Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
73 obserwujących
1207 notek
442k odsłony
309 odsłon

Afera Banasia

Wykop Skomentuj10

Interesujące zdarzenie związane ze strukturami władzy III RP.

 Zadziwiające uderzenie w instytucje państwa. Bo przecież nie o Banasia tu chodzi. Raczej o rozgrywki między różnymi nurtami "grupy trzymającej władzę".

Z punktu widzenia "przeciętnego zjadacza chleba" nie mającego rozeznania w meandrach układów zawieranych między prominentami wygląda to tak:

Banaś swymi działaniami naruszył interesy jakiejś grupy - prawdopodobnie poważy uderzyć w mafię VAT-owską.

Jednocześnie - nie pilnował dostatecznie "sterylności" swoich spraw, co wydawało mu się mało istotne i mieszczące w granicach prawa. Zapomniał, że w tych rozgrywkach "nie belka, a źdźbło" jest wystarczające. Liczył też, że ochroni go immunitet instytucji - NIK.

Ale nie uwzględnił, że wyszedł "spod kryszy" PiS - a względem takiej osoby nie ma żadnych ograniczeń w stosowanych metodach.

Banaś podpadł wszystkim ważnym, gdyż każde działanie kontrolne NIK mogło być przedstawiane jako wynik rozgrywki. Nawet te najbardziej rutynowe i wcześniej ustalone. Po prostu każde.

W tej sytuacji np. kontrola w TVP, czy w jakimś szpitalu, firmie itd. jest (medialnie) uznawana za atak na te instytucje, a to powoduje, że "inne służby" mają moralne prawo do przeciwdziałania "samowoli" Prezesa NIK i zastosować działania kontrujące.

Co z tego wynika? Ano tylko obraz struktur decyzyjnych III RP.

Byłoby ciekawe przedstawienie krok po kroku sposobu podejmowania decyzji dotyczących inwigilacji Banasia z podaniem nazwisk i stanowisk zajmowanych przez osoby z tym procederem związane. Bo tylko ich powiązania mogą wskazywać na istniejące struktury rzeczywistej władzy.

Czy jest na to przyzwolenie? Kto miałby je wydać?

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka