Różnica w zawartości soli i tłuszczu w dwóch gatunkach szynki lub żółtego sera może sięgać nawet 400 procent. Dlatego warto czytać etykiety produktów i wybierać te o mniejszej zawartości tych składników.
Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie chce zachęcić Polaków do robienia rozsądnych zakupów, które są dobre dla zdrowia. Kampania informacyjno-edukacyjna "Mniej cukru, soli i tłuszczu? Kupuję to!” zachęca do czytania etykiet produktów spożywczych.
Badania dowodzą, że jedynie co trzeci Polak sprawdza etykietę kupowanego produktu, a interesuje go przede wszystkim data ważności. Tymczasem od tego roku wszystkie produkty żywnościowe są obowiązkowo oznakowane szczegółowymi etykietami, podającymi skład i główne składniki odżywcze w 100 g produktu: białko, tłuszcze (w tym nasycone kwasy tłuszczowe), węglowodany (w tym cukry) oraz ilość kalorii.
Specjaliści z Instytutu Żywności i Żywienia mają prostą receptę na stosowanie prawidłowej diety. Gdy kupujemy żółty ser czy wędlinę, warto spojrzeć na etykietę i wybrać ten, który ma najmniej soli i tłuszczu. Gdy sięgamy po jogurt czy płatki śniadaniowe, wybierzmy te, które mają najmniej cukrów.
Tych właśnie składników: soli, cukru i tłuszczu jemy zdecydowanie za dużo, co potem skutkuje nadwagą i otyłością, chorobami układu krążenia, cukrzycą, nowotworami i kłopotami z układem pokarmowym.
Przeciętna dorosła osoba nie powinna zjadać więcej niż płaską łyżeczkę soli dziennie. Tymczasem badania wskazują, że przeciętny Polak zjada jej co najmniej dwa razy tyle. Ponad połowa nadmiernego spożycia soli to tzw. ukryta sól - zawarta w różnych produktach przetworzonych (keczupie, majonezie, wędlinach, konserwach, zupach i sosach instant, mieszankach przyprawowych, a nawet ciasteczkach). Podobnie jest z tłuszczem czy cukrami.
Na stronie kampanii www.kupujeto.pl można znaleźć wskazówki, jak czytać etykiety oraz odpowiedzi na wiele pytań dotyczących m.in. diety i wartości odżywczych popularnych produktów spożywczych.
AK
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.
Artykuł współfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU.
Inne tematy w dziale Rozmaitości