133 obserwujących
6639 notek
17049k odsłon
9052 odsłony

Debata wyborcza w TVN24. Kto wypadł najlepiej?

Debata w TVN24. fot. screen/TVN24
Debata w TVN24. fot. screen/TVN24
Wykop Skomentuj187

W TVN24 odbyła się debata wyborcza. Udział w niej wzięli: Marcin Horała (PiS), Izabela Leszczyna (KO), Adrian Zandberg (Lewica), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL-KP) oraz Krzysztof Bosak (Konfederacja). Kto wypadł najlepiej?

Debata była podzielona na bloki tematyczne, poświęcone programom społecznym i gospodarce, ekologii oraz praworządności.

Przedstawiciele KO, PSL i SLD zaapelowali o głos na nich, także po to, by odsunąć PiS od władzy. Przedstawiciel PiS - by wyborcy zastanowili się, czy dziś żyje im się lepiej niż dotąd. Polityk Konfederacji mówił, że tylko oni są formacją antysystemową.

Zobacz też: Debata w TVP. Budka pokazał "paragon hańby PiS". Minister zdrowia żąda przeprosin

Pytania o służbę zdrowia

W rundzie pierwszej politycy odpowiadali na pytania o służbę zdrowia.

- Co należy zrobić, by zmniejszyć kolejki, było więcej lekarzy? - zapytała Monika Olejnik. - Druga debata, a Kaczyńskiego Morawieckiego, Schetyny ani Kidawy-Błońskiej nie ma. Zdrowie jest najważniejsze. Proponujemy pakt na rzecz zdrowia. Oczekuję od wszystkich komitetów, że podpiszą ten pakt - odpowiedział jako pierwszy Kosiniak-Kamysz.

- Jeden urząd centralny nie poprawi służby zdrowia - powiedział Bosak. - PiS dało więcej pieniędzy na służbę zdrowia, zwiększyliśmy limit miejsc na studia medyczne - stwierdził Horała. Kosiniak-Kamysz zdecydował się na ripostę. - Trzeba się przejść na SOR, panie pośle. Nie ma poprawy, polska służba zdrowia jest w ruinie - podkreślił.

Ripostuje też Leszczyna. - Przypomnę, że to w 2014 roku uruchomiliśmy nowe wydziały lekarskie - podkreśliła. - Rząd PiS-u wydłużył kolejki. PO wie, co trzeba zrobić, żeby naprawić ochronę zdrowia. Wczoraj w Brukseli pani Kidawa-Błońska mówiła, jak odzyskać pieniądze, które zaprzepaścił rząd PiS-u - wymieniała.

Zandberg ocenił, że wydajemy za mało na ochronę zdrowia. - Powinniśmy podpisać pakt - dodał, zgadzając się z Kosiniakiem-Kamyszem. - Nie wystarczy dodawać pieniędzy do złego systemu - ripostował Bosak. Horale odpowiedział Zandberg. - Wasze triki polegają na tym, by ludzie płacili z własnych kieszeni - podkreślił.

Drugie pytanie: Czy jest zgoda, by po wyborach podpisać plan ratunkowy dla służby zdrowia? Zandebrg podkreślił, że jest za: - Medycyna jest sportem zespołowym. Działa, jeśli opiera się na współpracy. PiS sobie z tym problemem ewidentnie nie poradził.

- Ujmujący jest dobry humor pana Horały - powiedział Kosiniak-Kamysz. - Byłbym ostrożny w ocenach, gdybym rządził w 2014 roku. My jesteśmy wiarygodni - odpowiedział mu przedstawiciel PiS. - Nie jesteście - powiedział Zandberg. - Mam wyliczyć panu miejsca, gdzie zamknęliście oddziały? To niepoważne. Wy zamykacie je na masową skalę - dodał.

- Jedyny sukces, jakim pan się pochwalił, to skrócenie kolejek do leczenia zaćmy - powiedziała Leszczyna do Horały.


Polityka socjalna i gospodarka

W rundzie drugiej padły pytania na temat polityki socjalnej i gospodarki.

Pytanie: Jak powinna być wyliczana pensja minimalna i ile ma wynosić? - Płaca minimalna powinna rosnąć proporcjonalnie do gospodarki - powiedział Bosak. Kosiniak-Kamysz uważa, że pensja minimalna powinna wynosić połowę średniej pensji.

Co na to Horała? - Chcemy, by Polacy więcej zarabiali. Mamy pomysły dla przedsiębiorców żeby to nie przeszkodziło gospodarce - powiedział. - To doprawdy niebywały, że gra rolę wolnorynkowca - odpowiedział mu Bosak.

- PiS wprowadził 40 danin. Mówienie, że obniżacie podatki jest śmieszne - ripostowała Leszczyna. - To nie Jarosław Kaczyński ma wychodzić i mówić, ile ma wynosić - dodała.

Zandberg stwierdził natomiast, że to moment, kiedy można podnieść płace. - W przeciwieństwie do panów z PiS-u nie będę wróżyć, ile będzie ona wynosiła w kolejnych latach, bo jestem odpowiedzialny. Nie obiecuję gruszek na wierzbie - podkreślił.

- PO skomplikowanie opowiada, że trudno to zrozumieć - zaznaczył Kosiniak-Kamysz. Zandberg jako jedyny nie skorzystał z możliwości riposty.

Kajdanowicz zapowiedział kolejną rundę, Olejnik zwróciła jednak uwagę, że zada jeszcze jedno pytanie w ramach tej części: "Co zrobić, aby zwiększyć dzietność i co dalej z in vitro?".

- Jesteśmy za finansowaniem metody in vitro - podkreśliła Leszczyna. - To, co zostało przyznane, zostanie zatrzymane - dodała. Odniosła się do słów Jana Szyszki dot. żłobków. - To nasza spuścizna i się tego nie wstydzimy. Jestem jedyną kobietą w tej debacie - podkreśliła.

Zandberg też jest za finansowaniem in vitro z budżetu państwa. - Polacy nie decydują się na dzieci, bo nie czują się pewnie finansowo, nie mają pewności, że będą mieli dach nad głową i nie mają wsparcia w opiece nad dziećmi - tłumaczył.

Wykop Skomentuj187
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka