Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
205
BLOG

Realność fizyki - stawianie pytań

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Kultura Obserwuj notkę 13
     W wielu przypadkach stawianie pytań bywa ważniejsze niż uzyskiwane odpowiedzi.
     Dlaczego?
     Bo samo ich sformułowanie kwestionuje dotychczasowe wyobrażenia.


     Nawiązując do mojego wpisu poświęconego wykładom S. Hellera, na blogu waldemara.m rozwinęła się dyskusja poboczna związana z percepcją otaczającego świata. I o ile p. Waldemar, który należy do tzw. „bystrzaków” i to o „otwartej” na różne poglądy głowie, normalnie reaguje szybko, to w tym wypadku spóźnia się z odpowiedzią. Być może analizuje problem co, jak widać, może jeszcze potrwać. Wydaje się, że nie należy dopuścić do przegrzania jednostki centralnej, stąd  celem wsparcia, zamieszczam samoistną notkę licząc na odzew salonowych „baronów” myśli.

      Postawiona kwestia dotyczy zakresu fizykalności świata, a konkretnie wymiarów przestrzeni. Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do traktowania przestrzeni trójwymiarowo, czyli po osiach x, y, z.

      Ja mam wątpliwości. Bo fizycy i matematycy twierdzą, że istnieje, i to obliczalne, zakrzywienie przestrzeni naszego świata. Pojawia się kwestia jednoznacznego oznaczenia punktu w przestrzeni; w przypadku zakrzywienia, niezależnie od wielkości krzywizny, do usytuowania punktu wystarczą dwa wymiary.
      Jeśli bowiem nasze współrzędne osi x, y, z są usytuowane na powierzchni kuli, to do jednoznacznego określenia położenia punktu wewnątrz kuli wystarczą tylko dwie osie – trzecia jest nadmiarowa. I natychmiast powstaje pytanie, która z nich jest tą nadmiarową?
      Wydaje się, jedynym „słusznym” rozwiązaniem jest przyjęcie opcji tylko jednego wymiaru.

     Proszę zauważyć, że przedstawiam tu tok rozumowania, a nie dowody potwierdzające. Jednak taki punkt widzenia jest interesujący, gdyż umożliwia tłumaczenie niektórych zjawisk; zaliczam do nich bilokalizację (czy nawet multilokalizację) – dotyczy to opisywanych stanów jednoczesnej obecności duchowej w dwu miejscach np. ojca Pio, ale i wielu innych osób podobnie obdarzonych.

      Fizyka nie zajmowała się takimi przypadkami; może jest to słuszne, ale też błędem jest odrzucanie możliwości istnienia zjawisk tego typu.

     Pytanie:

     jeśli możliwe jest rozumienie przestrzeni jako wielkości jednowymiarowej, to w jaki sposób ta przestrzeń jest transponowana do naszej świadomości, że ma postać trójwymiarową?


      Inna kwesta. Otóż w ezoteryce występuje przekonanie o istnieniu przynajmniej jeszcze jednego wymiaru przestrzennego – o właściwościach podobnie różnych jak trójwymiarowość względem dwuwymiarowości - wymiaru pozwalającego np. jednocześnie „widzieć” wszystkie strony książki. Można sądzić, że wskazanie przekształcenia pozwoli także rozwiązać i ten problem.

      Punkt początkowy osi przestrzennych( a może tylko jednej).
Brak jakichkolwiek przesłanek, aby sytuować je w miejscu naszego pobytu. Jeśli wszechświat jest kształtu kuli, to „powierzchnia” na której się znajdujemy równie dobrze może zostać przesunięta o lata świetlne.

     Pytanie:

     jeśli brak wyróżnienia „punktu centralnego” wszechświata, to co może być odnośnikiem dla wielkości fizycznych z którymi mamy do czynienia?


     Notki powinny być krótkie. Dlatego nie będę poruszał innych kwestii. Sprawa „przesunięć” w dziedzinie ruchu była opisywana w Realiach Rzeczywistości (są w moim zbiorze notek). Czas to odrębna historia. Ale i to wystarczy, aby przypomnieć, że „są rzeczy na niebie i ziemi o których filozofom się nie śniło”. A są to ciekawe „kwiatki”.

     Stawiając pytania liczę na interesujące odpowiedzi. Aby nie był to wysiłek daremny i bezowocny najlepsza odpowiedź będzie nagrodzona. Niestety, nie okradłem tylu ludzi (każde zawłaszczenie jest formą kradzieży), co p. Nobel, stąd i warunki są skromniejsze. A przecież najwyżej ceniona we Francji nagroda literacka to tylko obiad. Nawet i tu moje możliwości są ograniczone. Stać mnie najwyżej na nagrodę półliteracką – ½ l nalewki na cytryńcu. A ten rodzaj nalewki wygrał w konkursie szlachetnych napitków jaki miał miejsce w tym roku. 
    Zawiedzionym propozycją chcę tylko zwrócić uwagę, że Kopernik łatwiej by wykazał krążenie ziemi, gdyby otrzymał taką możliwość.

(Nagroda może być spożytkowana w Warszawie, ale też przesłana na życzenie w dowolny zakątek).


członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Kultura