Powyższe tytułowe pytanie wydaje się dość "retoryczne", bo polemika z ludźmi, którzy mało wiedzą i są jeszcze indoktrynowani przez propagandowe polityczne "ośrodki medialne" jest z punktu czymś jałowym, głupim i dość trywialnym - tym niemniej dla niektórych (hmmm ....) stanowi pewien element poznawania tego świata i jego obrazoburczych czeluści, gdzie instalują się jednostki o umysłowości, którą raczej winno się ukrywać, a nie epatować nią jak flagą po lądowaniu na Księżycu.
No właśnie .... Księżyc - kosmos - coś nad atmosferą .......
Weźmy takich płaskoziemców ......... Kolesie są strasznie głupi, fizyki i chemii oraz logiki tej najprostszej nie kumają nawet na poziomie klasy piątej ce - ale jak im powiesz, że istnieje takie coś jak grawitacja, wzory przyspieszenia, obrót wokół osi, Słońca, albo ekliptyka, zenit, czy nadir - w jedną sekundę mają cię za "wariata" i na ichnich forach dostajesz bana po wcześniejszej "replice" żeś żyd, idiota, kretyn i głupol, którego "system" przekabacił na swoją stronę. Na pytanie "Czemu wydawać tryliony, by Was oszukać, że Ziemia jednak jest kulą?" - odpowiadają beztrosko "Bo tak!"
I te filmiki na poziomie Myszki Miki, które zawsze mają tytuł "1000% dowód, że Ziemia jest płaska".... Żenada do kwadratu. Weźmy jeden z nich - koleś (który się przedstawia jako absolwent MIT) bierze globus i makietkę samolotu, którą "krąży" wokół Ziemi, a jak samolocik jest "pod spodem" - mówi bez żadnej żenady, że samolot "jest do góry nogami" - a więc Ziemia musi być płaska, bo przecież nikt nie latał w tej dziwnej pozycji.
I tak dalej, i jeszcze głupiej, a niektóre ich "intelektualne wynurzenia" to szczyt błazenady i czystej tępoty.
I teraz:
Dyskutuj z takim czymś. Oni wszystko "wiedzą", jeśli im przeczysz - nie jesteś oponentem w dyskusji - tylko wrogiem, szpiegiem, dywersantem, podpalaczem płaskiego świata. Bardzo często ich naukowa błazenada ma "styk" z religią, która też umyka Nauce Kościoła, bo sobie ją "przycinają" pod swoje rozumienie i pod swoją własną zakłamaną sztancę. Pod komentarzami, albo na ich blogach banują cię bez żadnych ceregieli i nawet jakiejś próby racjonalnego responsu na twoje argumenty. Koniec - kropka.
Więc po co?
No cóż ... niektórzy lubią czytać, obserwować i ( nie ukrywam) trochę śmiać się z ludzi, którzy po sześćdziesiątce zachowują się jak uczniowie podstawówki. To zjawisko ciekawe samo w sobie - jest w tym jakaś tajemnica, misterium, jak ludzie, którzy wylądowali na Księżycu, potrafią jednocześnie temu przeczyć oraz uważać wszystkie zdjęcia z orbity za "fejki", a ISS to dla nich jedynie fotomontaż.
Ludzie wymyślili komputery, podróże w kosmos, smartfony i salon24, ale tępota i brak syntetycznego myślenia pozostała i jakby jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
THX



Komentarze
Pokaż komentarze (16)