Organizacja pozarządowa Miasto Jest Nasze ogłosiła, że w Warszawie powstał sklep z papierosami dla najmłodszych. Oburzeni mieszkańcy poszli na ul. Szpitalną, by sprawdzić, czy to prawda. Okazało się, że za plotką stoi poważna kampania antysmogowa.
Paczuszki w formie pudełka papierosów, sklep internetowy z wyrobami tytoniowymi dla dzieci – to wszystko miało na celu zwrócić uwagę społeczeństwa. Działacze pozarządowi nie sprzedają jednak używek, a otworzyli punkt informacyjny o smogu w miejscu wymyślonego sklepu. - W efekcie smogu każde dziecko i każdy mieszkaniec Warszawy wypala paczkę papierosów tygodniowo, wdychając powietrze – tłumaczył Jan Mencwel z zarządu Miasto Jest Nasze. - Pozwoliliśmy sobie na małą prowokację. W sobotę umieściliśmy na witrynie lokalu paczuszki – produkt firmy, która nie istnieje. Stworzyliśmy też sklep internetowy z nieistniejącymi papierosami dla dzieci i wypuściliśmy do sieci wiadomość na ten temat – poinformował.
W mediach społecznościowych temat zdobył popularność. Internauci wyrażali oburzenie, że sprzedawcy są do tego stopnia zdemoralizowani, by sprzedawać trujące substancje najmłodszym. Działacze stowarzyszenia zapewniają jednak, że nie zamierzają handlować papierosami. I to, co oburzyło wielu w przypadku sprzedaży wyrobów tytoniowych, nie oburza już, jeśli mowa o smogu. Każde dziecko, każdy mieszkaniec Warszawy dziennie wdycha tyle benzopirenu, ile jest w trzech papierosach, czyli tygodniowo jedną paczkę. - Ta informacja nikomu nie wydaje się oburzająca. Zajęło nam niemal trzy lata by temat przebił się na pierwsze strony gazet, a wystarczyły 24 godziny by fikcyjny produkt, który truje dzieci, wywołał dyskusję – ocenił Mencwel.
Punkt informacyjny, w którym dowiemy się, jak chronić nasz organizm przed smogiem, będzie otwarty do 13 marca. Mieszkańcy Warszawy zobaczą grafiki na temat walki o czyste środowisko, rośliny, filtrujące smog, posłuchają debaty ekspertów, a nawet zagrają w gry planszowe.
źródło: PAP, TVN24
GW
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.
Artykuł współfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU.
Inne tematy w dziale Rozmaitości