Fototerapia udoskonalona przez naukowców Uniwersytetu Śląskiego jest tańsza niż radio- i chemioterapia, a także mniej szkodliwa dla pacjenta.
Naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego pracują nad ulepszeniem terapii fotodynamicznej, stosowanej w walce z nowotworami jako alternatywa lub uzupełnienie dla radio- czy chemioterapii. W grudniu 2016 r. badacze uzyskali polski patent na mieszaninę poprawiającą jej skuteczność.
Co to jest terapia fotodynamiczna
Terapia fotodynamiczna polega na wprowadzaniu do organizmu chorego substancji fotowrażliwych, kumulujących się w zmienionych chorobowo komórkach. Pod wpływem światła substancje te generują zabójcze rodniki tlenowe, zabijając niechciane komórki. W ten sposób bardzo precyzyjnie można usunąć z organizmu np. nowotwory.
Niestety, światło stosunkowo płytko penetruje tkankę – jedynie na kilka milimetrów, przez co nie jest możliwe pełne usunięcie dużych guzów. Jedną z szans na poprawę efektowności fototerapii może być opracowanie takich leków, które ulepszyłyby skuteczność działania fotouczulacza, a jednocześnie "weszłyby" do komórek głębiej niż światło i uzupełniły jego działanie.
Opatentowany przez naukowców z Uniwersytetu Śląskiego wynalazek to środek wiążący żelazo w komórkach nowotworowych i pomagający w tworzeniu wolnych rodników tlenowych, co sprzyja zwiększeniu efektywności terapii. Dawka leku może być mniejsza, ale skuteczniejsza niż w przypadku monoterapii.
Na razie badacze z UŚ przeprowadzają eksperymenty w warunkach laboratoryjnych. Przygotowują się do prac na zwierzętach, a potem dopiero do ewentualnego wdrożenia, w zależności od pozyskania finansów na dalsze badania.
W Polsce terapia fotodynamiczna jest już stosowana i okazuje się, że sprawdza się w niektórych przypadkach, czasem bardzo skomplikowanych, jak w przypadku nowotworów mózgu, ale i nowotworów jelit czy płuc. Bardzo dobrze leczy się nią zmiany skórne czy błon śluzowych. Zdaniem jednego z naukowców, dr. hab. Roberta Musioła z UŚ, terapia fotodynamiczna jest tańsza niż radio- czy chemioterapia i mniej szkodliwa dla pacjenta.
źródło: PAP
RZ
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.
Artykuł współfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU.
Inne tematy w dziale Rozmaitości