112 obserwujących
6132 notki
15227k odsłon
5130 odsłon

Wystąpienie Tuska podczas marszu "Polska w Europie": Różnica między prezesem a ajatollahem

. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przemawia na zakończenie marszu pod hasłem "Polska w Europie", fot. PAP/Paweł Supernak
. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przemawia na zakończenie marszu pod hasłem "Polska w Europie", fot. PAP/Paweł Supernak
Wykop Skomentuj177

Głosując na Europę i na silną Polskę w Europie, głosujecie też na wolną, demokratyczną Polskę bez strachu, bez przymusu, bez pogardy wobec drugiego - mówił Donald Tusk na Placu Konstytucji w Warszawie podczas marszu "Polska w Europie".

Zwolennicy Koalicji Europejskiej przeszli z warszawskiego placu Bankowego na plac Konstytucji. Podczas marszu rzemawiali m.in. liderzy pięciu głównych ugrupowań, tworzących Koalicję Europejską (PO, PSL, SLD, Nowoczesnej, Zielonych), byli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski, a także szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Zobacz: Tusk na marszu Koalicji Europejskiej w Warszawie. Szydło: Przyjeżdża by burzyć

Przemówienie Tuska

Szef RE swoim wystąpieniu nawiązał m.in. do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który podczas piątkowej konwencji swej partii w Łodzi mówił, że kwestia tzw. przymusowej relokacji imigrantów wiąże się bezpośrednio z kwestią bezpieczeństwa Polski, a nawet grozi powstaniem w Polsce stref, gdzie będzie rządzić prawo szariatu.

- Słyszałem, że padły słowa o szariacie. Szariat to mniej więcej, w praktyce, państwo wyznaniowe. Autor tych słów - a znam go długo i dobrze - jak mówi, że przed czymś chce bronić, to z reguły o tym marzy - powiedział Tusk. Dodał, że "to nie jest problem wydumany". - W Europie widzę bardzo wielu kandydatów na takich lokalnych wodzów. Na świecie różnie ich nazywają - jeden się nazywa prezes, drugi ajatollah, ale różnica jest relatywnie nieduża - mówił Tusk.

Przekonywał, że w wielu krajach w Europie jest sporo osób, którzy "kwestionują" Unię Europejską. - W bardzo wielu miejscach słyszę lokalnych wodzów dla których idea - a znamy ją dobrze z historii - "jeden naród, jedno państwo, jedna religia, jeden wódz", że to jest ta ich melodia i oni też uczestniczą w wyborach europejskich - powiedział. - Europa to różnorodność, Europa to zjednoczenie w różnorodności. Europa jest trochę jak Koalicja Europejska - oświadczył Tusk.

- Głosując na Europę i na silną Polskę w Europie, głosujecie też na wolną, demokratyczną Polskę bez strachu, bez przymusu, bez pogardy wobec drugiego - powiedział. Podkreślał, że "to jest dzisiaj najważniejsza gwarancja naszej polskiej wolności, naszego polskiego bezpieczeństwa".

Według Tuska na kandydatach Koalicji Europejskiej wyborcy na pewno w tej sprawie się nie zawiodą. - Oni niczego nie muszą udowadniać - podkreślił. Ale - dodał Tusk - "to nie są jedyni kandydaci w tych wyborach".

- Czy na pewno warto podjąć ryzyko głosowania na tych, którzy dzisiaj prezentują się jako Europejczycy z nadzwyczajnym entuzjazmem, ale ten entuzjazm ma raptem dwa tygodnie? - pytał szef Rady Europejskiej. - I ja dobrze wiem, że będą tak długo Europejczykami, jak będzie im nakazywał interes wyborczy - dodał.

- Oni też wiedzą, czego chcą Polacy. I dlatego przez te dwa tygodnie - z trudem, bo z trudem, ale jakoś to słowo Europa odmieniają przez przypadki - powiedział b. premier. Jak dodał, jeśli "tak samo będą traktować naszą europejskość, jak potraktowali sądy i własne deklaracje o skromności i uczciwości - to znaczy, że ten wybór jest naprawdę bardzo poważny i że to ryzyko jest naprawdę serio".

Polecamy także: Wykład Tuska na Uniwersytecie Warszawskim. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach

- Zwracam się do wszystkich Polaków - nie wierzcie malkontentom, którzy kręcą głową i mówią: "tu jest od Sasa do lasa", "nie wiadomo co ich łączy". Ich łączy wyższe dobro, bo bezpieczna Polska w silnej i zjednoczonej Europie to jest dzisiaj najwyższe dobro polityczne Polaków - powiedział szef RE, mówiąc z kolei o kandydatach Koalicji Europejskiej.

Zwrócił się też do osób, które jeszcze nie wiedzą na kogo oddadzą głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego: - Proszę, nie ryzykujcie przyszłości Polski - oświadczył.

Dodał, że w Warszawie stoi z ludźmi, którzy "kiedy mówią o Europie, o Polsce w Europie, kiedy mówią, że Polacy to Europejczycy, a Europa jest także domem dla Polski, to mówią nie po to, żeby kogoś oszukać zwodzić dwa tygodnie przed wyborami". - To są ludzie, którzy planowali to wielkie, historyczne przedsięwzięcie, którzy mówili o Europie, ale których czyny potwierdziły ich słowa. To oni wprowadzili Polskę do Unii Europejskiej - przypomniał.

- To oni są naturalną, autentyczną gwarancją naszej silnej obecności w Unii Europejskiej. Ich nie trzeba już sprawdzać, na nich można z czystym sumieniem głosować - przekonywał.

Marsz "Polska w Europie"

Marsz "Polska w Europie" rozpoczął się w samo południe na warszawskim placu Bankowym. Na specjalnie zainscenizowanej trybunie jako pierwszy zabrał głos prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Nawiązując do ubiegłorocznych wyborów samorządowych, Trzaskowski przekonywał, że o zwycięstwie opozycji m.in. w wielkich miastach, zdecydowała wysoka frekwencja wyborcza.

- I dokładnie to samo musimy zrobić 26 maja. Potrzebna nam jest pełna mobilizacja, dlatego że te wybory mają niesłychanie istotne znaczenie. Są to wybory, które pozwalają nam walczyć o wartości, tak, jak w Warszawie walczyliśmy o otwartość, o tolerancję, o wartości europejskie, tak właśnie dokładnie o tym samym będą te wybory europejskie za tydzień - mówił prezydent stolicy.

Potem wystąpili liderzy głównych ugrupowań, tworzących Koalicję Europejską.

Szef PO Grzegorz Schetyna podkreślał, że Koalicja Europejska jest razem, ponieważ nie chce dzielić Polski. - Chcemy wspólnoty, współpracy. Nie chcemy dzielić Polski na bogatszych i biedniejszych, na tych, którzy mieszkają w miastach, czy we wsi, na tych, którzy są wierzący i niewierzący. Nie będziemy Polski dzielić, bo Polska jest jedna - powiedział.

Zapewnił, że Koalicja Europejska zawsze będzie po stronie konstytucji, praworządności i zawsze przeciw bezprawiu. - Będziemy za tym, żeby Polska była dla wszystkich Polaków, a nie tylko dla partyjnej kasty tak, jak jest dzisiaj. Będziemy zawsze za silną Polską w UE, w silnej UE. To jest nasz cel i to uczynimy - zadeklarował Schetyna.

Wykop Skomentuj177
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka