Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
63
BLOG

Strach, złodzieje dzieci i medialne manipulacje

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Kultura Obserwuj notkę 8

Świat w którym żyjemy oparty jest na strachu. Mamy się bać wszystkiego: ognia, wojny, głodu, chorób. Ostatnio doszedł jeszcze jeden element – terroryści.
Zadziwiająca jest zwłaszcza ewolucja znaczenia tego określenia. Bo w ramach walki z caratem to terroryzm był niekonwencjonalnym narzędziem walki. Ta definicja obowiązywała do momentu powstania państwa Izrael. Jeszcze próbowali podtrzymać stare znaczenie Palestyńczycy, ale w miarę upływu czasu widać, że terroryści to ludzie dążący do niszczenia wszelkich pozytywnych relacji w społeczeństwach poprzez dokonywanie mordów na dużą skalę w celu.... no nie wiem, chyba czerpania satysfakcji z popełnianych zbrodni.




Poszukiwałem źródeł leżących u podstaw „ideologii strachu”. Wydaje się, że pojawiają się one wraz z rozwojem cywilizacji, często za przyczyną medialnych manipulacji.

Niedawno napisałem tekst „Lilith”, mający wskazać pierwociny feminizmu. Przy okazji wymiany poglądów jeden z komentatorów (Koszmosz) „podrzucił” mi istniejące chyba w Wikipedii dane na temat bohaterki wpisu. Warto się zastanowić nad ewolucją przekazu związanego z tym mitem funkcjonującym na Bliskim Wschodzie, a więc rejonie będącym kolebką naszej cywilizacji.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lilith alisa Lilit

Oblubienica Sammaela(arcydemon zwany ,,jadem bożym"). Miała nawiedzać w czasie burzy odludne miejsca, zagrażając zwłaszcza dzieciom i kobietom w ciąży. Mitologia sumeryjska - demon niższego rzędu, w Biblii żeński demon. W tradycji żydowskiej matka licznych Demonów, dusicielka małych dzieci, żeński Szatan w Noc Walpurgii (Goethe "Faust"). Pierwsza żona Adama, która wprowadziła go w arkana magii. Według rabiego Eliezera (Księga Adama i Ewy) Lilit codziennie rodziła Adamowi setkę dzieci. Zohar opisuje Lilit jako "ogniście namiętną istotę żeńską, która współżyła z pierwszym człowiekiem", ale kiedy Bóg stworzył Ewę, "uniosła się w powietrze i odleciała nad Morze Czerwone", skąd wciąż "próbuje usidlić ludzkość". Według innej wersji legendy Lilit była tak samowolna i złośliwa, że Adam nie mógł z nią wytrzymać, więc ona opuściła Raj i błąka się do dziś w wyższych regionach powietrznych. Wersja z haggady pochodzącej z IV wieku podaje zaś, że to Lilit odtrąca Adama, gdyż ten w akcie seksualnym pragnie być na górze. Pod postacią sowy Lilit pojawia się w licznych legendach żydowskich. W kabale Lilit jest demonem piątku i przedstawiana jest jako naga kobieta, której ciało przechodzi w wężowe sploty.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Można twierdzić, że pierwotnym przekazem było ostrzeżenie o możliwościach błędnego kierunku rozwoju; mamy tam informację, że Lilith była pierwszą partnerką Adama, ale została odrzucona, jako nie dająca właściwych możliwości ewolucyjnych; była zbyt samowolna i złośliwa, nie wykazywała uległości i ducha opiekuńczości.

Przekładając to na język współczesny; są to cechy preferowane przez feministki. Nawet rodzenie dzieci jest czynnością, która potocznie wykonywana jest „dla” mężczyzny (urodziła mu dzieci). Tymczasem, zwłaszcza ten element kulturowy, jest zaciekle zwalczany – dziecko jest przede wszystkim „przynależne” matce. Rola ojca jest coraz bardziej, zwłaszcza przy „sztucznym zapładnianiu” , pomijana. (Proszę zwrócić uwagę na przekazy medialne tego tematu tyczące).

Brak tej zależności owocuje zmniejszeniem populacji, gdyż pominięcie czynnika „rodzenia dla” czyni tę czynność nadmiernie eksploatującą organizm kobiety. Zatem należy jej unikać.
Uległość i oddanie leżące u źródeł macierzyństwa są zwalczane przez feministki. Tymczasem dziecko dziedziczy w znakomitej części cechy matki. Awersja do macierzyństwa eliminuje z dalszej ewolucji cechy feministek.

Wydaje się, że przekaz mitu zawiera ostrzeżenie tego tyczące; Lilith zagraża kobietom w ciąży i małym dzieciom, bo feminizm właśnie ten stan kobiety uznaje za nienormalny. Jednak dla zachowania „linii rozwojowej” konieczni są następcy – stąd też informacja o porwaniach małych dzieci; feministki chcą przejąć kontrolę nad wychowaniem i kształceniem.
Można wręcz stwierdzić, że celem feministek jest „kradzież” dzieci rodzinie.

Znamienne jest przekształcenie przekazu przez żydowskich mędrców. Wg żydowskiej tradycji Lilith staje się symbolem namiętności, wyuzdania i nieodpowiedzialnego macierzyństwa (setka dzieci dziennie), co całkowicie zmienia pierwotny przekaz.

Kończąc te dywagacje wypada wysnuć wnioski. A są pozornie zadziwiające – że jeśli mamy, jako ludzkość, się czego bać, to najbardziej bać się należy mentalności żydowskich mędrców. Niepokojące jest przy tym uznanie Biblii za świętą księgę także przez KK mimo wyraźnie tendencyjnych zmian w komentarzach dotyczących pierwotnego przekazu, chociaż należy też zauważyć zachowanie Depozytu Wiary. Wydaje się, że wraz ze zmianą stanowiska odnośnie dostępu do Biblii (Sobór Watykański II), zmianie winno też ulec traktowanie tych pism.

Odrębną kwestią jest odniesienie do czasów współczesnych. Bo czym charakteryzuje się feminizm:
- dążeniem do dominacji kobiet,
- ograniczeniem macierzyństwa traktowanego jako oddanie rodzinie i tym samym jako służba społeczeństwu
- wywieraniem wpływu na wychowanie, co burzy dotychczasowe relacje społeczne.

Tak rozumiany feminizm niszczy możliwości społecznego rozwoju. Tworzy też mentalne przyzwolenie na odrzucanie macierzyństwa; w kręgu naszej cywilizacji zaowocowało to idącymi w dziesiątki milionów aborcjami. Wiek XX to czas antyhumanitarnych ideologii. Ich porównanie wskazuje, że „wartości” niesione przez feminizm są bardziej zbrodnicze niż komunizm, faszyzm i hitleryzm razem wzięte.

Czas najwyższy uznać tę ideologię za równie antyludzką i poddać ją społecznemu osądowi.


członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Kultura