2 obserwujących
4 notki
7265 odsłon
1083 odsłony

Skandynawski władca Polski - potomek Ruryka - Bolesław Krzywousty?

Książę Bolesław Krzywousty – poczet Jana Matejki, Wikimedia Commons. Matejko ukazał Krzywoustego w hełmie (tzw. szłomie) wikinga pochowanego w Czarnej Mogile w Czernihowie na Ukrainie
Książę Bolesław Krzywousty – poczet Jana Matejki, Wikimedia Commons. Matejko ukazał Krzywoustego w hełmie (tzw. szłomie) wikinga pochowanego w Czarnej Mogile w Czernihowie na Ukrainie
Wykop Skomentuj32

Publikację rewelacyjnej książki p.t. "Polska wikingów" Polskie Radio skomentowało tak: "Co, jeśli pierwszym władcą Polski wcale nie był Mieszko I, a w IX i X wieku Polską rządził ktoś zupełnie inny? Nasza historia sprzed przyjęcia chrztu w 966 roku to niewiadoma. Autor książki "Polska wikingów" Marek Kryda przewraca do góry nogami historię, którą znamy z podręczników."

Czy w drużynie Krzywoustego służyli wikingowie? Według autora książki "Polska wikingów", wskazuje na to broń skandynawska, która po udanych wyprawach wojennych pogańskim zwyczajem wikingów, rytualnie wrzucana była do Jeziora Lednickiego przez wojów z drużyny Bolesława Krzywoustego. Według specjalistów Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, najwięcej wikińskiej broni odnaleziono w pobliżu mostów lednickich, część z niej pochodzi z XII wieku, czyli właśnie z okresu rządów Krzywoustego. 

Służba postrachu Europy tamtych czasów - wikingów w elitarnej drużynie Krzywoustego nie powinna dziwić, skoro w jego żyłach płynęła wikińska krew. Z niejasnych powodów podręczniki historii milczą o tym, że władca Polski - Bolesław III Krzywousty był wnukiem (po kądzieli) skandynawskiego władcy Rusi – Włodzimierza (Valdemara) I Wielkiego z dynastii słynnego wikinga Ruryka – założyciela Rusi Kijowskiej. Trudno nie zadać pytania: Dlaczego informacja o potężnym przodku, założycielu Rusi - Ruryku, nie była dla Krzywoustego godna wzmianki w "Kronice polskiej" Galla Anonima? Zapewne to właśnie płynąca w jego żyłach wikińska krew podpowiedziała Krzywoustemu małżeństwo ze Zbysławą Kijowską - prawnuczką wspomnianego władcy skandynawskich Rusów - Włodzimierza Wielkiego. Ba! Bolesław (skand. Burislev) Krzywousty nie tylko miał potężnych wikingów za przodków. Również jego potomkami był nie kto inny, tylko potężni skandynawscy królowie.  

image

Bolesław III Krzywousty był wnukiem (po kądzieli) skandynawskiego władcy Rusi – Włodzimierza (Valdemara) I Wielkiego (na ilustracji) z dynastii słynnego wikinga Ruryka – założyciela Rusi Kijowskiej. Fot. Wikimedia Commons

Najstarsza córka tego władcy została nazwana przez Krzywoustego prastarym skandynawskim imieniem Ryksa (skand. Rikissa Burislevsdotter), jak pisze Marek Kryda, ojciec musiał znać znaczenie imienia swojej córki - Rikissa/Rixa po skandynawsku znaczy „bogata”, imię to do dziś jest używane w Skandynawii. „Córka Burisleva” – Ryksa, była nie tylko żoną dwóch królów Szwecji - Magnusa Silnego (Magnus den Stærke 1106-1134) oraz założyciela dynastii Swerkerydów - Swerkera I Starszego (Sverker den äldre 1130-1156). Jej mężem był również wikiński książę ruskiego Nowogrodu – Włodzimierz (skand. Valdemar). Dzięki skandynawskim związkom małżeńskim tylko tej jednej córki, Krzywousty stał się dziadkiem króla Danii Kanuta V, a także pradziadkiem dwóch innych duńskich królów: Kanuta VI i Waldemara II Zwycięskiego. To nie wszystko! Bolesław (według jego skandynawskich potomków -Burislev) Krzywousty przekazał swoje piastowskie geny jeszcze dwóm królewskim prawnuczkom w Skandynawii: Rychezie Duńskiej (żonie króla Szwecji Eryka X) oraz Ingebordze Duńskiej – królowej Francji, żonie króla Francji Filipa II Augusta.  

Postawmy sprawę jasno - Krzywousty był ewidentnie uznawany w Skandynawii za „swojego” człowieka – według autora książki "Polska wikingów", Skandynawowie nazywali go, podobnie jak Mieszka I – Burislev (skand. „Spadkobierca Niedźwiedzia”). To znaczące imię, traktowane jako osobisty talizman, nadawane wówczas wyłącznie władcom, otrzymał na cześć Krzywoustego również jego skandynawski potomek – Burislev Sverkersson. Skandynawskość Piastów potwierdzają rewelacyjne wyniki najnowszych badań archeologicznych. Brytyjski The Express pisze o szokujących wynikach badań elitarnego piastowskiego cmentarza z czasów Bolesława Chrobrego w miejscowości Ciepłe na Pomorzu. Bardzo precyzyjne metody laboratoryjne nie pozostawiły żadnych wątpliwości: "Okazało się, że wszyscy zmarli pochowani w centralnej części cmentarzyska pochodzili nie z ówczesnego państwa Piastów, ale ze Skandynawii, najprawdopodobniej z Danii".

Uważany za pierwszego polskiego kronikarza Gall Anonim, to zatrudniony na dworze Krzywoustego anonimowy autor ("ghost writer"?) napisanej w latach 1113-1116 „Kroniki polskiej”. Według autora książki "Polska wikingów", Gall Anonim, choć cytowany w setkach tysięcy podręczników szkolnych, w ostatnich czasach jednak gwałtownie traci na wiarygodności, a to za sprawą najnowszych odkryć archeologicznych. Biorąc pod uwagę coraz liczniejsze ewidentnie skandynawskie odkrycia w kolebce państwa polskiego, musi dziwić milczenie Galla Anonima na temat skandynawskiego wkładu w powstanie naszego państwa, zwłaszcza w sytuacji, gdy sam patron Galla – Bolesław Krzywousty w czasie pisania w latach 1113-1116 „Kroniki polskiej” nie tylko miał drużyną złożoną z wikingów, ale musiał mieć ożywione kontakty rodzinne i polityczne ze Skandynawią. Według autora książki "Polska wikingów", Krzywousty był polskim władcą o najlepszych koneksjach rodzinnych ze Skandynawią w całej naszej historii. 

Dzięki swej skandynawskiej monarszej rodzinie, Krzywousty musiał mieć ogromną wiedzę dotyczącą tego, co pisały źródła skandynawskie na temat początków Polski i jej pierwszych władcach. Nie ma wątpliwości, że przekazano Krzywoustemu pełną informację o córce Mieszka I, Świętosławie Sygrydzie Storradzie – królowej duńskiej, matce nie tylko słynnego wikińskiego króla Anglii, Danii i Norwegii - Kanuta Wielkiego, ale także króla Danii Haralda II oraz pierwszego chrześcijańskiego króla Szwecji - Olofa Skötkonunga. Jeżeli historia tej „polskiej matki skandynawskich władców” była świetnie znana na dworze Krzywoustego, dlaczego nie znalazła się ona w „Kronice” Galla Anonima? Autor książki "Polska wikingów" pyta: "Dlaczego Gall nie wspomniał w swej ”Kronice” o wielu faktach wymienionych przez współczesnych Mieszkowi I kronikarzy kościelnych z Zachodniej Europy?  Czy były to świadome przemilczenia Galla Anonima, który od wieków jest uznawany za podstawowe źródło informacji o Polsce pierwszych Piastów?"

Zdzisław Skrok w swojej książce „Czy wikingowie stworzyli Polskę” (2013), tak pisze na ten temat: „Dlaczego w kronice Galla Anonima nie ma żadnej wzmianki o skandynawskim pochodzeniu Piastów? Odpowiedź może być następująca: bo takie były od początku jej założenia. Kronika, będąc orężem ideologii państwowej, narzędziem umacniania władzy panującej dynastii, dziełem propagującym obraz przeszłości uznany w kręgu Bolesława Krzywoustego za najbardziej użyteczny politycznie, już z założenia niczym innym być nie mogła.(…) Handlarze niewolników i zaciężni żołnierze? To był marny materiał do budowy rodowodu dynastii (…)". 

Cóż, może już nadszedł czas, by przepisać polskie podręczniki historii? 

Więcej informacji na ten temat znajdziemy tu: książka M. Krydy "Polska wikingów" 


Wykop Skomentuj32
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura