Naukowcy ze szwedzkiego Instytutu Karolinska chcą opracować trójwymiarowy model mózgu. W tym celu pracują nad materiałem, który posłuży do wydrukowania całej struktury komórek.
- Zwykle badając mózg czy inne organy w warunkach laboratoryjnych, naukowcy wykorzystują zupełnie płaskie powierzchnie - płytki do hodowli. Potem w badaniach od razu przeskakują na modele zwierzęce. Takie badania nie odzwierciedlają jednak wystarczająco dobrze procesów, które zachodzą w naszym organizmie - wyjaśnia Jakub Lewicki.
Dlatego naukowcy z Instytutu Karolinska chcą pracować na modelu przestrzennym. Od pacjenta pobierane są łatwo dostępne komórki skóry. - Następnie „cofamy je w czasie” za pomocą specjalnego koktajlu genetycznego. Dzięki temu na nowo stają się one komórkami macierzystymi, które mają potencjał regeneracji i budowy naszego ciała. Transformujemy więc komórki skóry w komórki macierzyste, a następnie z nich pozyskujemy komórki nerwowe - opisuje Lewicki.
Jednocześnie badacze pracują nad materiałem, który posłuży do wydrukowania całej struktury. W standardowym druku 3D używa się np. plastiku czy metali, które nie są przyjazne naszemu ciału i komórkom. Szukają więc materiału, który pozwoli ludzkim komórkom bezpiecznie rosnąć. - Gdy już będziemy mieli ten idealny materiał, to będziemy mogli go zmieszać z komórkami nerwowymi i wytworzyć biotusz, czyli materiał, z którego zbudujemy trójwymiarowe rusztowanie z komórkami nerwowymi w środku – tłumaczy Lewicki. W ten sposób powstanie model żywego mózgu, czyli miniaturowa tkanka przypominająca mini mózg.
Takie narzędzie ułatwiłoby badania np. chorób neurodegeneracyjnych (parkinsona, alzheimera, zespołu Downa), testowanie leków, a w przyszłości drukowanie "części zamiennych" mózgu.
Jednak na razie każdy z minimózgów będzie miał najwyżej kilka milimetrów. Przeszkodą w budowie większego modelu jest też koszt. Sama hodowla komórek jest droga, podobnie jak biomateriały do druku 3D.
źródło: PAP
ja
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.
Artykuł współfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU.
Inne tematy w dziale Rozmaitości