50 obserwujących
347 notek
407k odsłon
2451 odsłon

Czy program współczesnych lewaków to testament fantasty i zboczeńca?

Wykop Skomentuj62

„Proszę pana, proszę pana,
Rzecz się stała niesłychana:
Zamiast deszczu u sąsiada
Dziś padała oranżada,
I w dodatku całkiem sucha.”
„Fe, nieładnie! Fe, kłamczucha!”

Jan Brzechwa

image

„Klasowe społeczeństwo własności prywatnej jest zdolne do reprodukcji właściwych mu struktur życia indywidualnego i zbiorowego jedynie przy decydującym udziale rodziny. Wynika stąd, że reakcja polityczna musi ogłaszać rodzinę za podstawę „państwa, kultury i cywilizacji” i czujnie ją  chronić. […]  Rewolucyjna polityka seksualna nie może zatem ograniczać się do  podważania  obiektywnych,  to   jest ekonomicznych  fundamentów  rodziny  mieszczańskiej. Aby  oddziaływać w pożądanym kierunku na masy oraz ich reakcje, musi ona opierać się na trafnym rozpoznaniu   tych   procesów   psychicznych,   za   których   pośrednictwem   kapitalistyczny   proces  produkcji urzeczywistnia się, uzasadnia ideologicznie i reprodukuje w ludzkich zachowaniach. Z punktu widzenia materializmu historycznego, nie można uważać rodziny za podstawę państwa burżuazyjnego, a tylko za jedną z najważniejszych instytucji, na jakich to państwo się opiera. Musimy ją wszakże traktować jako podstawową komórkę ideologiczną, to jest – mówiąc nieco inaczej  jako najważniejszy ośrodek, w którym kształtują się mieszczańskie typy osobowości. Mając  swe   korzenie   w   stosunkach   produkcji,   rodzina   staje   się   podstawową   instytucją   służącą   do podtrzymywania systemu panującego. Pod tym względem ustalenia Morgana i Engelsa w całej pełni  zachowują  aktualność.   W  tej   chwili   nie  interesuje  nas   jednak  historia  rodziny,  lecz  aktualne zagadnienie polityki seksualnej: w jaki sposób proletariacka polityka seksualna może skutecznie  przeciwstawić  się   reakcyjnej  polityce   seksualnej  i   kulturalnej,  w   której  rodzina  odgrywa  tak  decydującą rolę.”

Proszę mi wybaczyć, że przytoczyłem tak obszerny fragment pewnej pracy, czy raczej manifestu, ale passus ten tłumaczy bardzo wiele. Jest szczególnie pomocnym dla zrozumienia wydarzeń mających obecnie miejsce w naszym kręgu cywilizacyjnym – w tym w Polsce. Co ciekawe, nie jest to wyrwane z kontekstu wynurzenie, lecz część sporej pracy zatytułowanej „Seksualno-ekonomiczne podstawy rodziny mieszczańskiej”. Kto jest jej autorem?

W marcu 1897 r. w Dobrzanicy, tj. w okolicy Przemyślan (Małopolska Wschodnia), przyszedł na świat mały Wilhelm Reich. Jego rodzice, czyli Leon i Cecylia, żyli dostatnio, gdyż głowa rodziny prowadziła poważne interesy z cesarsko-królewską armią, dostarczając pożywienia tysiącom austro-węgierskich wojaków. Sielskie życie zostało zakłócone rodzinną tragedią, gdy bohater notki natknął się na rodzicielkę baraszkującą z obcym mężczyzną pod nieobecność męża. Ten, będąc człowiekiem zasadniczym (choć po prawdzie nie do końca) pozostał w związku z niewierną, ale na każdym kroku wypominał jej przygodę. Sytuacja ta doprowadziła do samobójstwa matki Wilhelma, który do końca życia nie poradził sobie z tym faktem i brał go na własne barki, gdyż o zdradzie osobiście poinformował swego ojca. Potem przyszła wojna, którą dzięki protekcji przetrwał jako biuralista. Będąc chłopakiem bystrym i zafascynowanym niemiecką kulturą przeniósł się do Wiednia, w którym pogrążył się z lubością w dekadenckiej atmosferze. Żył wesoło, szeroko i nieroztropnie. Studiował to i owo, a wreszcie uzyskał dyplom z medycyny, ze specjalizacją psychiatrii. Nawiązał wówczas  liczne kontakty z tuzami psychoanalizy oraz wieloma innymi magikami od uzdrawiania dusz ludzkich. Prawdziwy przełom w jego karierze przyniósł jednak dopiero związek z dziewiętnastoletnią Lore Kahn. Młody Wilhelm zauważył, że posiada wielką siłę przekonywania, która oddziałuje szczególnie na młode kobiety. Potem poszło jak z płatka…

Szukanie informacji o Wilhelmie Reichu jest dość zabawne. Dlaczego? W głównych mediach odnajdujemy informacje o jego nietypowych dokonaniach, które wydają się wprawdzie dziwne, ale na dobrą sprawę mieszczą się w spektrum oryginalności. Wspomina się czasem, że Reich był swoistym „poszukiwaczem sprzeczności” i miłośnikiem „krzywego koła”, ale jednocześnie człowiekiem dociekliwym i niezwykle wrażliwym społecznie, co przełożyło się w praktyce na flirt z komunizmem. W sumie ciekawy człowiek, brat łata, prekursor nowoczesności, burzyciel zmurszałych struktur społecznych, wynalazca, feminizant, wizjoner… Hmm… Gdy poszperamy nieco głębiej i szerzej, obraz W. Reicha zaczyna się rozłazić, przybiera szpetne barwy i straszliwie cuchnie.

Lore Kahn, czyli panna  o której wspomniałem wyżej, miała tego rodzaju pecha, że w kwiecie wieku zeszła z tego świata. Różnie o tym mówiono, ale wydaje się najbardziej prawdopodobnym, iż zaszła w ciążę z atrakcyjnym i czarującym Wilhelmem, który na wieść o tym zdarzeniu postanowił… osobiście dokonać aborcji. Zapewne nie był w tym biegły… Niebawem po zgodnie swej przyjaciółki, Wilhelm nie zasypiał gruszek w popiele. „Zajął” się przypadkiem Anny Pink – koleżanki zmarłej. W 1922 r. na skutek nalegań ojca nowej partnerki zawarł z nią związek małżeński, lecz poczęte z nią dziecko nie przyszło na świat. A to z tej przyczyny, że nasz bohater znów własnoręcznie pozbawił małżonki płodu.

Wykop Skomentuj62
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura