Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
478
BLOG

Kościół upadający

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Kultura Obserwuj notkę 6

W notce „Imperium Polski – cywilizacja, władza, religia”  
http://www.niepoprawni.pl/blog/365/imperium-polski-16-cywilizacja-wladza-religia

http://brakszysz.salon24.pl/253187,imperium-polski-16-cywilizacje-wladza-religia


jednym ze stwierdzeń – wyróżnionych, jako istotne, było :
„System władzy, na jakim opiera się cywilizacja, tworzy system religijny.
Nigdy odwrotnie.”


To stwierdzenie wzbudziło szereg zastrzeżeń u sporej liczby osób odnoszących się do tekstu.
Zastrzeżenia miały zarówno charakter ideowy – czy rzeczywiście to system wartości cywilizacyjnych kreuje religię, jak i fundamentalistyczny – nie można formułować takich tez, gdyż jest to forma ataku na KRK, który utwierdza i określa nasze miejsce na ziemi.
Takie stanowisko zaprezentował m.in. prof.. Dakowski w krótkiej i niedokończonej wymianie uwag pod Jego tekstem (zaznaczam, że te poglądy są mi bliskie, acz mam zastrzeżenia wobec ich niespójności tyczących niektórych obszarów).

Trudna rola, jaką na siebie przyjąłem - czyli mam „przechlapane” obustronnie.

W dniu wczorajszym z południowej audycji radiowej dotarły do mnie określenia tyczące tradycji i pochodzenia Wieczerzy Wigilijnej – bliskie tym, które prezentowałem w notce „Boże Narodzenie”. Zainteresowałem się audycją, nawet nie wiedząc, kto uczestniczy w rozmowie – włączyłem swą uwagę już w trakcie jej trwania.
Wraz z wsłuchiwaniem się w treść – nabierałem coraz większego dystansu, a pełne zdegustowanie ustąpiło zrozumieniu po podaniu składu rozmówców: redaktor prowadzący – Wojciech Mazowiecki + o. Oszajca i p. Bartoś.
Interesujące, że to p. Mazowiecki bronił Radia Maryja, jako realizującego swym programem idee Kościoła – jego rozmówcy gwałtownie temu przeczyli.
Jednym z tematów był list o. Wiśniewskiego.
Dlaczego o tym wspominam?
 Ano dlatego, że prezentowany tu „nurt ideowy” potwierdza postawioną na wstępie tezę: religia jest dostosowywana do panującej idei cywilizacyjnej.
Jeśli obecna „cywilizacja” Zachodu oparta jest na antywartościach, na komsumpcjonizmie i hedonizmie, to trudno oczekiwać, aby nie próbowano dostosowywać sfery moralności, której wyrazicielem jest KRK, do obowiązującego systemu wartości. Stąd relatywizowanie znaczenia podstawowych prawd.
Jednocześnie wskazywane są „kierunki – sfery” działania Kościoła – jako jego zadanie i rola – organizowanie pomocy społecznej.

Prof. Dakowski stwierdził, że odniesieniem dla Polaka-katolika, jest KRK – utożsamiany z Namiestnikiem Chrystusowym, czyli Papieżem. Kropka.
Jednak nie ma bezpośredniego kontaktu wiernych z Papieżem. Istnieją ogniwa pośrednie, których rolą jest m.in. dostosowanie formy głoszenia Ewangelii do lokalnych uwarunkowań.

Jest zatem pytaniem, w jaki sposób należy odczytywać wskazania Episkopatu w odniesieniu do wskazanych trendów w sposobie widzenia roli Kościoła w Polsce?
Tak się złożyło, że „klikałem” kanały TV w noc wigilijną. Około 3 na Polsacie włączyłem się w wywiad ks. kard. Nycza – udzielany na potrzeby tej stacji.
Zrównoważone wypowiedzi dotyczące sytuacji w Polsce, czy sprawy związanej z krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Podzielam te poglądy.
Pojawiły się też pytania dotyczące sławetnego listu o. Wiśniewskiego. I tu sytuacja nie jest jednoznaczna. Ks. kard. Nycz – uchylił się od zajęcia stanowiska stwierdzając, że winno to być poddane ocenie Episkopatu.
Budzi to pewien niesmak; list został opublikowany, a jego treść dość jednoznacznie odnosi się do wielu ważnych aspektów życia religijnego i zasad etycznych ważnych dla wielu środowisk. Pozostawienie bez prezentacji zdania strony przeciwnej zasadom prezentowanym w liście stwarza wrażenie wspierania opcji „ideologii listu”, a tym samym uznaniu dla roli wskazywanej Kościołowi przez „cywilizację” Zachodu.

Dalszym pytaniem jakie się pojawia jest to, czy Episkopat w obecnych warunkach jest w stanie dokonać konstruktywnej retrospekcji stanu? Czy obecne uzależnienia, także materialne, nie będą miały wpływu na ostrość sądów moralnych?
I wreszcie, czy jednak nie powinny w dyskusję o roli Kościoła zostać włączone środowiska świeckie – wszak to wierni są wspólnotą i to oni akceptują, lub nie, zalecenia hierarchii?

Rola i wpływ KRK na rzeczywistość ulega zmniejszeniu, a nawet, w niektórych obszarach, pewnej marginalizacji. Czy nie jest obowiązkiem nas wszystkich zastanowić się, co jest tego przyczyną?
Nauka Chrystusa opiera się na indywidualnych i świadomych wyborach – to stanowi o podstawowej cesze cywilizacji chrześcijańskiej – personalizmie.
Tej indywidualnej, osobistej odpowiedzialności przed Bogiem nie może z nas zdjąć nawet wskazanie Episkopatu. I to wymaga jednoznacznych wskazań.

 

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura