instytutu Żywności i Żywienia zwraca uwagę, że cechą charakterystyczną otyłości rozwijającej się w okresie menopauzy jest groma¬dzenie się tłuszczu wewnątrz jamy brzusznej. U kobiet w wieku okołomenopauzalnym stwierdza się o 7 proc. mniej tłuszczu w okolicy pośladkowo-udowej i o 10 proc. więcej tłuszczu wewnątrz jamy brzusznej w porów¬naniu z kobietami przed menopauzą.
"Oponka" na brzuchu to nie tylko problem natury kosmetycznej. Tego typu otyłość, zwana słusznie "brzuszną" jest bardzo dużym problemem zdrowotnym. Często występuje z tzw. hiperinsulinemią, czyli nadmiernym wydzielaniem insuliny przez trzustkę.
To początek całej kaskady chorób - przede wszystkim cukrzycy typu 2, hiperlipemii (podwyższony we krwi poziom cholesterolu i triglicerydów), nadciśnienia i szeregu innych zaburzeń metabolicznych, które prowadzą do rozwoju miażdżycy, a to prędzej czy później jest przyczyną zawału serca, udaru lub wylewu krwi do mózgu.
Są ogólne rady dla kobiet dojrzałych:
• dużo się ruszać
• ograniczyć lub wyeliminować całkiem słodycze
• ograniczyć tłuszcze
• zmniejszyć spożycie soli
Każdy z nas jest jednak inny i warto zainwestować w dietę skrojoną dla siebie - taką, którą będziemy stosować. Taką dietę przygotuje dietetyk, uwzględniając nie tylko nasze upodobania, ale i czynniki fizyczne, tryb życia i ewentualnie współistniejące choroby. Co istotne, wizyta u dietetyka wymaga opracowania swoistego bilansu - sprawdzenia, co jemy i ile jemy. Warto się z tym skonfrontować i wiedzieć, co zmienić.
Polecamy:
Czy otyłość to sprawka jednego hormonu?
tekst: AK, wideo: Dzień Dobry TVN/x-news
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.
Artykuł współfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU.
Inne tematy w dziale Rozmaitości