Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
454
BLOG

Przejęcie władzy

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Polityka Obserwuj notkę 36

 Warunek. Trzeba uwierzyć, że można.

 

Aby stawiać się tak radykalną diagnozę to należy najpierw rozważyć, czy rzeczywiście występują okoliczności uzasadniające.

W zasadzie – pojawia się coraz więcej analiz, które wykazują nie tylko błędy, ale i strukturalną niespójność obecnego systemu sprawowania władzy.

To trochę za mało, aby kusić się na rozwiązania radykalne. Bo społeczeństwo funkcjonuje w miarę poprawnie. W sklepach są towary, ludzie (w większości) maja pracę, dzieci chodzą do szkół, działa sądownictwo, buduje się drogi, mosty i domy.

Mimo medialnych okrzyków – raczej mało jest faktycznie głodujących w sposób niezawiniony od własnej niechęci do zapewnienia sobie bytu. Większość to ludzie marginesu.

 

Jednak narasta  niezadowolenie wynikające z powiększających się dysproporcji społecznych. Póki pojawiały się nowe możliwości rozwojowe i wyzwania konsumpcyjne, póty problem rozwiązywał się niejako sam. Obecnie rozpoczyna się okres stagnacji. Powiększa się społeczny margines ludzi odrzuconych. Ograniczone są możliwości rozwoju jednostek aktywnych.

W tych warunkach narasta ciśnienie na zmiany. Wyraźnie widać, że sytuacja społeczne jest na równi pochyłej. Brak możliwości zatrzymania procesu raz rozpoczętego.

 

Jeśli zatem rozważać przejęcie władzy, to nie w kontekście sytuacji bieżącej, a tej, która szybko nastąpi gdyż równia daje efekt ciągłego przyspieszania. Dynamika procesu wzrasta.

 

Czy obecne władze zdają sobie z tego sprawę?

Oczywiście. Strategią jest niedopuszczenie do konsolidacji ruchów opozycyjnych. W tym kontekście należy rozpatrywać policyjną prowokację w trakcie Marszu Niepodległości 11.11.2012.

Tu nie chodziło o „rozprawienie” się z ONR, czy Młodzieżą Wszechpolską. Celem było wykazanie determinacji władzy i jej gotowość do użycia radykalnych środków. Bo strzelanie do pokojowej demonstracji taki miało mieć wydźwięk.

 

Tymczasem – prowokacja, w zamierzonym zakresie, nie udała się, a „społeczną” odpowiedzią były słowa G. Brauna o wieszaniu zdrajców narodu (fakt, po osądzeniu, ale należy pamiętać, że w warunkach rewolucyjnych działają Sądy Doraźne).

 

Patrząc na sytuację „trzeźwym okiem” – widać, że wojna o zmianę systemu władzy już została rozpoczęta. Na razie nie przybiera form skrajnych, ale ich nie wyklucza.

 

Jeśli więc rozważać problem przejęcia władzy – trzeba to robić także w kontekście zapobieżenia „ulicznym” rozwiązaniom. Można to osiągnąć tylko przy zarysowanej linii ideowej zmiany systemu.

 

Jakie kroki należy podjąć?

 

Przede wszystkim – określić cel sprawowania władzy. Cel ten musi być zgodny z oczekiwaniami i potrzebami rozwojowymi społeczeństwa w odniesieniu do zmian sytuacji globalnej. Czyli obecny paradygmat konsumpcyjny trzeba odrzucić. Celem zatem winna być zmiana stosunków społecznych na bardziej egalitarne w odniesieniu do dysponowania dobrami wszelkiego rodzaju.

To będzie bolało, ale bez zmiany pojęcia własności – niewiele da się zrobić. Nie znaczy to jednak, że „wszystko wspólne” – nie może być jedynie nadmiernej koncentracji dóbr w jednym ręku. (Dlatego doktryna SGR – oparta o „święte prawo własności” – będzie tu zdecydowanie  nieprzydatna).

 

Aby skutecznie administrować krajem takim jak Polska – potrzeba około 20 000 ludzi zajmujących kluczowe stanowiska. Tymczasem brak jest nawet kilkunastu osób, które są w stanie „demokratycznie” uzgodnić swe poglądy w odniesieniu do zakresu potrzebnych zmian.

 

Trzeba zatem dopiero taką grupę stworzyć zaczynając od  Grupy Inicjatywnej. Podstawą jest rozumienie idei zmian i gotowość do konsekwentnego ich wprowadzania. „Kto przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do Królestwa Bożego”.

To bardzo ważne wskazanie. Tylko bowiem osoby świadome i zdeterminowane mogą uczestniczyć w procesie zmian.

 

Sądzę, że czas jest mówić o utworzeniu NOW – Narodowego Ośrodka Władzy. Ośrodka, który zacznie tworzyć zalążki instytucji życia społecznego dla przyszłego systemu. Byłoby wskazane, aby taki ośrodek wyłonił kandydata (kandydatów) na Prezydenta w najbliższych wyborach. Lub przynajmniej wskazał kryteria poszukiwań dla takiego kandydata.

 

Wśród kwestii, które muszą być rozważane w pierwszej kolejności – na pewno winny znaleźć się sprawy organizacji gospodarki z nową architektura finansową, zmiana systemu sądownictwa i dziedzin pokrewnych, także sam system legislacyjny winien ulec zmianie.

Ważną, a może nawet zasadniczą rolę winny odgrywać relacje z KRK; tu stanowisko Episkopatu wskazujące na zainteresowanie formacją osoby z mniejszym naciskiem na organizację życia społecznego (patrz zaznaczony stosunek do SGR), co znalazło wyraz w stosunku do Intronizacji Chrystusa drogą „kościelną”. Jest to otwarcie drogi do przyjęcia zasad nauki Chrystusa jako podstawy zmian życia społecznego, ale realizowanej równolegle do nauki KRK z opcją porównywania efektów.

 

Na pewno powinny pojawić się komórki zajmujące się instytucjami „siłowymi” – wojskiem, policją, służbami specjalnymi. Potrzeba prac studialnych nad zakresem ich działania. Jednak należy pamiętać, że nie są to instytucje zasadnicze, a pomocnicze systemu.

 

Poza NOW – konieczne jest utworzenie ośrodka myśli ideowej. Idea jest pewną projekcją widzenia rzeczywistości i celu, ku któremu należy się kierować. W ramach idei powstają instytucje  życia publicznego, które muszą być dostosowane do konkretnych okoliczności. Działania nie mogą być sprzeczne z ideą, ale dostosowane do warunków.

 

Powolne będzie zbieranie chętnych do uczestniczenia w tym dziele, ale to jedyna droga. Nie poszukiwanie korzyści, a przekonania winny być tu czynnikami decydującymi o włączenie do grona  nowatorów – przyszłej ELITY.

 

I na koniec pytanie zasadnicze: czy opozycja narodowa jest w stanie rozpocząć realizację takich założeń?

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka