5 obserwujących
243 notki
88k odsłon
1485 odsłon

"Trybunał Stanu dla Morawieckiego" !

Wykop Skomentuj153

"Trybunał Stanu dla Morawieckiego !"  - takie hasło przewiduję w wyborach 2027.

Jakiś zwykły światowy kryzys, normalny, wynikający z koniunktury i polscy przedsiębiorcy w pułapce płacy minimalnej na poziomie 4000+, (a przewiduję, że do 2027 dojdziemy do 5000), zaowocują bezrobociem na poziomie 13-17% (w wariancie optymistycznym) i odsunięciem PiS od władzy.

W istocie plan jest genialny w swojej prostocie - Premier potrzebuje pieniędzy na wszystkie programy z "+" w nazwie. Pieniądze są u drobnych przedsiębiorców, generujących większość PKB i zatrudniających większość Polaków. Jak z nich wycisnąć te pieniądze ? Podnieść płacę minimalną !

Składki na ZUS, w szczególności na FUS wzrosną fantastycznie. Zresztą to właśnie obserwując obecnie ten efekt, i spadającą dotację z budżetu dla FUS, rządzący idą na całość - albo się uda, albo świat będą oglądać w kratkę, a jedynym kanałem w telewizji jaki będą mieli do oglądania będzie taki, gdzie całą dobę będą pokazywali uśmiechniętego Schetynę.

Jeszcze raz : w budżecie będzie więcej pieniędzy ponieważ spadnie dotacja dla FUS. Stąd będą pieniądze w budżecie. Nie z koniunktury czy rosnących wpływów z podatków. 

Gdyby faktycznie podnoszenie płacy minimalnej było takim panaceum na wszystko, łącznie z innowacyjnością, to proponuję podnieść ją od razu do 10.000 zł. Proszę powiedzieć dlaczego nie ?

Wracając do składek na ZUS. One wzrosną z tytułu wzrostu płacy minimalnej. Oraz z wzrostu każdej płacy z przedziału 2250-4000 do 2023 roku. "Minimalkę" w Polsce dostaje 14%. Kolejne 20% dostaje płace w przedziale 2250-4000. Wzrosną więc płace 34% Polaków o około 50% ! Z tego tytułu, choć nie tylko, średnia płaca w gospodarce wzrośnie o około 17-20 % I o tyle wzrosną obciążenia osób prowadzących działalność gospodarczą, jako wyliczane procentowo ze średniej płacy. Policzcie i zobaczcie jakie to pieniądze. Dziesiątki miliardów od JDG i idący w sto kilkadziesiąt miliardów wzrost od pracowników.

Nie mogłem zdzierżyć kiedy dzisiaj w Polskim Radiu 24 u Klarenbacha poseł PiS mówił, że te propozycje są dobrze przemyślane bo rząd wie na ile może sobie pozwolić finansowo. Tylko zaraz zaraz, to nie rząd wyłoży te 200 miliardów rocznie ze swojej kieszeni, ale przedsiębiorcy, i przeanalizować należało by czy oni dadzą radę, a nie budżet państwa.

Najzabawniejszy jest w tym sam Pan Morawiecki, który musi to sprzedać, ale jedyne co mówi to frazesy. Największą bzdurą jest obniżka CIT. Po pierwsze nie dotyczy to milionów działalności gospodarczych osób fizycznych. Po drugie jeśli mam np. do najprostszych prac w introligatorni 5 pracowników i fundusz płac na poziomie 2250x5=11250 zł i zysk na poziomie 10000 złotych (niemożliwie wysoki zwrot z kapitału przyjęty na potrzeby tego rozważania), to za 4 lata będę miał fundusz płac na poziomie 20000 zł, a tym samym zysk na poziomie 1250 zł. Panie Morawiecki nie wiem czego obecnie uczą na polskich uczelniach, które wleką się w ogonie świata, ale nie wierzę, że przekonują, że 1250 zł -9% CIT jest więcej niż 10000 zł -18% CIT.

Cała reszta bajek Morawieckiego jest nawet niemierzalna liczbowo - jedynie politycznie. Nie wiem co robi PiS na zamkniętych spotkaniach ale mam wrażenie, że siadają przed Premierem i krzyczą chórem "idź na całość ! idź na całość !". A on idzie. Tylko ta biedna Emilewicz dowiaduje się na końcu, w jakim akwarium przyjdzie jej pływać.

Najgorsze jest w tym wszystkim to, że nawet jeśli dotacja na FUS spadnie do zera, to nie powstanie żaden fundusz rezerwy demograficznej, a raczej po wszystkich hattrikach, pięciopakach i innych, trudno będzie licytować wyżej w każdych kolejnych wyborach, zatem wszystko zostanie przejedzone.

Popatrzcie zresztą na GPW - Norwegowie ze swoim funduszem są obecni i kupują akcje polskich biotechów. Wyobrażacie sobie, że w Polsce było by to w ogóle możliwe ? Patrząc na Quadrę i Sierra Gorda, stawiam dolary przeciw orzechom, że nie za naszego życia.

Mam też pewność, że wkrótce usłyszymy o emeryturze obywatelskiej, gdyż założę się, że biorąc pod uwagę tak znaczący wzrost składek na FUS szkoda byłoby to utopić w wyższych wypłatach. Zatem trzeba zrobić wszystko by zastąpienie było jak najniższe (szczególnie w kontekście utrzymanego niskiego wieku emerytalnego). A ludzi trzymać krótko dając im 13, 14 a może i 15 emeryturę, zawsze mogąc ich odciąć od tego w majestacie prawa. Do tego dochodzi efekt wyborczy: "przyjdą inni to wam to zabiorą". Sami proszę powiedzcie czemu zamiast dawać 13 i 14 emeryturę z zapewnieniem, że tak już będzie, nie zwaloryzuje się wszystkich o te 16% ? O ileż było by oszczędniej jeśli chodzi o przeliczanie, przelewy i doręczenia...

Kolejnym manewrem, zapewne zaraz po wyborach, będzie zmiana struktury opodatkowania pracy. W związku z tym, że dotacja na FUS nie będzie potrzebna aż tak wysoka, zmniejszone zostaną składki emerytalne i rentowe, a wzrosną zdrowotne. Idzie ktoś o zakład ? To się nazywa upiec dwie pieczenie na jednym rożnie. Tym sposobem dojdziemy wyżej w nakładach na służbę zdrowia mierzoną PKB.

Zatem PiS idzie na całość. Oby im się udało, bo jeśli nie to będzie dramat. I mam nadzieję, że jeśli do tego dojdzie, winni zostaną ukarani. To trochę jak z kolektywizacją - w teorii miało być dobrze, a wyszło jak zwykle. Niemniej tak się dzieje kiedy operuje się od razu na żywym organizmie. Myślicie, że zamordyzm w Sowietach byłby tak wielki gdyby kolektywizacja okazała się sukcesem ? A odwracając : do czego będzie zdolny PiS jeśli ten plan zakończy się klęską ?

Zawsze chwaliłem dobre posunięcia PiS , ale tym razem skaczą na głowę do basenu, nie sprawdzając czy jest w nim woda, i przez zwykłą przyzwoitość trzeba o tym głośno powiedzieć.

Wykop Skomentuj153
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka