Dla Chińczyków George H.W. Bush był prawdziwym „przyjacielem narodu chińskiego”. Był jedynym z powojennych amerykańskich prezydentów, który osobiście odwiedził Chiny, często jeżdżąc rowerem po ulicach i zaułkach Pekinu wraz z żoną Barbarą. Podobno żywił głęboką sympatię do narodu chińskiego.
George H.W. Bush i Barbara Bush przebywali w Chinach w latach 70. XX wieku. Wspominali, że był to jeden z najszczęśliwszych okresów w ich życiu.
George Bush, został mianowany szefem biura wymiany stosunków z Chińską Republiką Ludową jesienią 1974 roku i piastował to stanowisko do końca 1975 roku. Mieszkając z nim w tym czasie, Barbara Bush była drugą amerykańska kobietą, która towarzyszyła mężowi w piastowaniu tej roli. (Pierwszą była Lou Hoover trzy czwarte wieku wcześniej).
Po przyjeździe do Pekinu małżeństwo otrzymało czteropokojowe mieszkanie z dwiema łazienkami nad urzędowym biurem z sześcioosobowym personelem i szoferem. Barbara Bush codziennie pobierała lekcje języka chińskiego i intensywnie studiowała historię Chin na przestrzeni wieków.
George H.W. Bush podczas wizyty w szkole rozmawia z nauczycielką.
Kariera polityczna George’a H.W. Busha była niemal od samego początku ściśle związana z historią stosunków chińsko-amerykańskich. Gdy przybył do Pekinu wraz z Barbarą Bush, w ostatnich latach rewolucji kulturalnej, głównym zadaniem Busha była współpraca z przewodniczącym Mao Zedongiem, premierem Zhou Enlaiem i Deng Xiaopingiem w celu umocnienia nieoficjalnych, kruchych i nieco napiętych wówczas stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Chińską Republiką Ludową.
Już pierwszego dnia po przyjeździe do Chin para kupiła rowery, aby poruszać się po Pekinie, tak jak wszyscy jego mieszkańcy. Tak też zwiedzali starożytne miasto na rowerze.

Podczas podróży do Kantonu, Nankinu, Wuxi, Szanghaju, Beidaihe, Luoyangu, Xi’anu, Datongu, Dalianu i Daqingu, Barbara Bush była poruszona skrajną biedą, rządowymi programami sterylizacji mającymi na celu redukcję populacji oraz mozolną pracą fizyczną dzieloną równo między mężczyznami i kobietami.
Najbardziej uderzającym aspektem jej nowego życia w Chinach były wszechobecne kampanie propagandowe skierowane do ludności na okromnych afiszach.
Widniały napisy:
„Strzeżcie się imperialistycznych psów, które najechały na Wietnam”.
Głośniki grzmiały retoryką Partii Komunistycznej. Bez uprzedniej zgody władz nie wolno jej było zwiedzać Chin dalej niż w promieniu 30 kilometrów od Pekinu
– zakaz ten dotyczył również chińskich obywateli.
George i Barbara Bushowie zazwyczaj poruszali się po Pekinie rowerami gdy tam mieszkali.
En 1974, George H.W. Bush z żoną przed jednym z wielu gigantycznych wizerunków Mao, jakie można było zobaczyć w Chinach, gdy tam mieszkali.
Podczas podróży do Harbinu i Tianjinu, Barbara Bush odwiedzała fabryki i gospodarstwa komunalne. Uświadomiła ona sobie, że dane dotyczące produkcji zostały zmanipulowane, aby stworzyć wrażenie, że wzrost ten był wyłącznie zasługą „wspaniałego przywództwa przewodniczącego Mao”. Miała również wszelkiego rodzaju dowody na to, że ona i jej mąż byli podsłuchiwani podczas rozmów telefonicznych i ich korespondencja była podglądana.
Zdjęcie przedstawia George'a H.W. Busha i jego żonę Barbarę podczas wizyty w Chinach w lutym 1989 roku.
Miesiąc i pięć dni po objęciu Białego Domu jako Pierwsza Dama, Barbara Bush powróciła do Chin po raz pierwszy od czternastu lat, towarzysząc mężowi w wizycie państwowej w dniach 25-27 lutego 1989 roku. Na placu Tian’anmen pani Bush była zdumiona zmianami, jakie zaszły w chińskim społeczeństwie od jej ostatniej wizyty:
było więcej samochodów, obywatele nosili kolorowe ubrania zamiast nudnych kombinezonów z czasów maoizmu i zaobserwowała znaczną liczbę nowych budynków.
Prezydent Ford (po prawej) i Pierwsza Dama Betty Ford (druga od lewej) odwiedzają ambasadora George'a Busha i Barbarę Bush.
W 1974 roku, trzy lata po wizycie Nixona w Chinach, Bush, będący już przewodniczącym Komitetu Narodowego Partii Republikańskiej, miał okazję obserwować, jak Chiny umacniają swoją pozycję silnego mocarstwa wschodniego, bogatego w długą historię cywilizacji i przeżywającego renesans.
Prezydent Gerald Ford, następca Nixona, mianował Busha szefem Biura Łącznikowego USA z Chińską Republiką Ludową, co zapoczątkowało „okres pekiński” dla rodziny Bushów. W ciągu następnych czternastu miesięcy Bush miał okazję spotkać się z chińskim przewodniczącym Mao Zedongiem. Towarzyszył również swojej żonie Barbarze w przejażdżce rowerowej po starej części Pekinu, a nawet polubił kaczkę po pekińsku.
Bush wspominał, że Ford proponował mu Londyn lub Paryż jako miejsce pracy, ale on wybrał Pekin, ponieważ wierzył w przyszłość Chin i chciał się do niej przyczynić. Podczas pobytu Busha w Chinach, jego najstarszy syn, George W. Bush, również odwiedził Pekin. Ojciec i syn zostali później prezydentami Stanów Zjednoczonych. Pod koniec 1975 roku Bush, mianowany dyrektorem CIA, pożegnał się z Pekinem. Deng Xiaoping, po powrocie do władzy, złożył mu najlepsze życzenia i wyraził nadzieję, że będzie miał zawsze możliwość powrotu do Chin. Jednak Bush wrócił dopiero dwa lata później, z powodu zmiany w amerykańskiej partii politycznej. W tym czasie opuścił rząd i wrócił do Chin, aby w ciągu dwóch tygodni odwiedzić połowę kraju, pełniąc nieoficjalną funkcję.
George H.W. Bush położył dobry fundament pod stosunki chińsko-amerykańskie.
Podczas podróży Pierwszej Damy Barbary Bush do Chin w 1989 roku zaobserwowano również pierwsze oznaki konfliktu związanego z ewolucją komunistycznego kraju w kierunku bardziej otwartego społeczeństwa w ramach gospodarki rynkowej, a wraz z tym rosnące aspiracje do wolności.
Na tradycyjnej kolacji dla przedstawicieli chińskich przywódców zorganizowanej przez George'a i Barbarę Bush, znalazł się chiński dysydent praw człowieka Fang Lizhi będący naukowcem w dziedzinie astrofizyki (Podczas protestów na placu Tiananmen Fang i jego żona Li Shuxian otrzymali azyl w ambasadzie USA w Pekinie 5 czerwca 1989 roku).
Urażeni chińscy przywódcy, którzy mieli zostać uhonorowani podczas kolacji, zagrozili bojkotem wydarzenia. Po ich przybyciu prezydent Bush próbował dyplomatycznie uzasadnić zaproszenie dysydenta, ale chińskie władze nadal unikały odpowiedzi.
Dopiero następnego dnia George i Barbara Bush dowiedzieli się, że chińska policja aresztowała Fang Lizhi w drodze na kolację, uniemożliwiając chińskiemu naukowcowi w niej udział.
Pani Bush była naocznym świadkiem brutalności metod stosowanych przez komunistyczne Chiny. Towarzysząc jej w oficjalnej delegacji podczas wizyty w Zakazanym Mieście, kilku amerykańskich dziennikarzy, którzy próbowali chronić Pierwszą Damę zostało zmolestowanych przez chińskich agentów bezpieczeństwa.
W 1989 roku demonstranci prodemokratyczni wznieśli na placu Tian’anmen w Pekinie dziesięciometrowy posąg „Bogini Demokracji”.
Kiedy oficjalny fotograf Białego Domu został uderzony tak mocno, że miał uszkodzoną szczękę, Pierwsza Dama przerwała wizytę, aby „ustalić pewne zasady” chińskim przedstawicielom delegacji. Barbara Bush, przyznając, że Chińczycy stali się „zbyt brutalni” wobec dziennikarzy, powiedziała później:
„Powinnam była skrócić wizytę i powiedzieć naszym gospodarzom, że jeśli się nie odprężą, wizyta się skończy”.
Był to złowieszczy incydent, który zdawał się zapowiadać te, które miały miejsce zaledwie cztery miesiące po podróży Barbary Bush do Chin. W czerwcu 1989 roku, na tym samym placu Tian’anmen, gdzie Pierwsza Dama była oszołomiona radykalnymi zmianami, jakie zaszły w Chinach, doszło do demonstracji prodemokratycznych, symbolizowanych przez dużą białą statuę kobiety niosącej pochodnię, które zostały stłumione przez rząd.
George i Barbara Bush w 1975 roku podczas spotkania z wiceministrem Spraw Zagranicznych Wang Hainrong i ministrem Spraw Zagranicznych Yao Yilin
Państwo Bush odwiedzają targowisko
Spojrzenie Barbary Bush na ten okres jej życia pozwala dostrzec zamknięte chińskie społeczeństwo, wciąż głęboko dotknięte rewolucyjnymi wpływami lat 50. i 60. XX wieku.
W pewną niedzielę wraz z mężem odwiedziła ona jedyny kościół w Pekinie, w którym wśród około dwudziestu wiernych było zaledwie trzech Chińczyków. Ich córka Dorothy była pierwszą osobą ochrzczoną w całych Chinach od czasów sprzed rewolucji maoistycznej, gdy komunistyczny rząd w 1949 roku zaczął zniechęcać do zagranicznych praktyk religijnych.
Na ulicy chińscy obywatele nie uśmiechali się do niej, wpatrywali się w jej psa – rzadki widok w kraju, w którym gatunek ten został niemal całkowicie wytępiony pod pretekstem, że spożywana przez niego żywność mogłaby być lepiej wykorzystana dla ludzi. Inaczej było podczas podróży gdy była Pierwszą Damą. Chińscy obywatele byli bardziej otwarci i przyjaźnie nastawieni do pani Bush i jej amerykańskiego zespołu, a niewielka wspólnota kościelna, do której kiedyś uczęszczała, stała się teraz ogromna i przeniosła się do znacznie większego miejsca spotkań.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo