To będzie krótki wpis.
Rok temu Gruby twierdził, że wyrzucenie Grzegorza Brauna z Konfederacji to świetna wiadomość dla (Neo)Konfederacji. I że Braun to ma 1% poparcia społecznego i tylko szkodził:
"Podobne, moim zdaniem, będą konsekwencje pożegnania pana Brauna. Atrakcyjny dla skrajnie nastawionych wyborców, był kompletnie niestrawny dla centroprawicowego elektoratu – a o niego będzie się toczył bój między Konfederacją a PiS (niezależnie od tego, że PiS na prawicę jedynie pozuje, ale nią nie jest). Lukę dla części wyborców Konfederacji wypełni łatwo Ruch Narodowy, zaś ci, którzy za panem Braunem odejdą – a nie będzie ich wielu – stworzą pozostający zawsze na marginesie kościółek na poziomie 1,5-2 proc. elektoratu.
Zatem – krzyżyk na drogę. Szczęść Boże."
Ja to wówczas skontrowałem krótko:
"1,5-2 proc. elektoratu. Nie wiem co ci Warzecha napisać. Szczerze nie wiem. Nie napiszę - odstaw to co zażywasz - bo jeśli to są silne leki to najpierw skonsultuj się ze swoim lekarzem.
Za kilka miesięcy okaże się kto z nas lepiej ocenia rzeczywistość. To będzie ciekawy moment, taka pełna weryfikacja.
Z Bogiem."
Cóż.
Minęło 11 miesięcy.
Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, właśnie przegoniła w sondażach (Neo)KałOfederację Pupiako-Memcenową, stając się oficjalnie trzecią siłą polityczną w Polsce.
Bo widzisz, Gruby. Można mieć renomę, doświadczenie zawodowe, lekkie pióro, plecy, kontakty i inne takie. Tylko inteligencji w ten sposób kupić ani sobie załatwić, to się nie da.
A sprzedawać się jawnie można po wielokroć ale tylko do czasu kiedy ktoś ciebie na tym nie przyłapie. A może być to zwykły anon, którego zdrzaźniła twoja pseudo-buta. Pseudo bo ty Gruby, nie możesz nawet być arogancki ani butny. Możesz się mieć, mniemać, uważać się. Natomiast być aroganckim to nie możesz. Ty Gruby, możesz być i jesteś tylko nadęty.
Mój pierwszy wpis sprzed roku:
https://www.salon24.pl/u/abojawiem/1423362,braun-i-konfederacja-polemika-z-artykulem-lukasza-warzechy


Komentarze
Pokaż komentarze (21)