W tym roku w większości województw strażacy gasili płonące odpady na wysypiskach, składowiskach, sortowniach i w zakładach przetwarzających śmieci częściej niż w takim samym okresie 2017 r. – wynika z informacji zebranych przez dziennikarzy Polskiej Agencji Prasowej.
Money.pl podaje, że w 2016 roku śmieci do Polski przybywały głównie do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Szwecji, Austrii, Norwegii, Litwy i Australii.
Najczęściej strażacy wyjeżdżali do pożarów na wysypiskach w woj. łódzkim. Oficer prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi st. kpt. Jędrzej Pawlak przekazał PAP, że tylko w ostatnim miesiącu strażacy byli wzywani do ośmiu pożarów składowisk i wysypisk w województwie. – Były to mniejsze i większe zdarzenia, do których wysyłaliśmy od kilku do kilkudziesięciu zastępów. Najwięcej – łącznie ponad 1000 strażaków – uczestniczyło w ostatniej akcji gaśniczej w Zgierzu – poinformował Pawlak.
W kwietniu wybuchł groźny pożar na składowisku elektroodpadów w Piotrkowie Trybunalskim. Gasiło go kilkanaście zespołów straży pożarnej, w tym zespół ratownictwa chemicznego. Ogień objął około tysiąca metrów kwadratowych.
Polecamy: Wielki pożar w Zgierzu. Ogień uformował własną gigantyczną chmurę. „Jest toksyczna”
Rośnie liczba takich zdarzeń. W całym 2017 roku strażacy w Łódzkiem do dużych i bardzo dużych pożarów składowisk i wysypisk wyjeżdżali tylko cztery razy.
Dużo pracy mieli również strażacy w Kujawsko-pomorskiem. Od początku roku prowadzili akcje gaśnicze na sześciu wysypiskach. W ostatnich dwóch miesiącach płonęły składowiska w miejscowościach: Zambrze, pow. brodnicki – 13 kwietnia był tam duży pożar składowiska opon, Łabiszyn, pow. żniński – 20 maja - średni pożar składowiska śmieci, Wróble, pow. inowrocławski – 27 maja – średni pożar śmieci na nieużytkach, Wszedzień, pow. mogileński – 28 maja – bardzo duży pożar składowiska chemikaliów. Ze statystyk PSP na Kujawach i Pomorzu wynika, że w ostatnich latach liczba pożarów śmieci rośnie. W 2016 r. było 10 pożarów składowisk odpadów, w 2017 r. – 12, w ciągu pięciu miesięcy 2018 roku – sześć.
Zobacz: Po serii pożarów na wysypiskach rząd chce ukrócić działania „mafii śmieciowej”
Podobną liczbę takich pożarów odnotowali od początku 2018 r. pożarnicy z woj. lubuskiego. Do największych z tych sześciu należał pożar w Dąbrówce Wlkp., gdzie na terenie firmy przetwarzającej odpady spaliły się w części odpady z tworzyw sztucznych magazynowe w celu przetworzenia. Akcja gaśnicza trwała dwa dni.
W zeszłym roku kilkanaście dni trwało gaszenie odpadów z tworzyw sztucznych przeznaczonych do przetworzenia w miejscowości Brożek. W 2016 r. tak dużych pożarów na Lubelszczyźnie nie było.
Wielkopolscy strażacy w tym roku walczyli z ogniem na wysypiskach i składowiskach już pięć razy. W całym ubiegłym roku – siedem. Rzecznik prasowy wielkopolskiej straży pożarnej Sławomir Brandt podał, że pod koniec kwietnia strażacy przez kilka dni walczyli z pożarem składowiska odpadów w miejscowości Pysząca (pow. śremski). Pożar objął około 4 tys. m kw. Zapaliły się odpady składowane w balotach. Ze względu na obecność dużej ilości plastikowych odpadów występowało gęste zadymienie.
W Jastrzębiu-Zdroju paliło się 15 kwietnia. Ogień objął 980 m kw. W Siemianowicach Śląskich 15 kwietnia płonęło około 3 tys. m kw składowiska. Pożar hali magazynowej z odpadami w Chorzowie 26 maja objął 700 m – gasiło go 21 zastępów strażaków. Natomiast 26 zastępów gasiło pożar pustostanu przy ul. Woźniaka w Katowicach, przy którym składowano beczki z odpadami.
Pożar w Siemianowicach Śląskich był jednym z największych ostatnio pożarów składowisk odpadów w regionie. Objął całe składowisko o wymiarach około 50 na 60 m, na którym znajdowały się wysokie na około 5 metrów zwały śmieci - głównie odpadów komunalnych. W szczytowym momencie pożar gasiło 80 strażaków, a miasto i okolice spowiły kłęby dymu. Przeprowadzona na składowisku kontrola wykazała m.in., że odpady były składowane w miejscu do tego nieprzeznaczonym.
W Zachodniopomorskiem były w tym roku dwa pożary wysypisk – w Policach i w Szczecinie. W ub.r. pożar wybuchł na wysypisku śmieci w Sianowie w powiecie koszalińskim – powiedział rzecznik wojewódzkiego komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie Tomasz Kubiak.
Pożar w Zgierzu. Źrodło: x-news
Z kolei od 2016 r. w województwie warmińsko-mazurskim zanotowano sześć pożarów na składowiskach i w sortowniach odpadów. Oprócz niedawnego w Zakładzie Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Olsztynie, w 2015 r. ogień wybuchł w Komunalnym Zakładzie Gospodarki Odpadami w Ciechanówku, w 2016 r. w Przedsiębiorstwie Gospodarki Odpadami Eko Mazury w Siedliskach koło Ełku, w 2017 r. w Zakładzie Utylizacji Odpadów w Elblągu oraz na stacji przeładunkowej i w punkcie dobrowolnego gromadzenia odpadów w Polskiej Wsi koło Mrągowa oraz w Sortowni Odpadów „Dbaj” w Świętajnie w powiecie szczycieńskim.
Na Lubelszczyźnie w kwietniu wybuchł duży pożar w Sernikach w przedsiębiorstwie, które przetwarza zużyte opony na oleje i produkty ropopochodne. Poprzedni duży pożar opon, w innej takiej firmie, wydarzył się w 2015 r. w Rykach. W obu przypadkach akcje strażaków trwały kilkanaście godzinach. Nie było jednak w ostatnich latach w regionie dużego pożaru na składowisku odpadów – poinformował rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP w Lublinie Tomasz Stachyra.
Dane uzyskane przez PAP są niepełne. Według Ministerstwa Środowiska w tym roku odnotowano sześćdziesiąt trzy pożary wysypisk i składowisk śmieci i odpadów. W tym dwadzieścia siedem bardzo dużych i dużych (czyli takich, w których gaszeniu brało udział kilkadziesiąt jednostek straży). W całym ubiegłym roku Państwowa Straż Pożarna zanotowała trzydzieści siedem takich pożarów.
Źródło: PAP, money.pl
KW
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Komentarze
Pokaż komentarze (66)