"Prokurator Eugeniusz Landsberg...Żyd...ocalony przez Polaków.Po wojnie "odwdzięczył "się skazując na śmierć wielu Wyklętych. Asystował przy zabójstwie będącej w 8 miesiącu ciąży Śp.Helenki Motykówny "Dziuńki."
No właśnie, kiedy wreszcie podejmiemy dialog godny dorosłych ludzi? To przecież historyczna konieczność! I wszelkie oskarżenia o szowinizm należy spłukać - pardon! - w ubikacji, ponieważ "tylko prawda jest ciekawa".
Jakiś czas temu popełniłem notkę, której treść sugerowała metody działania w kontekście sporu polsko-żydowskiego. Niestety, wciąż w przekazie społecznym dominuje rozpacz, lamentowanie, żal... A przecież ten kto rozpacza a nie działa sam jest sobie winien. Z tej przyczyny warto brać przykład z ludzi czynu (takimi byli nasi przodkowie), a nie liczyć na to, że ktoś tam w wielkim świecie przyzna nam rację i stanie po stronie Polaków. Na jakiej podstawie moi rodacy prezentują tak naiwną postawę? Dalibóg nie wiem. Pewnym jestem natomiast, iż potrzeba nam więcej odważnych ludzi, którzy potrafią działać w ten sposób:
Trzeba się z tym zapoznać i przesłać wszędzie tam, gdzie się da.
Pani Anito, brawo!



Komentarze
Pokaż komentarze (3)