Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
171
BLOG

Cywilizacja Polska - dbałość kobiety

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Kultura Obserwuj notkę 0

 Rozpoczynam zamieszczać notki związane z tematyką "cywilizacyjną". Będą to zarówno teksty poważne, jak i „takie sobie”, ale zawsze będę chciał zwrócić uwagę na jakieś zjawisko związane z polską specyfiką.
Ideę „Cywilizacji Polskiej” można znaleźć na portalu polacy.eu.org


Muzułmanki to mają dobrze – nie muszą dbać nadmiernie o siebie; burka, czarczaf – no najwyżej trzeba oczy umalować. „Pokazywać” to się może przed mężem, ale tu strój nie jest nadmiernie eksponowanym elementem.
Gorzej mają chrześcijanki, a Polkom – to już tylko współczuć.

Czemu tak sądzę?

Najpierw to należy zaznaczyć, że tekst pisze osoba o antyfeministycznym nastawieniu i to powodowanym wieloletnią obserwacją i doświadczeniami. Współczucie – jest tu wyrazem wielkiego uznania dla spełnianych ról. Oczywiście, jeśli są spełniane, a nie tylko markowane.

Niewątpliwie kobiety inaczej patrzą na świat; są dużo lepiej wyposażone i to pod każdym względem. Są bardziej spostrzegawcze, inteligentne, silniejsze psychicznie, a przy drobniejszej posturze mają znacznie bardziej wydolne organizmy.
 Pastwienie się nad samcami – to ich ulubione zajęcie i zawsze znajdą powód, aby wykazać naszą, męską ofermowatość.
 Niech nikogo nie łudzą te informacje o znęcaniu się mężczyzn nad kobietami – przypadków przeciwnych znaleźć można znacznie więcej, tylko, czy takiej „dużej mężczyźnie” wypada się przyznać?

 A jeśli dodać znęcanie psychiczne – to już proporcje są zupełnie niezgodne z obowiązującą „poprawnością”.

Ale miałem o czym innym.
Czemu służy dbałość kobiety o własną urodę?
Jeśli chodzi o młode przedstawicielki tej płci – chyba nie ma wątpliwości; celem jest znalezienie i przyciągnięcie uwagi wybranego partnera, który, zdaniem kobiety, zapewni jej najlepsze warunki dla prokreacji. Bo to, że to kobieta wybiera – chyba nie budzi wątpliwości.

Ten element jest dominujący - sposób bycia, ubierania się, zachowanie – temu jest podporządkowane.

Ale pozostaje dalszy okres życia. Czas odchowywania potomstwa – to czas raczej małego udziału w życiu publicznym. Strój, wygląd – nie odgrywają roli nadrzędnej. Taką pełni wypełnianie obowiązków, dbałość – głównie o dzieci i zapewnienie normalnego funkcjonowanie rodzinie – realizacja zamierzeń i planów edukacyjno-wychowawczych.

Oczywiście - opisuję normalne kobiety, a nie jakieś zdegenerowane kokoty-celebrytki.

Jednak przychodzi czas, gdy kończy się to ponadnormatywne zaabsorbowanie domem, dzieci nie potrzebują już stałego nadzoru i rozpoczyna się czas „dbania o siebie”.

Mężczyźni, zwłaszcza „patrzący z boku”, odbierają ten stan jako pewną psychiczną aberrację.
Wydaje się, że tak nie jest. 
W moim przekonaniu i rozumieniu – jest to sygnał wysyłany otoczeniu: zobaczcie, wypełniłam swe obowiązki i zauważcie, że tak jak umiem zadbać o siebie , tak samo potrafię zadbać o swoje otoczenie. 

Czyli objawy dbałości – są sygnałem dla innych, nie tylko kobiet, ale i mężczyzn, o stabilności i uporządkowaniu.

Jak we wszystkim – także i tu - brak zadbania to sygnał o nie najlepiej ułożonym życiu, a nadmiar tej dbałości - także wskazuje na zdegenerowaną, często zastępczą normalności, obsesję.

Czy moje obserwacje są prawidłowe?


 

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura