57 obserwujących
412 notek
496k odsłon
1073 odsłony

Ksiądz Isakowicz-Zaleski i półwytrawne zdziwienie prawej strony Internetu

Wykop Skomentuj57

Trudno wierzyć łatwowiernemu.
A. Kumor

image

Huknęło, trzasnęło, zawirowało… Po całej prawej stronie sieci rozniosły się straszliwe wieści. Media internetowe podniosły wielki raban, że źle się dzieje. Otóż, ks. Isakowicz-Zaleski głosami PiS, PO i SLD został odstrzelony podczas głosowania nad powołaniem Państwowej Komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15. Hmm… Ambasador Georgette Mosbacher ponownie wymierzyła prztyczka w nos tubylcom znad Wisły i żaden czynnik oficjalny na to nie zareagował.  Hmm… Sierżant J. Daniels w wywiadzie dla The Jerusalem Post, dzień po uzyskaniu reelekcji przez A. Dudę, z charakterystyczną dlań szczerością oświadczył, że Głowa Państwa polskiego po powtórnym wyborze ma znacznie więcej swobody niż w poprzedniej kadencji i teraz będzie mogła podjąć odpowiednie kroki „w celu wsparcia społeczności żydowskiej”. Hmm… Pogrobowcy zbrodniczej frakcji OUN-UPA oskarżyli polskiego  mieszkańca województwa Zachodniopomorskiego o naruszenie dobrego imienia ukraińskiej organizacji. W reakcji na zawiadomienie, prokuratura zawezwała nieszczęśnika (prawie osiemdziesięciolatka!) do stawienia się przed organami wymiaru sprawiedliwości i wytłumaczenia przyczyn wygłoszonych opinii.  Hmm… Nieźle jak na dwa dni.

Wspomniałem wyżej o tych kilku faktach, ponieważ u każdego miłującego Polskę i szanującego siebie człowieka wywołują one zniesmaczenie. Tak się zdarza. Nie da się jednak patrzeć spokojnie na zachowanie osób pretendujących do miana autorytetów medialnych „prawej strony”, które na wieść o wspomnianych wydarzeniach robią wielkie oczy, rwą szaty i po raz czterysta trzydziesty siódmy lamentują nad niegodziwością partii wywodzących się z rozdania okrągłostołowego.  Wygląda to tak, jakby urodzili się wczoraj. A przecież tak nie jest! Całe zastępy rozsądnych i sekowanych w ogólnopolskich mediach ludzi, na długo przed wyborami prezydenckimi, twardo i stanowczo wypowiadały się przeciw sprawcom zabetonowania sceny politycznej, nieformalnej cenzury, zaniechania niezbędnych reform oraz niewywiązywania się z obietnic wyborczych. „My wam tego…”, „tak nie wolno…”, „trzeba koniecznie zmienić…”, „oszukują nas i was…”, „nie wierzcie…”, „my swój rozum mamy…” itd. itp. Gdy nadeszła chwila podjęcia decyzji, nawoływali wszak do wsparcia reprezentanta jednego z dwóch krytykowanych obozów. Co prawda nazywanego „mniejszym złem”, lecz jednak. Mieli do tego święte prawo, ale… Czyżby liczyli na jakąś fundamentalną zmianę?

Robienie dużych oczu przez zadeklarowanych prawicowych patriotów po uzyskaniu wiedzy o ostatnich zdarzeniach wygenerowanych lub pozostawionych bez reakcji przez ideowych rywali i przeciwników, trzymających w rękach ster naszego państwa i dominujących w parlamencie, niezbyt dobrze świadczy o tych osobach i ich zdolnościach w zakresie rozpoznawania rzeczywistości. Przyznam otwarcie, że wygląda to zdecydowanie nie fajnie. Wręcz nieestetycznie. Żeby nie przedłużać powiem tak: Koledzy, Bracia w idei… Inaczej. Panie Piotrze, Wojciechu, Witoldzie, Marcinie i Robercie,  musicie się zdecydować. Albo chcecie pić wino słodkie, albo wytrawne. Jeśli wybieracie „pomiędzy”, to nie dziwcie się, że jest i słodko i kwaśno.

Ech, czas na krótki oddech…


Link:
https://hu.pinterest.com/pin/261631059586777670/





Wykop Skomentuj57
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo