Blog
Newsroom Salon24
Salon24 news
Salon24 news wydarzenia, newsy, komentarze
72 obserwujących 4119 notek 9328787 odsłon
Salon24 news, 15 grudnia 2017 r.

Komisja Europejska szykuje surową karę dla Polski

2478 149 0 A A A
Premier Mateusz Morawiecki rozmawia z mediami w Brukseli, fot. PAP/Marcin Obara
Premier Mateusz Morawiecki rozmawia z mediami w Brukseli, fot. PAP/Marcin Obara

Komisja Europejska uważa, że polskie państwo prawa jest zagrożone i przygotowuje w związku z tym surową karę dla Polski. Chodzi o uruchomienie wobec Polski art. 7 unijnego traktatu.

Komisarze będą porównywać ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz o Sądzie Najwyższym z przyjętymi w lipcu przez KE rekomendacjami wobec Polski. Kolegium komisarzy wystosowało wówczas ostrzeżenie do polskich władz wskazując, że podjęcie kroków mających na celu przeniesienie lub wymuszenie przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego może skutkować uruchomieniem art. 7 ust. 1 unijnego traktatu.

Mówi on o tym, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych. Decyzja w tej sprawie, która jest podejmowana przez kraje większością trzech piątych, nie wiąże się jeszcze z sankcjami, ale jest krokiem na drodze do nich.

Same sankcje są mało prawdopodobne, bo wymagają jednomyślności, ale już uruchomienie art 7., byłby bezprecedensowym krokiem w historii UE i zmusiłoby stolice do zajęcia stanowiska wobec wydarzeń w Polsce.

Premier Mateusz Morawiecki przebywa od wczoraj w Brukseli. Z jego wypowiedzi wynika, że polski rząd spodziewa się działania ze strony Komisji: - Jak rozumiem już podjęta została decyzja, że w przyszłą środę KE zamierza uruchomić art. 7.1, to zapewne będzie on uruchomiony, to jest ich prerogatywa - oświadczył szef rządu.

Słowa te podchwyciły natychmiast światowe media. "UE gotowa do ukarania Polski w związku ze zmianami w sądownictwie" - napisał "Financial Times". Gazeta podkreśla, że źródła dyplomatyczne, jeszcze zanim wypowiedział się w tej sprawie szef polskiego rządu podawały, że Warszawa ma kilka dni, na uniknięcie aktywacji art 7 punkt 1.

"Przyjacielska pogawędka nie wystarczy, żeby to zmienić" - powiedział dyplomata nawiązując do wizyty Morawieckiego w Brukseli. Źródło, na które powołuje się FT wskazało, że KE będzie musiała działać, jeśli uchwalone przez Sejm ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym nie zostaną zawetowane.

O sprawie pisze też Reuters, który też zwraca uwagę, że nowy premier Polski spodziewa się, iż Komisja Europejska uruchomi bezprecedensową procedurę przewidzianą w art. 7 unijnego traktatu. "Morawiecki wypowiadając się przed pierwszym dla niego szczytem w Brukseli wydawał się pogodzony, że nadchodzi cios" - podkreśliła agencja.

Według brukselskich korespondentów "Sueddeutsche Zeitung" Daniela Broesslera i Thomasa Kirchnera, szykuje się eskalacja konfliktu na niespotykaną dotychczas skalę.

Decyzja ma zapaść w środę, jeżeli nowy premier Polski Mateusz Morawiecki w konflikcie o polski wymiar sprawiedliwości nie obieca zmiany stanowiska - tłumaczą autorzy. "SZ" zaznacza, że Morawiecki uznał postępowanie przeciwko Polsce za "niesprawiedliwe". "We wspólnocie suwerennych państw, jaką jest UE, państwa powinny mieć prawo do tego, by reformować swoje wymiary sprawiedliwości" - cytuje polskiego premiera "SZ".

Dziennikarze "SZ" twierdzą, że zebranie większości 3/5 jest możliwe. Kara wobec Polski uważana jest za "dotkliwą", ponieważ dotychczas jeszcze żaden kraj Unii nie został w taki sposób "postawiony pod pręgierzem" - oceniają Broessler i Kirchner.

Źródło z Komisji Europejskiej, z którym rozmawiała PAP podkreśliło, że decyzja ws. art. 7 nie została jeszcze podjęta. Według niego wypowiedzi Morawieckiego sugerujące pogodzenie się z uruchomieniem tej ścieżki może przyczynić się do tego, że kolegium komisarzy zdecyduje się na ten krok.


Debata na temat Polski zapowiedziana jest na 20 grudnia; tego dnia odbędzie się ostatnie spotkanie KE w tym roku. Morawiecki zapowiedział, że niezależnie od tego co się wydarzy chce cały czas prowadzić dialog z Brukselą. - Od rozpoczęcia takiej niesprawiedliwej dla nas procedury do jej zakończenia na pewno będziemy z naszymi partnerami rozmawiać na te tematy - powiedział dziennikarzom.

źródło PAP

ja

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.




Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Polityka