Blog
Newsroom Salon24
Salon24 news
Salon24 news wydarzenia, newsy, komentarze
103 obserwujących 5662 notki 13509462 odsłony
Salon24 news, 22 października 2018 r.

Wybory samorządowe 2018. Komentarze publicystów. Wpadka "Newsweeka"

2792 44 0 A A A
Przyjmowanie protokołów wyborczych w miejskiej komisji wyborczej w Szczecinie, fot. PAP/Marcin Bielecki
Przyjmowanie protokołów wyborczych w miejskiej komisji wyborczej w Szczecinie, fot. PAP/Marcin Bielecki

Wyniki wyborów samorządowych zaskoczyły także publicystów. Najszerzej komentowany jest wynik PiS, które przegrało batalię o duże miasta, a skala poparcia do sejmiku odbiega na niekorzyść od tej, którą wskazywały  przedwyborcze sondaże.

"Newsweek" zaliczył wpadkę z okładką

Największą wpadkę zaliczył "Newsweek", który spodziewając się, że w Warszawie dojdzie do drugiej tury, opublikował okładkę, na której zestawił twarze Rafała Trzaskowskiego i Patryka Jakiego. Tymczasem w stolicy wszystko rozstrzygnęło się już wczoraj i to Rafał Trzaskowski wygrał w cuglach wybory na prezydenta Warszawy. Redaktor naczelny "Newsweeka" przeprosił za nietrafioną okładkę.

Kurski: Pyrrusowe zwycięstwo

PiS tych wyborów nie wygrał - pisze Jarosław Kurski w "Gazecie Wyborczej". Choć jego próg zwycięstwa ustawiony był bardzo nisko. W poprzednich wyborach wygrał w pięciu sejmikach, ale rządził samodzielnie tylko w jednym – na Podkarpaciu. Mając 32,3 proc.,trąbi, że to zwycięstwo. Pyrrusowe. Przegrali mimo szantaży, że władza centralna „pomoże i sfinansuje”, jeśli włodarzem zostanie kandydat PiS. Przegrali mimo nagonki na PSL. Przegrali mimo bezwstydnej, nachalnej propagandy w mediach narodowych, niegdyś publicznych.

Staniszkis: Trzaskowski był poważny, a Jaki "pajacowaty"

Zdaniem prof. Jadwigi Staniszkis prawdziwą miarą zwycięstwa nie są wyłącznie sejmiki, a wyniki w dużych miastach. - Mimo, że Jarosław Kaczyński ogłosił sukces, uważam że to jest jednak klęska - mówi w rozmowie z Interią prof. Staniszkis. - Wygrana Rafała Trzaskowskiego w pierwszej turze to prztyczek w pisowski nos. Jest to także istotne dlatego, że to początek całej serii wyborczej - dodaje. Jej zdaniem Trzaskowski był poważny, natomiast Patryk Jaki prezentował "pajacowaty" sposób zachowania.

Prof. Staniszkis ocenia również, że wynik wyborów samorządowych "pokazuje, że ludziom nie podobają się rządy PiS". - Mimo tych wszystkich dobrych działań socjalnych, jakie oferuje partia Kaczyńskiego, ludzie bardziej cenią sobie wolność i trójpodział władzy - mówi.

Publicystka Kataryna ubolewa, że warszawiacy mogli wybierać innych kandydatów, spoza PO i PiS, a z tego nie skorzystali.



Chwedoruk: Morawiecki nie nadawał się do walki z PSL

Prof. Rafał Chwedoruk jest zaskoczony wynikiem PSL. Jego zdaniem "każdy dwucyfrowy wynik tej partii byłby sukcesem, ale wynik, który przekracza 15 proc. to bardzo duży sukces". - Zamiast powtórzyć manewr ze Zbigniewem Kuźmiukiem albo Januszem Wojciechowskim, czyli stworzyć płaszczyznę dialogu, wykorzystania słabości części działaczy PSL, PiS wybrało strategię jednoznacznej konfrontacji. To zawiodło - uważa Chwedoruk. Jego zdaniem premier Mateusz Morawiecki był ostatnim możliwym kandydatem do walki z PSL. I kierownictwo PiS będzie musiało zadać sobie pytanie, czy premier w nadchodzącym roku ma być nadal główną twarzą partii konserwatywno-socjalnej - dodaje politolog.

Ziemkiewicz: PiS zmarnował szansę na wsi

Również Rafał Ziemkiewicz zwraca uwagę na wysoki wynik PSL, które jego zdaniem, będzie rozdawać karty w sejmikach i dobierać sobie koalicjanta. Zdaniem publicysty PSL wygrał nie jako anty-pis, ale jako „miejscowi”. "PiS po 2015 miał historyczną szansę pozyskać „miejscowych”, sam widziałem zasiedziałych wójtów i sołtysów od lat zżytych w symbiozie z „peezelem” szukających wtedy drogi do zaprzyjaźnienia się z nową władzą. Zmarnował tę szansę na własne życzenie" - pisze Ziemkiewicz w "Do Rzeczy".

Jako przyczyny publicysta wymienia: "Fatalna ustawa o handlu ziemią, śmiesznie łatwa do obejścia dla cudzoziemców i koncernów, w które teoretycznie była wymierzona, za to komplikująca niemiłosiernie życie drobnych rolników, wycofanie się z potrzebnej i dobrze przyjętego na wsi uproszczenia przepisów o wycince drzew, miastowe fanaberie: wznawiana uporczywie wojna z hodowcami zwierząt futerkowych, na wsi odbierana jako wojna z rolnictwem w ogóle, wojna z myśliwymi, skutkiem której było kolejne wkurzające „miejscowych” prawo – o szacowaniu szkód łowieckich, no i odebranie mieszkańcom prowincji ich ulubionych, piknikowych wypadów w niedzielę do galerii handlowych, nie przypadkiem przecież tak często budowanych na dworcach…"

Chrabota: Schetyna zrobił z wyborów plebiscyt

Bogusław Chrabota uważa, że błędem było straszenie wyborców, że niewybranie wskazanych przez partię Prezesa kandydatów będzie skutkowało brakiem wsparcia finansowego. - To był wyborczy szantaż, a te zwykle budzą opór - uważa publicysta. Według niego swoje zrobiło kompletnie nietrafione w czasie pytanie ministra Zbigniewa Ziobry do Trybunału Konstytucyjnego i decyzja TSUE o zawieszeniu przepisów ustawy o SN. "Bardzo pomieszał PiS-owi szyki odświeżony kotlet taśm od Sowy z premierem. I premiera pewnego filmu, który obejrzały trzy miliony wystraszonych ludzi. Ale najważniejsza była (to już nie błąd) strategia Schetyny, który zrobił z wyborów plebiscyt. Ten plebiscyt wygrał tam gdzie było można. To dla PiS ważna lekcja przed kolejnymi wyborami" - podsumowuje Chrabota.

Opublikowano: 22.10.2018 12:53. Ostatnia aktualizacja: 22.10.2018 13:21.
Autor: Salon24 news
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękujemy za zgłoszenie. Przy okazji odkryliśmy podszywanie się pod innych użytkowników s24.
  • To dane dla sprzedaży ogółem: a sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań...
  • Sprawdziliśmy, kiedy pojawiło się więcej danych. Samolot wyglądał inaczej, był żółty -...

Tematy w dziale Polityka