44 obserwujących
291 notek
316k odsłon
339 odsłon

Jak rozpoznać arystokrację „gorszego sortu”?

Wykop Skomentuj9

Kiedy komuś spadną spodnie,
trudno już je podnieść godnie

L. Konopiński

image

Jedną z wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, które wywołały największy rezonans była ta zawierająca określenie „gorszy sort”. Dziś wokół tego głosu wyrósł prawdziwy gąszcz bajań, przeinaczeń i zmyśleń. Dla porządku przypomnę tylko jej pełne brzmienie:

„[…] W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. Ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny bo czuje się zagrożony.
Wojna, później komunizm, później transformacja przeprowadzona tak, jak ją przeprowadzono właśnie ten typ ludzi promowała, dawała mu wielkie szanse. On dziś boi się, że te czasy się zmienią, że przyjdzie czas, że tak jak to być powinno – inny typ ludzi, mających motywacje wyższe, patriotyczne będzie wysunięty na czoło i to będzie dotyczyło wszystkich dziedzin życia społecznego, także ze strony gospodarczej. Tu jest ten wielki strach o to, jaki rodzaj Polaków będzie miał te największe szanse. Czy ci, dla których wszelkie sprawy związane z czymś szerszym, niż własny interes, narodem, godnością narodową, są ważne. Czy ci, dla których to nie ma żadnego znaczenia, a cała filozofia sprowadza się do takiego powiedzenia „nie ma takich grabi, które by od siebie grabiły”.

Sądzę, że to ostatnia część wypowiedzi J. Kaczyńskiego jest najistotniejsza. Dlaczego? Ano z tej przyczyny, że obrazuje powody  „ciągu na bramkę” wielu czołowych reprezentantów tzw. opozycji. To właśnie prywata jest esencją i motorem napędowym działań przymilających się wyborcom „obrońców demokracji” i „bojowników o Polskę wolną od faszyzmu”. Aby nie być gołosłownym przywołam kilka jaskrawych przykładów.

Ot, choćby świeżo upieczony europoseł, który niczym Zawisza Czarny wszędzie i zawsze walczy o najwyższe standardy moralne, pielęgnuje prawdę, zasady savoir vivre ma w małym palcu oraz słynie z przezorności i poszanowania prawa. Dodatkowo swoje przekonania ubiera w twarde niczym pięść czekisty słowa:

image

W. Cimoszewicz: Nie jestem w stanie zaakceptować polowania na żubra chociażby ze względu na symbolikę tego zwierzęcia i dlatego, że ono w ogóle nie ma instynktu ucieczki.

image

W Cimoszewicz: Mam nadzieję, że parlament nie zwariuje i nie uchwali prawa o posiadaniu broni, które popiera nowy minister sprawiedliwości

image

W. Cimoszewicz: Wszedł cham w zabłoconych gumofilcach do salonu, wypróżnił się i rechocząc, mówi „nic mi zrobicie”. To jest coś strasznego, co się dzieje z naszym krajem.

Inny, czołowy przedstawiciel opozycji wydaje się równie bezkompromisowy i jednoznaczny. Np. w sprawie adopcji dzieci przez pary homoseksualne dumnie i  bez wątpliwości rzekł tak: To też temat do dyskusji, choć nie oznacza, że chcę by dzisiaj to było wprowadzone. Wobec tego jestem sceptyczny, ale nie do końca. Musimy zmienić nasz front spojrzenia. Być może wynika to z doświadczeń Michała Boniego, które pozwoliły mu na sformułowania dewizy: Ja z założenia wierzę w uczciwość każdego człowieka. Wie co mówi, bo przecież całkiem niedawno wielu ludzi mu zaufało, nie wiedząc, iż nasz bohater podpisał to i tamto. A nawet wtedy gdy fakt ten wypłynął na światło dzienne M. Boni uznał, że wystarczy słowo „przepraszam” i uznał sprawę za zamkniętą. Cóż… Giętki kręgosłup to bardzo przydatna cecha.

image

M. Boni: Chcę mieć wpływ na rzeczywistość. Ale ten wpływ można mieć z różnych pozycji.

Jako wcale nie gorszy jawi się były wielokrotny minister i zwycięzca niedawnego wyścigu o fotel w Europarlamencie, czyli Radosław Sikorski. Wiemy, że Polska nie jest jeszcze zamożnym krajem. Oszczędności są zatem pożądane; także na szczeblu ministerialnym.  O wstrzemięźliwości R. Sikorskiego krążą już prawdziwe legendy. Jedna z nich dotyczy sytuacji z 1992 r., kiedy to „zaprosił na obiad legendę bydgoskiej Solidarności Jana Rulewskiego, wówczas posła. Poprosił o wstawiennictwo u Adama Michnika - chciał, aby „Gazeta Wyborcza” - niechętna rządowi Olszewskiego - nie eksponowała tego, że nowy minister ma brytyjski paszport. Zaproszony Rulewski zamówił drobną przystawkę, a Sikorski trzydaniowy obiad. Na koniec rzucił: „No to co, Janku? Po połowie?”

Taka zapobiegliwość towarzyszyła mu nie tylko podczas półprywatnych spotkań. Dbałość o każdy grosz przejawiał również w trakcie pełnienia funkcji publicznych. Wtedy np. gdy był szefem MSZ i w programie J. Pochanke pozwolił sobie na skrótowe przedstawienie swojego credo: „Zamknęliśmy placówki tam, gdzie nie były one absolutnie konieczne. Teraz sprzedajemy mienie w tych miejscach np. gdzie zamknęliśmy placówki. Staramy się pieniędzmi podatnika gospodarować jak najrozsądniej.” Wprawdzie zdarzyło mu się czasem zaszaleć, gdy kierowany przez niego resort kupił za publiczne pieniądze 28 foteli, za łączną sumę 301,5 tys. złotych, ale kto nie teges niech pierwszy rzuci…

image

Nie udało się R. Sikorskiemu uzyskać dotacji na prace konserwatorskie „w obszarze piwnic i przyziemia dworu w Chobielinie oraz prace ratunkowe więźby dachowej zaatakowanej przez spuszczela pospolitego"

Może - jak stwierdził pewien anonimowy, lecz z pewnością doświadczony i mądry człowiek - i mnie przyjdzie dożyć takiej chwili gdy wrodzone prostactwo będzie można leczyć transfuzją błękitnej krwi?



Linki:
https://demotywatory.pl/4687083/Gdy-wystaje-sloma-z-buta-nie-pomoze-ni-waluta
https://wmeritum.pl/najgorszy-sort-polakow-co-tak-naprawde-powiedzial-jaroslaw-kaczynski/130074
https://fakty.interia.pl/religia/news-zydzi-i-luteranie-propozycja-rzadu-niebezpieczna,nId,913761
https://www.wykop.pl/link/3541969/ile-kosztuje-zubr-martwy/
http://www.bryla.pl/bryla/1,85301,14334033,Zabytkowy_dwor_Sikorskich_pod_Bydgoszcza___To_byla.html
https://www.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/msz_w_mediach

/intensywnie_szukamy_oszczednosci___minister_radoslaw_sikorski_w_faktach_po_faktach_18_lipca_2013_r_;jsessionid=6B5602951BBD58A5576EE58CB82892B2.cmsap1p
https://wpolityce.pl/polityka/203444-zyje-jak-krol-ale-zjesc-woli-za-cudze-pieniadze-o-skapstwie-radoslawa-sikorskiego-kraza-legendy
https://polskatimes.pl/michal-boni-zgrzeszylem-nie-wypieram-sie-przeszlosci-ale-dzisiaj-czuje-sie-oczyszczony/ar/3407299




Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale