Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
97 obserwujących
1617 notek
565k odsłon
  102   1

Apokalipsa św. Jana a cywilizacje

Poprzednia notka, mimo,że dotykała ważnych kwestii, została potraktowana jak inne moje zapisy. S24 staje się portalem nie tylko antypolskim, ale i przeznaczonym dla durniów.

To, że zbliża się czas "podsumowania" tego cyklu rozwojowego - to staje się coraz bardziej oczywiste mimo prób "bełtania wody" mentalnej.

Podstawowym zarzutem stawianym  ludziom wskazującym na zbliżającą się zapaść jest twierdzenie, że przepowiednie są niedokładne, często sprzeczne i do tego nie są właściwie umiejscowione w czasie.

Fakt. Zdarzenia tego rodzaju nie dzieją się wg chronologii, którą wyznaczamy naszymi znacznikami. One mają własny cykl rozwojowy i urzeczywistniają się po uzyskaniu "stanu dojrzałości". Być może mamy, jako ludzie, a przynajmniej duże populacje, możliwość zmian, opóźniania, czy przyspieszania procesów, a może nawet blokowania pewnych zdarzeń. Jednak wygląda na to, że to iluzja; losy są jak kamienie młyńskie: mielą powoli, ale nieuchronnie.


W tym kontekście chcę zwrócić uwagę na Sąd Ostateczny wg Apokalipsy św. Jana. A właściwie na to, czego w pierwszej kolejności będzie dotyczył. Zaznaczę, że jest to moim zdaniem, żydowska interpretacja dawnych przekazów, zapewne z poprzedniego cyklu rozwojowego. Byłoby cennym dotrzeć do tych przekazów.

Otóż mamy tam zaraz na wstępie ocenę 7 Kościołów. Czyli faktycznie sądowej ocenie podlegają wspólnoty - te 7 wspólnot to nic innego jak typy cywilizacji o ile przyjmiemy za Konecznym, że "cywilizacja to metoda życia zbiorowego".


W swoich opracowaniach  wskazałem na istnienie 6 odmienności cywilizacyjnych. To typ egalitarny do którego zaliczam Cywilizację Polską, typy hierarchiczne - judaizm (Cywilizacja Żydowska wg Konecznego), cywilizacja chińska. Do tego dochodzi mieszany typ - Cywilizacja Bramińska, a odrębnie Cywilizacje Inkaska i Aztecka.

7 typu cywilizacji nie udało mi się wskazać, bo moskiewska turańszczyzna jest, moim zdaniem, mutacją cywilizacji chińskiej i to w gorszym wydaniu.


To pierwsza uwaga. Druga kwestia na którą należy zwrócić uwagę, to nakaz zjedzenia księgi przeznaczenia, która ma w smaku być jak miód, ale ma napełnić wnętrzności goryczą.

Cóż - chyba nikt nie zaprzeczy, że żyjemy w cudownych czasach przepychu i dostatku. Tyle, że osiągnęliśmy to takim kosztem, że spowoduje to niestrawności. Za ten dobrobyt będziemy musieli zapłacić.


I tyle w tych kwestiach. Bo dalsze opisy zjawisk i zdarzeń - są już konkretnymi i dotyczą tego jak dojdzie do zakończenia tego cyklu rozwojowego. 

Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale